Dziś jest 23.04.2019

Imieniny obchodzą Jerzy, Wojciech, Adalbert, Gabriela

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Lwów – kulturowy miszmasz

Autor: Anna Wiśniewska

Data publikacji: 21.07.2011 08:57

Liczba odwiedzin: 2108

Tagi: europa, ukraina, lwów, relacje

Miasto, które kilkakrotnie w swej historii zmieniało przynależność państwową. Miasto, gdzie mieszały się żywioły: polski, żydowski, ormiański, rusiński, włoski, węgierski, tatarski i niemiecki. Miasto kilku religii i kultur. Miasto, które mimo zaniedbania jest piękne i ma swój niepowtarzalny klimat. Tak zapamiętałam Lwów – istny tygiel kulturowy, co dobrze widać zarówno wśród mieszkańców, jak i w architekturze.

Lwów
Kamienice przy Rynku Głównym we Lwowie. Fot. Jennifer Boyer

Dworzec Główny

Dla większości odwiedzających Lwów pierwszym kontakt z miastem jest na dworcu kolejowym (Львівський залізничний вокзал), czyli budynku, o którym nie sposób nic nie napisać. Został wzniesiony na początku XX wieku jako największy dworzec Galicji. Jego projektantem był Władysław Sadłowski, który stworzył go w stylistyce neorenesansowo-secesyjnej. Przeszklony dach arkadowy jest jedną z architektonicznych ciekawostek tego dworca. Przy wejściu głównym stoją dwa alegoryczne posągi „Handel” i „Przemysł”, zaś nad portalem znaleźć można rzeźby, które symbolizują Lwów i kolej. Niestety secesyjny styl poczekalni został zamieniony na stalinowski socrealizm.

Ogrom tego budynku związany jest z ówczesnym znaczeniem dworca. Przed ponad 100 laty Lwów pełnił ważną rolę na mapie Europy i był też istotnym węzłem komunikacyjnym. Zbiegały się tam trasy pociągów między innymi z Berlina, Budapesztu, Belgradu, Krakowa i Władywostoku. Obecnie dworzec ten nie odgrywa takiej roli jak niegdyś, mimo to nadal utrzymany jest w bardzo dobrym stanie.

Oczekiwanie na dworcu bynajmniej nie musi być karą. Jest tam kilka poczekalni, w tym ekskluzywne, gdzie za wejście trzeba zapłacić. Wielu podróżnych trafia na ten dworzec również w godzinach nocnych. Większość osób zajmuje miejsce na którejś z ławek i stara się przeczekać noc. Z doświadczenia wiem, że trudno wtedy o wolne miejsce. Backpackersi jednak mogą tam całkiem komfortowo spędzić czas do odjazdu pociągu. Wystarczy zostawić plecak w przechowalni bagażu, zabrać ze sobą jedynie karimatę, śpiwór i cenne rzeczy. I w jednej z ogólnodostępnych poczekalni rozłożyć swoje „łoże” i spać aż do rana. Przy odrobinie szczęścia, bo przy jej braku zostaniemy bladym świtem obudzeni przez straż kolejową. Wtedy bowiem otwierane są kasy biletowe i dworzec budzi się do życia. Warto dodać, że oprócz możliwości noclegu, skorzystać można także z toalet i pryszniców. Za drobną opłatą oczywiście.

Poruszanie się po mieście

Ukraina jest specyficznym krajem i z dziwnymi zwyczajami panującymi na drogach można spotkać się niestety także we Lwowie. Wychodząc z dworca, trzeba przejść przez duże skrzyżowanie. Przejścia dla pieszych nie istnieją, a nawet jeśli, kierowcy ich nie respektują. Oznacza to, że należy podwoić ostrożność, uzbroić się w cierpliwość i przygotować do sprinterskiego biegu tuż przed maskami rozpędzonych samochodów.

Zresztą ruch samochodowy to jedno z ciekawszych zjawisk w tym mieście. Kierowcy potrafią parkować na środku jezdni, co dziwi już chyba tylko turystów. Niektórzy nawet zatrzymują samochód na skrzyżowaniu i zaczynają handlować rzeczami, które mają w bagażniku. Krótko mówiąc: wygląda to bardzo chaotycznie i osobiście nie odważyłabym się jeździć autem po Lwowie.

Dla niezmotoryzowanych istnieją oczywiście inne środki transportu. Najbardziej popularne są tzw. marszrutki, czyli busiki, które mają określoną trasę i numer, ale mogą się zatrzymywać także poza wyznaczonymi przystankami. Jest ich bardzo dużo, jeżdżą często, choć nie posiadają oficjalnego rozkładu jazdy. Zaletą są oczywiście tanie bilety, które można zakupić u kierowcy bądź u osoby wydającej je. Cena jest stała, niezależnie od ilości przejechanych kilometrów. Marszrutki mają jednak też pewną poważną wadę – zazwyczaj są niemiłosiernie zatłoczone.

Poza marszrutkami działa też komunikacja publiczna w postaci autobusów i tramwajów. Tam bilety sprzedaje przeważnie pani – tzw. babuszka, która ma swoje siedzisko, acz często nie czeka aż podróżny podejdzie kupić bilet, lecz sama wyrusza na łowy. Nawet w niemiłosiernie zatłoczonym tramwaju babuszki wyśledzić osoby, które jeszcze nie zapłaciły za przejazd.

Najwygodniejszym środkiem transportu są jednak własne nogi. Lwów nie jest rozległym miastem i do większości miejsc można dojść o własnych siłach. Dzięki temu ma się niepowtarzalną okazję zwiedzić te zakątki, do których nie dojeżdżają żadne autobusy i tramwaje.

Co warto zobaczyć?

We Lwowie, mimo iż jest bardzo starym miastem, znajdziemy niewiele gotyckich zabytków. Pożary z XVI wieku zniszczyły dużą jego część. Przez wieki dobudowywano budynki w stylu renesansowym, barokowym, klasycystycznym, secesyjnym, modernistycznym i socrealistycznym. Dodatkowo dochodzą wpływy różnych grup etnicznych zarówno słowiańskich, jak i niemieckich czy włoskich. Tak duża różnorodność dała niesamowitą mozaikę architektoniczną. W 1998 roku wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNSESCO całe lwowskie Stare Miasto. Warto dodać, że ponad 50 procent wszystkich zabytków dzisiejszej Ukrainy znajduje się właśnie we Lwowie.

Co warto zobaczyć? Na to pytanie trudno odpowiedzieć jednoznacznie, zbyt wiele miejsc jest naprawdę godnych polecenia. Wspomnę tu tylko o kilku, więc będzie to bardzo subiektywny przewodnik po Lwowie.

Opera Lwowska

W samym sercu miasta znajduje się budynek opery, a dokładniej Lwowski Narodowy Akademicki Teatr Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej (Львівський національний академічний театр опери та балету імені Соломії Крушельницької). Ten eklektyczny budynek stanowi prawdziwe dzieło sztuki architektonicznej. Posiada niezwykle bogate dekoracje malarskie i rzeźbiarskie nawiązujące do sztuki teatralnej. Jest on tak istotny dla Ukrainy, że trafił na banknot o nominale 20 hrywien!

Widownia ma kształt liry. Na czterech poziomach może pomieścić się aż 1200 osób. Sufit ozdobiony jest malowidłami pięknych kobiet, symbolizujących między innymi złudzenie, wesołość, natchnienie oraz krytykę. Warto wybrać się na operę, balet bądź koncert, gdyż w gmachu Opery Lwowskiej wszystko brzmi rewelacyjnie. Można wiec połączyć zwiedzanie budynku z ciekawym wydarzeniem kulturalnym.

Ciekawostkę stanowi fakt, iż Opera Lwowska jako jedyny teatr operowy na świecie otrzymała wsparcie finansowe i błogosławieństwo papieża Jana Pawła II.

Katedra Ormiańska

Kolejnym interesującym zabytkiem jest Katedra Ormiańska pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (Вірменський кафедральний собор Успіння Пресвятої Богородиці). Jest to jeden z najstarszych i najcenniejszych zabytkowych kościołów Lwowa. Świątynia została wybudowana w XIV wieku i przez kolejne stulecia często ją remontowano i przebudowywano. Powodem były głównie pożary. W ten sposób jednak zmieniały się także style architektoniczne i wyposażenie wnętrza kościoła. Po II wojnie światowej katedra pełniła rolę magazynu Lwowskiej Galerii Obrazów, a później mieściło się w niej Ukraińskie Muzeum Narodowe. Dopiero w 2000 roku katedra wróciła do diecezji Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. Od tego czasu trwają tez prace remontowe, które mają przywrócić blask tej świątyni.

Wnętrze kościoła zaskakuje pięknymi malowidłami naściennymi. Dzięki renowacji freski autorstwa Jana Henryka Rosena (powstały w latach 1928-1929) odzyskały dawne kolory. Ornamentyka nawiązuje do motywów ormiańskich. Kopułę XIV-wiecznej części katedry zdobi mozaika w stylu modernistycznym, zaprojektowana przez Józefa Mehoffera. Warto też przyjrzeć się pięknie zdobionemu ołtarzowi z białego marmuru.

Otoczenie katedry stanowią dziedzińce. Znajdują się tam miedzy innymi płyty nagrobne z okresu XV-XVIII w., na których można odczytać częściowo zatarte napisy w języku ormiańskim, łacińskim i polskim. Poza tym jest tam także kaplica Męki Pańskiej, chrzcielnica z XVIII wieku i XVI-wieczna dzwonnica.

Cmentarz Łyczakowski

Trudni ominąć to miejsce, będąc we Lwowie. Jest to jedna z najstarszych (została założona w 1786 roku) nekropolii w Europie, która istnieje do dnia dzisiejszego. Najstarsze nagrobki pochodzą z XVIII wieku. Jednak nie tylko piękne zabytkowe rzeźby przyciągają turystów z Polski. Dla nas to miejsce szczególne, pochowano tu wielu zasłużonych i sławnych Polaków. Wśród nich warto wymienić chociażby Marię Konopnicką, Gabrielę Zapolską czy Artura Grottgera.

Najbardziej znana część nekropolii to Cmentarz Orląt Lwowskich, czyli uczestników obrony Lwowa i Małopolski Wschodniej, którzy polegli w walkach w latach 1918-1920 lub zmarli w latach późniejszych. Większość pochowanych żołnierzy to młodzież szkół średnich i wyższych oraz inteligencja. Nazywano ich popularnie Orlętami Lwowskimi, stąd nazwa tegoż cmentarza.

Komu w drogę, temu poradnik!

  • Dojazd

    Do Lwowa można dojechać na kilka sposobów: pociągiem z Warszawy, Wrocławia, Krakowa bądź Przemyśla, wybierając trasę do Kijowa. Większość pociągów jeździ tylko w określonych terminach, dlatego warto przeszukiwać wyszukiwarkę PKP, by znaleźć połączenie w odpowiednim terminie. Bezpośrednio kursują też autobusy z Dworca Zachodniego w Warszawie czy z Lublina. Pamiętać jednak trzeba, że wiele z nich jeździ tylko w określone dni tygodnia.

    Na pewno niezapomniana będzie inna trasa – z Przemyśla do pieszego przejścia granicznego w Medyce, gdzie kursuje wiele busów spod przemyskiego dworca kolejowego. Po przejściu przez granicę, z Szegini można dojechać marszrutką do Lwowa. W tym wypadku trzeba jednak liczyć się z długimi kolejkami na granicy.

    We Lwowie znajduje się także lotnisko i można skorzystać z wielu połączeń z Polski, między innymi z Warszawy, Krakowa, Poznania, Gdańska, Wrocławia, Bydgoszczy i Katowic.

  • Na granicy

    By wjechać na Ukrainę trzeba posiadać ważny paszport, który pozwala na przebywanie na terenie tego kraju do 90 dni bez obowiązku wizowego.

    Ważną kwestią są także obostrzenia dotyczące wywozu pewnych produktów z Ukrainy do Polski. Podróżni mogą przywieźć do naszego kraju tylko 40 sztuk papierosów. W przypadku alkoholu zachowany jest podział na mieszkańców strefy przygranicznej i reszty kraju. Ci drudzy mogą wwieźć maksymalnie 1 litr alkoholu o mocy ponad 22 proc., 2 litry alkoholu i napojów alkoholowych o mocy poniżej 22 proc., lub zestaw składający się z 4 litrów wina niemusującego oraz 16 litrów piwa. Mieszkańcy strefy przygranicznej mogą wwieźć na teren Polski pół litra alkoholu powyżej 22 proc. i pół litra alkoholu i napojów alkoholowych o mocy poniżej 22 proc..

  • Czas i pieniądze

    Przekraczając granicę trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Pierwsza z nich to zmiana czasu. Na Ukrainie obowiązuje czas wschodnioeuropejski (+2GMT), a to oznacza, że należy przesunąć wskazówki zegara o godzinę do przodu. Druga kwestia to pieniądze. Walutą ukraińską są hrywny. Można je wymienić w Polsce, lepiej jednak zrobić to już na Ukrainie. Najbardziej opłaca się jednak zabrać ze sobą dolary, ewentualnie euro i wymienić je w miejscowych kantorach (kurs euro lub dolara jest zdecydowanie lepszy niż złotówki). W mniejszych miejscowościach niż Lwów lepiej mieć dolary, są bardziej rozpoznawalne niż euro.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Następna »

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 2532

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 2643

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 7569

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4245

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5035

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 4550

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4096

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3431

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3001

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 2873

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3008

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2518

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 10370

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 15165

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3358

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 16680

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze