Dziś jest 20.01.2020

Imieniny obchodzą Fabian, Sebastian, Dobroniega, Dobiegniew

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Boliwia, Chile, Argentyna – autostopem na koniec świata

Autor: Monika Drążewska

Data publikacji: 16.02.2014 14:55

Liczba odwiedzin: 8373

Tagi: autostop, ameryka południowa, podróż na medal, plan podróży po boliwii, plan podróży po chile, plan podróży po argentynie, relacje

To było najwspanialsze 30 dni naszego życia! Podróż przez 3 kraje: Boliwia, Chile, Argentyna. Jeepem, rowerem, autobusem i przede wszystkim autostopem, łącznie ponad 6600 km, z czego 4825 przejechaliśmy za darmo. Od płaskowyżu w Boliwii po najdalej na południe wysunięte miasto świata.

Po drodze widzieliśmy gejzery, kąpaliśmy się w basenach termalnych na wysokości 5000 m n.p.m.; podziwialiśmy murale Valparaiso, śpiewaliśmy karaoke w Santiago de Chile; piliśmy wino w Mendozie podziwiając Andy i Aconcaguę w tle; widzieliśmy delfiny bawiące się na falach Cieśniny Magellana i słyszeliśmy jak przemawia do nas lodowiec Perito Moreno. Bez stresu, bez pośpiechu... tylko my i nasza podróż.

Trasa:

Odwiedzone kraje: Boliwia, Chile, Argentyna.

Czas trwania: 8 listopada 2013 – 7 grudnia 2013.

Budżet: ok. 3600 zł/osobę (1200 $/osobę: 30 dni x 20$ + 100$ pustynia Uyuni + bilety do Ameryki Południowej 400$ + 100$ wejściówki i autobusy).

Najciekawsze miejsca


Villazon – miasteczko graniczne na południu Boliwii, małe i gwarne. Wszędzie pełno kolorowych straganów, sklepików, ogromnych worków z liśćmi koki, podróżnych z plecakami i... kolorowych straganów. Znajdziesz tu wiele stoisk z jedzeniem, bankomaty, kantory, choć łatwo zauważyć, że to miejscowość nie nastawiona na turystów, powstała z myślą o przygranicznej wymianie towarowej z Argentyną. Warto zrobić tu zakupy i zaopatrzyć się w liście koki, które zmniejszą dolegliwości związane z chorobą wysokościową, ponieważ Villazon położone jest na wysokości prawie 3500 m n.p.m. Przechadzając się uliczkami miasteczka można poczuć specyficzny, niekoniecznie przyjemny zapach (coś w stylu starych, brudnych skarpet) – to liście koki. Miasteczko jest niewielkie, liczba mieszkańców to około 37 tys. Pociąg dociera tu raz lub dwa w ciągu całego tygodnia. Głównym środkiem transportu są busy i autobusy odjeżdżające z dworca stosunkowo regularnie i często, jeśli tylko zbierze się wystarczająca liczba pasażerów. Sprawia wrażenie bliskowschodniego targu. Otoczone jest pustynią i pustkowiem. Podsumowując, Villazon nie oferuje pięknych widoków i atrakcji turystycznych. Każdy podróżny odwiedza to miejsce, jako punkt przesiadkowy na trasie Argentyna – Boliwia.

Villazon: Bienvenidos en Bolivia!
 
Villazon: Bienvenidos en Bolivia!
fot. Monika Drążewska

Tupiza – mała, ale bardzo turystyczna miejscowość, bardzo ładna, zadbana i w znacznej części odnowiona. Znajdziesz tu wiele hoteli, restauracji (wszędzie podają wegetariańskie jedzenie – jak na Latynoamerykę to wyjątek), dużo sklepów o szerokim asortymencie, ryneczek. Uwaga: w sklepach nie ma metek z cenami, sprzedawca wymyśla cenę, oczywiście przystępną dla tubylca i inną – wyższą dla turysty. Na ulicach, w hotelach pełno „naciągaczy” zachęcających do zakupu wycieczek, najczęściej tej samej, na Wielką Pustynię Solną.

W styczniu 2014 przez Tupizę po raz pierwszy w historii przejechał Rajd Dakar. Prawie z każdego miejsca rozciąga się widok na otaczające miasto góry. Jest dużo szlaków turystycznych świetnie nadających się na trekkingi. Miasto oferuje szeroką gamę aktywności dla turystów, od trekkingów, poprzez jazdę konną po wycieczki terenówkami po okolicznych bezdrożach.

Pakujemy PKSa i w drogę przez góry i pustynie.
 
Pakujemy PKSa i w drogę przez góry i pustynie.
fot. Monika Drążewska

Uyuni – bardzo małe miasto powstałe z myślą o obsłudze turystów, bo kto chciałby mieszkać z własnej woli w tak niesprzyjających warunkach: na skraju pustyni, a w zasadzie pomiędzy dwoma – piaskową i solną, na wysokości ponad 3700 m n.p.m. Oddalone jest od Tupizy o ok. 200 km, a podróż lokalnym autobusem zajmuje 7 godzin (bilet jest mega tani, za to widoki zapierają dech w piersi i znacznie podnoszą poziom adrenaliny, szczególnie gdy zdezelowany autobus lawiruje na skraju przepaści), natomiast odległość od La Paz, stolicy kraju to 460 km.

Osada założona została pod koniec XIX wieku jako punkt handlowy, obecnie spełnia rolę głównej bazy turystycznej. Południowo-zachodnia Boliwia, gdzie leży Uyuni, jest obszarem o wysokiej aktywności sejsmicznej; pełno tu aktywnych wulkanów oraz skał wulkanicznych, gejzerów, są nawet termy z naturalnie gorącą wodą, gdzie można się wykąpać. Po mieście krążą naciągacze, jest też bardzo dużo, nawet przydomowych, biur podróży oferujących wycieczkę jeepem 4x4 po pustyni solnej i okolicznych atrakcjach. W pobliżu miasta znajduje się cmentarzysko pociągów (El Cementerio del trenes), które warto odwiedzić. Nie ma sensu zostawać tu dłużej niż to konieczne. Niektóre przewodniki podają, że w Uyuni należy wziąć pieczątkę w Biurze Imigracyjnym, jeśli udajesz się do Chile. Sprawdziliśmy na własnej skórze – nie trzeba, odprawa paszportowa odbywa się na środku pustyni i nie ma problemów z przekraczaniem granicy.

Al sur, por favor! - czyli autostopem na koniec świata.
 
Al sur, por favor! - czyli autostopem na koniec świata.
fot. Monika Drążewska

San Pedro de Atacama – oaza na najsuchszej pustyni świata. Najbardziej turystyczne miasto Chile, przez co bardzo drogie. Na każdym rogu można wypożyczyć rower (ok 8$ za cały dzień) i nim udać się na szlak po Atacamie. Jest to najtańsza opcja zobaczenia pustyni. Trasa jest stosunkowo wymagająca i męcząca ze względu na ukształtowanie terenu, temperaturę i oraz wysokość (2500 m n.p.m.). Ciekawe atrakcje w pobliżu (oprócz samej pustyni) to Valle de la Luna (Dolina Księżyca), Vale de la Muerte (Dolina Śmierci), rezerwaty flamingów, wydmy, treking zboczem wulkanu. Na wycieczkę po pustyni można się wybrać także busem.

Księżycowy krajobraz Atacamy
 
Księżycowy krajobraz Atacamy
fot. Monika Drążewska

Valparaíso – miasto równie piękne jak nazwa wskazuje. Położone na malowniczych wzgórzach nad brzegiem oceanu. Miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Podstawę architektury stanowią kolorowe domki, wąskie, urokliwe uliczki wspinające się do wyższych partii miasta. Valparaíso to przede wszystkim murale: małe i ogromne, kolorowe i czarno-białe, Street-art'owe dzieła sztuki. Ciekawą atrakcję stanowią ascensores, czyli rodzaj windy, szczyt techniki XIX wieku. Dwa wagoniki umieszczone na oddzielnych torach, poruszające się równolegle względem siebie, pozwalają przemieszczać się między najniższym poziomem miasta (plan) a wyższymi partiami (cerros – wzgórza). Niestety obecnie są unieruchomione z powodu remontu.

W Valparaíso urodził się najbardziej znany chilijski poeta, noblista Pablo Neruda.

Oprócz przepięknej, kolorowej architektury atrakcję wartą uwagi stanowi nadmorska promenada. Można tu spotkać wylegujące się całe stadko lwów morskich, a także młodzież grającą na żywo i ćwiczącą ciekawe układy taneczne. Sąsiednia miejscowość Viña del Mar oferuje najładniejsze plaże Chile.

Warto pamiętać, że w niedziele większość sklepów i restauracji jest zamknięta.

Valparaiso- miasto murali
 
Valparaiso- miasto murali
fot. Monika Drążewska


Santiago de Chile – po prostu stolica, stosunkowo przyjemne do życia miejsce, w którym warte zobaczenia są: Pałac La Moneda – siedziba prezydentów Chile (tam w 1973 roku zginął Salvador Allende, pierwszy i jedyny socjalistyczny prezydent Chile, gdy lotnictwo na rozkaz Pinocheta zbombardowało pałac; dziś przed placem stoi pomnik zamordowanego prezydenta, a na całym placu powiewają chilijskie flagi), Plaza de Armas – najstarszy zabytkowy plac miasta. Przez Santiago przepływa rzeka, która nie robi najlepszego wrażenia, ale lepiej nie mówić o tym Chilijczykom, bo są wielkimi patriotami. W mieście mieszka wielu studentów, w związku z tym obfituje ono w miejsca do imprezowania, szczególnie tzw. salsoteki. Stolica posiada kilka linii metra i ogólnie dobrze zorganizowany transport publiczny. Miłośnikom warzyw i owoców polecamy targ La Vega, przy stacji metra Patronato. Możesz zrobić tu tanie zakupy i/lub setki pięknych, kolorowych zdjęć. Poza tym na obwodnicy bardzo łatwo złapać stopa.

Mendoza – piękne miasto, zbudowane w XIX wieku przez emigrantów włoskich i francuskich u podnóży najwyższych partii Andów. Dobry system kanalizacji, czyste i szerokie ulice, mnóstwo drzew, kawiarnie. Świetne wino, podobno najlepsze w całej Argentynie, zawdzięcza swój smak wyjątkowemu mikroklimatowi, który pozwala na hodowlę winorośli najwyższej jakości. Polecamy skosztować specjały miejscowej kuchni, w szczególności steki (Lomo de pimienta, Lomo de champiniones). Miasto jest popularne zarówno wśród turystów zagranicznych, jak i miejscowych, dlatego w weekendy i święta warto zarezerwować nocleg. Wiosną i latem temperatura dochodzi do 35 stopni. Mendoza oferuje wiele atrakcji turystycznych, np. wycieczki po winnicach, rafting, treking w górach, przejażdżki konne.

Po prostu piękna! Mendoza
 
Po prostu piękna! Mendoza
fot. Monika Drążewska

San Carlos de Bariloche – „alpejskie” miasteczko, położone pomiędzy jeziorami i wysokimi, ośnieżonymi szczytami. Po drugiej wojnie światowej w Bariloche osiedliło się wielu uciekinierów z Niemiec. Prawdopodobnie dlatego jest tu wielu mieszkańców o jasnej karnacji i pełno fabryk czekolady z ogromnymi gablotami wypchanymi po brzegi ręcznie robionymi czekoladkami w każdym możliwym smaku. Naprawdę są warte swojej renomy. Zimą jest to popularny kurort narciarski. Latem można wybrać się na trekking w pobliskie góry, gdzie rozpościerają się niesamowite widoki. Jeden z nich, widok z Cerro Campanario, został uznany przez National Geographic za jeden z dziesięciu najpiękniejszych na świecie. Potwierdzamy! Okolice Bariloche obfitują w szlaki dla zawodowców oraz laików wspinaczki (Cerro Catedral, park nad Lago Gutierez).

1 z 10 najpiękniejszych widoków na świecie wg National Geographic
 
1 z 10 najpiękniejszych widoków na świecie wg National Geographic
fot. Monika Drążewska

Comodoro Rivadavia – największe miasto Patagonii. Duża, robotnicza aglomeracja, nad którą górują blokowiska w stylu wschodnioeuropejskim, centrum naftowe Argentyny. Położone na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego. Przez miasto wiedzie najbardziej uczęszczana arteria komunikacyjna Argentyny, droga z Buenos Aires do Ushuaia. Miasto osławione jest legendą: prawie każdy kierowca tira ma tu swoją kochankę lub żonę, a już na pewno dziecko. Comodoro ma opinię bardzo niebezpiecznego i takie sprawia wrażenie. Żyją tu obok siebie bogaci robotnicy szybów naftowych w przepięknych, nowych osiedlach w stylu angielskim oraz biedni przybysze z innych części kraju i ościennych miast. Osobiście odradzamy zwiedzanie miasta, jednak podróżując autostopem przez Argentynę musisz liczyć się krótkim postojem lub przesiadką w tym miejscu.

Patagonia- prosta droga i pustkowia
 
Patagonia- prosta droga i pustkowia
fot. Monika Drążewska

Rio Gallegos – to miasto typowo tranzytowe. Osobiście nie możemy o nim zbyt wiele napisać, bo było dla nas wyłącznie punktem przesiadkowym pomiędzy stałym lądem a Ziemią Ognistą. W Rio Gallegos muszą zatrzymać się na dłuższy postój wszystkie ciężarówki, nieważne dokad jadące: na północ czy na południe. Tutaj odbywa się odprawa celna, ponieważ Ziemia Ognista (wyspa) jest podzielona niemalże po połowie pomiędzy Chile i Argentynę. Dodatkowo na całej wyspie obowiązuje specjalna strefa ekonomiczna, co powoduje, że kwitnie tam produkcja i handel. Tutaj, bez względu na porę roku czy dnia, ciągle i bardzo mocno wieje.

Lokalna policja okazał się dla nas sympatyczna i pomocna, do tego stopnia, że pomagali łapać nam stopa. W kryzysowym momencie zaprosili nas do siebie na posterunek, poczęstowali mate i poprawili humory żartami.

Południowa Patagonia
 
Południowa Patagonia
fot. Monika Drążewska

Tolhuin – malutkie miasteczko, położone na Ziemi Ognistej. Nie znajdziesz o nim informacji w przewodnikach, ale naszym zdaniem warto się tam zatrzymać choćby na chwilę. Dokładniej rzecz ujmując, najważniejszym punktem miasteczka jest piekarnio-cukiernia „La Union”. Nastaw się na czekanie w długiej kolejce wraz z lokalsami. Mają tam najlepsze słodkie bułeczki (factury) i rogaliki (medialunas) na wyspie – śmiemy twierdzić, że w całym kraju.

Tolhuin leży dokładnie w połowie trasy między Rio Grande (najbardziej industrialna miejscowość na wyspie) a Ushuaia. Położona nad niesamowitym jeziorem, które ma prawie 100 km długości. Wzdłuż jeziora, w kierunku południowym powoli i leniwie wije się droga na Ushuaia – na cześć włoskiego rewolucjonisty nazwana Paseo Garibaldi. Widok zapiera dech w piersiach.

Koniec świata jest zjawiskowy
 
Koniec świata jest zjawiskowy
fot. Monika Drążewska

Ushuaia – koniec świata (fin del mundo) jak określają ją znaki drogowe. Najbardziej wysunięte na południe miasto świata. Co ciekawe od równika dzieli je ta sama odległość co Gdańsk. Klimat chłodny, niesprzyjający, nawet późną wiosną zdarzają się śnieżyce. Z Ushuaia można wybrać się na wyprawę statkiem na Antarktydę (bardzo droga przyjemność), trekking do pobliskiego lodowca (spacer przez wieczne śniegi) oraz odwiedzić Park Narodowy Tierra del Fuego (Parque Nacional de Tierra del Fuego). Miasteczko położone jest malowniczo pomiędzy kanałem Beagla a Andami, w miejscu „gdzie góry schodzą do morza”. Przy niepozornej uliczce Gdor Jose Maria Gomez, w zwyczajnie wyglądającym domu, w oknie na pierwszym piętrze wisi ogromna flaga Polski. Jeśli znasz dobrze język hiszpański, warto zapukać. Mieszka tu wspaniała i bardzo gościnna rodzina o polskich korzeniach, która opowie ci poruszającą historię o Polaku na końcu świata. Dla nas Ushuaia na zawsze kojarzyć się będzie z pięknymi widokami i niezwykłą historią mieszkającej tam rodziny.

Nieważne co usłyszysz po drodze, zdecydowanie warto! Koniec świata jest piękny!

Dalej na południe drogi nie ma!
 
Dalej na południe drogi nie ma!
fot. Monika Drążewska

Calafate – niewielkie turystyczne miasto, stworzone z myślą o podróżnych. Bogata baza noclegowa, dużo sklepów z „profesjonalną” odzieżą, kramów z pamiątkami itp. W Calafate trzeba się zatrzymać, by rankiem wyruszyć na spotkanie z najbardziej znanym lodowcem Perito Moreno. Lodowiec można oglądać (i podsłuchiwać) z platform usytuowanych na lądzie, podpłynąć stateczkiem w jego pobliże lub udać się na minitrekking po lodowcu i skosztować whiskey z odwiecznym lodem. Park Narodowy Los Glaciares słynie z wspaniałych lodowców, szczególnie znane są, oprócz Perito, Glaciar Upsala, Viedma, de Mayo. Blisko stąd również do jednego z cudów świata Parku Torres del Paine (wspaniałe, jednak bardzo kosztowne). Warto wybrać się również do położonego na północ od Calafate miasteczka El Chalten, które słynie z sąsiedztwa szczytu Fitz Roy (nie ma pocztówki z Argentyny bez jego zdjęcia) oraz wspaniałych tras trekkingowych.

Perito Moreno- urzekające piękno lodu
 
Perito Moreno- urzekające piękno lodu
fot. Monika Drążewska
Plan podróży: Boliwia, Chile i Argentyna
 
Plan podróży: Boliwia, Chile i Argentyna
fot. Monika Drążewska

Komentarze (7)

  • 18.01.16, 19:56

    Komentarz usunięty

  • 22.08.14, 05:57

    Komentarz usunięty

  • Alek (gość)

    Alek (gość)

    18.02.14, 21:28

    Wspaniałe zdjęcia!!!

    Zgłoś

  • Dżemor (gość)

    Dżemor (gość)

    18.02.14, 19:13

    Wujku i ciociu, wspaniała podróż. Życzę wam wygranej, pokój znów będzie mój. Dziękuję z góry za wszystkie głosy oddane na cioteczkę i wujasa. Pozdrawiam! Kociałke Dzemski!

    Zgłoś

  • Adam (gość)

    Adam (gość)

    18.02.14, 09:18

    Pięknie!

    Zgłoś

  • Arek (gość)

    Arek (gość)

    18.02.14, 08:16

    Ale super!

    Zgłoś

  • Tomek (gość)

    Tomek (gość)

    18.02.14, 00:16

    Super! :)

    Zgłoś


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3047

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3087

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8383

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4732

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5539

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5123

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4910

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3888

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3524

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3418

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3493

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2906

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 12364

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 20158

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3805

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 22199

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze