Dziś jest 04.06.2020

Imieniny obchodzą Franciszek, Karol, Braturad, Dacjusz

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

ZABIERZ MNIE DO – czyli Afryka Wschodnia po mojemu

Autor: Joanna Oleradzka

Data publikacji: 10.08.2011 12:23

Liczba odwiedzin: 9029

Tagi: afryka, rwanda 1, uganda, tanzania, zanzibar, kenia, afryka według joanny1, relacje, podróżnicy

Najdziwniejsza jest zachłanność podróżowania, która rodzi się jeszcze podczas wyjazdu. Jesteś w trakcie wyprawy, a już zaczynasz myśleć i tęsknić do innych miejsc. A potem wracasz i nie możesz usiedzieć na miejscu. Wszystko wydaje się dziwne, niepasujące, czasem nawet bez znaczenia. I robisz wszystko, żeby wyjechać znowu. I jedziesz... W październiku 2009 roku postanowiłam wyjechać do Afryki Wschodniej – chciałam poznać kontynent, którego nigdy wcześniej nie odwiedziłam. Rozmyślając o tym, jak będzie wyglądała moja podróż, zrozumiałam, że celem tej wyprawy nie powinno być tylko i wyłącznie poznawanie miejsc, ale przede wszystkim ludzi. Najlepiej ich oczami. Chciałam posmakować ich codziennej egzystencji, stać się na chwilę częścią tego świata. W myśl tej idei stworzyłam niebanalny, autorski projekt – „Zabierz mnie do”, którego celem było poznawanie lokalnych mieszkańców i podróżowanie w miejsca, które są dla nich ważne. Chciałam, by ludzie wskazywali mi drogę, wyznaczali szlaki, chciałam zobaczyć ICH Afrykę, zupełnie inną od tej z przeciętnego przewodnika. Chciałam odkryć ją taką, jaka jest.

Z Masajami
Autorka projektu – Joanna Oleradzka z Masajami. Fot. Joanna Oleradzka

W październiku 2009 roku postanowiłam wyjechać do Afryki Wschodniej – chciałam poznać kontynent, którego nigdy wcześniej nie odwiedziłam. Rozmyślając o tym, jak będzie wyglądała moja podróż, zrozumiałam, że celem tej wyprawy nie powinno być tylko i wyłącznie poznawanie miejsc, ale przede wszystkim ludzi. Najlepiej ich oczami. Chciałam posmakować ich codziennej egzystencji, stać się na chwilę częścią tego świata. W myśl tej idei stworzyłam niebanalny, autorski projekt – „Zabierz mnie do”, którego celem było poznawanie lokalnych mieszkańców i podróżowanie w miejsca, które są dla nich ważne. Chciałam, by ludzie wskazywali mi drogę, wyznaczali szlaki, chciałam zobaczyć ICH Afrykę, zupełnie inną od tej z przeciętnego przewodnika. Chciałam odkryć ją taką, jaka jest.

Podekscytowana pomysłem, bujając wysoko w obłokach, nawet przez chwilę nie zastanawiałam się nad ryzykiem, jakie podejmuję. Słuchając rad doświadczonych podróżników, próbujących uświadomić mi ogrom afrykańskiego niebezpieczeństwa, brnęłam w to dalej. Postanowiłam stworzyć możliwość dzielenia się moimi przeżyciami z innymi osobami, chłonnymi podróżniczej wiedzy. Stworzyłam bloga, dzięki któremu wszyscy mogli dowiedzieć się czegoś o mnie i moich przygodach. Zdobyłam patronat medialny w postaci lokalnego radia i gazety oraz sponsorów. Co chwilę, pojawiał się na mojej drodze ktoś, kto zaciekawiony projektem, dawał mi dużo siły i wsparcia. Każdego dnia zbierałam siłę od ludzi, to z nich czerpałam energię, która pozwoliła mi nie przejmować się drobiazgami, ale skrupulatnie realizować zamierzone cele.

W marcu 2010 roku, małą torebkę zamieniłam na dość spory plecak. Wszystkie materialne atrybuty kobiety porzuciłam na rzecz tych uniwersalnych, czasem męskich i wyruszyłam do Kenii. Po 12 godzinach lotu, Nairobi przywitało mnie pochmurnym niebem i ciepłym deszczem. W niecałe 3 godziny od przylotu, znalazłam pierwszą osobę, która chciała wziąć udział w moim projekcie. Joseph – pracownik firmy turystycznej zaproponował odwiedziny w sierocińcu dla słoni i żyraf. Spotkanie z tym mężczyzną dodało mi skrzydeł. – Skoro już pierwszego dnia, napotykam na swojej drodze ludzi, którzy są szczerze zainteresowani projektem, nie powinno być tak źle – pomyślałam.

Po tygodniowym pobycie w stolicy Kenii (spędziłam go głównie z Josephem i jego znajomymi) nadszedł czas, by udać się do Ugandy. Nie mogłam przecież czekać w nieskończoność, aż pojawi się „ktoś” i zabierze mnie „gdzieś”. Kupiłam więc bilet autobusowy i wyruszyłam z samego rana. Zanim zdążyłam wypatrzyć sobie wygodne miejsce, podszedł do mnie jedyny biały człowiek w autobusie – pastor Ray. Po dość długiej rozmowie zadzwonił do swojej znajomej, mieszkającej w stolicy Ugandy – Kampali. Ta, zgodziła zaopiekować się mną przez cały tydzień pobytu. Późną nocą odebrała mnie z dworca autobusowego i od tej pory byłyśmy nierozłączne. Dzięki niej zobaczyłam niewiarygodne miejsca, o których nawet wcześniej nie śniłam – pełne prawdy, mądrości, pokory. Odwiedziłam jej rodzinę, sąsiadów, znajomych. Spędziłam z nimi urodziny, rocznicę, a także jeden dzień w szkole w slumsach bawiąc się z dziećmi oraz ucząc je czytać i pisać.

Masajowie
Masajowie. Kenia. Fot. Joanna Oleradzka

W międzyczasie poznałam Annikę – wolontariuszkę z Niemiec, która zaprosiła mnie do swojego domu, mieszczącego się w niewielkim ugandyjskim miasteczku Jinja. Nauczyłam się tam wiele o ludziach, zwyczajach i poglądach. Nadszedł jednak czas, by ruszyć dalej. Wróciłam do Kampali i złapałam pierwszy lepszy autobus. Wylądowałam w małym, uroczym miasteczku Fort Portal. Nowo poznana koleżanka z autobusu zaprosiła mnie od razu na obiad do swoich rodziców, pomogła znaleźć hotel i rozpakować się. Natomiast hotelowy pracownik pokazał miasto, wzgórza, zabrał do okolicznych szkół, gdzie mogłam bawić się z dziećmi i porozmawiać z nauczycielami.

W Ruandzie projekt „Zabierz mnie do” miał się równie dobrze. Od pierwszego do ostatniego dnia pobytu, spotykałam na swojej drodze ludzi, którzy stawali się jego częścią. To oni stali się tematem mojego bloga, wytyczali mi trasę, doradzali, dodawali otuchy. Wysyłano mnie wszędzie – od wielkich miast po maleńkie wsie, od domów tradycyjnych rzemieślników, aż po domy ludzi ocalonych z ludobójstwa w 1994 roku. Mój pobyt w Ruandzie przypominał jedną wielką huśtawkę emocjonalną. To właśnie tam dostałam większą lekcję pokory niż gdziekolwiek indziej.

Po trudnym (duchowo) pobycie w Ruandzie przyszedł czas na Tanzanię oraz Zanzibar, miejsca gdzie wolność i naturę można poczuć każdym centymetrem swojego ciała. Nagle krajobraz zmienił się – z zachmurzonego i deszczowego, na bajeczny, kolorowy i pogodny. „Hakuna matata” (nie martw się) nabrała prawdziwego znaczenia. Ludzie, których spotkałam, chcieli spędzać ze mną czas, nie wiedząc nawet o projekcie. Ponownie zostałam zabrana do prywatnych domów, poznane rodziny dbały, bym się nie zgubiła, kupiła bilety w najlepszych cenach, zawsze miała co jeść i żebym zawsze miała dobry humor.

Kenia
Dzieci z sierocińca. Tanzania. Fot. Joanna Oleradzka

Wszyscy ludzie, których poznałam podczas dwumiesięcznej podróży, stali się na chwilę moją rodziną, a ich domy – moim. W każdym kraju czekała na mnie zupełnie obca osoba, gotowa otworzyć drzwi do swojego mieszkania i powiedzieć: Welcome home!

Palące słońce, kurz, brud i zmęczenie – tak opisałabym Afrykę rok temu. Teraz, gdyby ktoś zapytał mnie, jaka jest Mama Afryka, odpowiedziałabym bez wahania – gościnna, radosna, prawdziwa, sprawiająca, że po powrocie serce tęskni i płacze. Wszystko, co początkowo irytuje lub złości, teraz, patrząc z perspektywy, jest tym, do czego tęskni się najbardziej.

Dzieci ze szkoły w slumsach. Uganda
 
Dzieci ze szkoły w slumsach. Uganda
fot. Joanna Oleradzka

Brakuje mi jej mieszkańców – szczerych, pomocnych, współczujących, z nadzieją patrzących w przyszłość. Ludzi z otwartymi duszami i sercami, gotowych w każdej chwili przyjąć cię do siebie i traktować jak członka rodziny, nie oczekując niczego w zamian. Serce za serce, dusza za duszę.

Tęsknię za ich mądrymi, życiowymi radami. Większość Afrykańczyków nie posiada pieniędzy bądź wykształcenia, lecz ich doświadczenie, głęboka empatia, mądrość płynąca prosto z serca jest niezastąpiona. Myślę o nich codziennie. Tęsknię do tych, których miałam okazję poznać, ale i do tych, których nie poznałam. Każdy dał mi cząstkę siebie. Wróciłam bogatsza w wiedzę, uczucia, mądrość, postrzeganie świata, rzeczywistości, siebie.

Wróciłam. Pełna afrykańskich wspomnień. Z nowymi uczuciami i przemyśleniami. Mama Afryka dała mi wiele, właściwie wszystko, ale również i odebrała. Część serca została z nią.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • Następna »

Komentarze (1)

  • Andzia (gość)

    Andzia (gość)

    10.02.16, 09:34

    Jaki z tego wniosek? ludzie są zmanierowani przez pieniądze... i tak ślepo do nich dążymy.. Kiedyś jak w Polsce była bieda, może nie żyło nam się dobrze, ale ludzie nie patrzyli tak na siebie wilkiem. Chętniej się spotykali i sobie pomagali... byli gościnni, radośni i "Wszystko, co wtedy irytowało lub złościło, teraz, patrząc z perspektywy, jest tym, do czego tęskni się najbardziej" :) Pozdrawiam serdecznie!

    Zgłoś


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3241

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3243

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8896

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4872

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5733

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5391

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 5172

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 4042

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3906

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3546

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3673

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 3020

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 14696

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 23068

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3944

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 33015

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze