Dziś jest 06.08.2020

Imieniny obchodzą Jakub, Sława, Sykstus, Felicysym

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Meksyk – dwa światy, jedna kultura

Autor: Magda Ramos,

Data publikacji: 21.07.2011 15:44

Liczba odwiedzin: 3714

Tagi: ameryka północna, meksyk, mexico city, tlatelolco, tepotzotlan, guadalajara, artykuły, magda ramos

W Meksyku nie byłam. W Meksyku dopiero będę, ale oczami wyobraźni przemierzam już kolejne, malownicze punkty Ferrocarril Chihuhaha al Pacífico, zza szyby zielonej taksówki obwieszonej wizerunkami Matki Boskiej z Guadalupe podziwiam murale w Mexico City, a na ulicznych straganach kosztuję najsmaczniejszej na świecie tortilli, którą przegryzam papryczką chilli – jedną ze stu odmian, a na koniec popijam wszystko najprawdziwszą tequilą.

Meksyk
Fot. Steven Ritts/sxc.hu

Podróż w to miejsce planowałam już kilkakrotnie – za każdym razem bez rezultatu. Do listy noworocznych postanowień dopisuję więc tłustym drukiem ”Meksyk – zrealizować. Koniecznie”. Teraz musi się udać. W końcu do trzech razy sztuka, a tym razem już nie odpuszczę.

O kraju zbudowanym na ruinach majańskich i azteckich miast mawia się, że ma sto twarzy. W Meksyku żyje ponad pięćdziesiąt grup rdzennej ludności mówiących w sześćdziesięciu językach i ich dialektach, nowoczesność sąsiaduje z prekolumbijskimi tradycjami, rozwijające się ciągle megalopolie obok egzotycznych krajobrazów, a dymiące wulkany w towarzystwie kwitnącej pustyni. Mam nadzieję, że trzytygodniowa wyprawa pozwoli mi poznać choć połowę z nich i przekonać się, jak żyje się w kraju, dla którego mieszkańców słońce było niegdyś bogiem żądnym ofiar z ludzi.

Podróż można odbyć na kilka sposobów. Meksyk dzieli się na hiszpańsko-metyską północ, bardziej tradycyjne, indiańskie południe oraz na część pacyficzną i atlantycką. Ponieważ jestem wielką miłośniczką kultury i historii latynoamerykańskiej zamierzam skupić się na wybrzeżu atlantyckim, podążając śladami konkwistadorów oraz odbyć dwunastogodzinną podróż El Chepe – prawdopodobnie najpiękniejszą linią kolejową na świecie, biegnącą z Chihuahua do Los Mochis, która swym urokiem dorównuje (o ile nie przewyższa) zaprojektowanej przez naszego rodaka Ernesta Malinowskiego kolei andyjskiej.

El Chepe biegnie przez 39 mostów i 86 tuneli, łącząc górzystą część kraju z wybrzeżem Pacyfiku. Krótkie przystanki na trasie umożliwiają podziwianie górskich lasów, rwących rzek, ogromnych wąwozów i kanionów Sierra Madre Zachodniej znanych jako Barranca del Cobre (Miedziany Kanion). Są także doskonałą okazją, by przyjrzeć się ruinom dawnych misji jezuickich oraz życiu skromnych, broniących się przed nowoczesnością Indian Tarahumara, którzy wciąż wierzą w Raiénari (Słońce) oraz Mechá ( Księżyc) i pokojowo dzielą ich miejsca na ołtarzykach z wizerunkami Chrystusa oraz katolickich świętych.

Ale Meksyk!!!

Obowiązkowym punktem mojej wyprawy będzie stolica kraju, leżąca pomiędzy ośnieżonymi wulkanami Popocatépetl i Iztaccíhuatl (czule nazywanymi Popo i Itza). Mexico City to pradawny ośrodek kultury Azteków, miasto pałaców i mityczna kraina najczystszego powietrza. Obecnie trzecia, po Tokio i Seulu, największa aglomeracja na świecie. Miasto ogromne, brudne, zakurzone, okrutne, spowite kilkumetrową warstwą smogu, przez którą czasem zamyka się szkoły i wywozi dzieci na wieś. Na ulicach trzeba się przeciskać, bo dziennie przejeżdża po nich ponad 10 mln samochodów ale… Ma jednak w sobie to „coś”, co przyciąga i powoduje, że nie sposób je pominąć podczas wizyty w tym kraju. Codziennie przebywa w nim tyle ludzi, ile zamieszkuje całą Polskę – 30 mln mieszka tam na stałe, a pozostałe 10 mln dojeżdża do pracy. Meksykanie mawiają „lo que ocurre en Mexico, ocurre en el DF” – to co dzieje się w Meksyku, dzieje się w jego stolicy (Distrito Federal).

Miasto Meksyk jest nieprzewidywalne, a na każdym jego rogu czuć powiew historii, która zespoliła dwa światy, co zaowocowało wieloma kontrastami. Centrum, z wyjątkowymi zabytkami architektury hiszpańskiej, francuskiej i nowoczesnej jest połączeniem dzielnicy biznesowej, zatłoczonego bazaru i kolonialnych ruin, zaś granice Starego Miasta (Centro Histórico) pokrywają obszar pradawnej, azteckiej stolicy. Główny plac Zócalo, niegdyś ważny ośrodek prekolumbijskich ceremonii, z piramidami i pałacami jest dzisiaj nagim i pozbawionym drzew zakątkiem, jednak na stacji metra o tej samej nazwie można obejrzeć zdjęcia i makiety pokazujące, jak kiedyś wyglądało to miejsce.

Metro w meksykańskiej stolicy to właściwie drugi świat, w którym życie toczy się równie szybko i intensywnie co na powierzchni. Jest potężne – liczy 176 km i aż 11 linii. Codziennie korzysta z niego 5 mln ludzi. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się trudną do okiełznania plątaniną, jest w nim znacznie czyściej i bezpieczniej niż na górze. Na każdej stacji można zrobić zakupy, a na niektórych odwiedzić dentystę lub fryzjera. Wszystkie stacje oprócz standardowego opisu zawierają piktogramy wyjaśniające za pomocą obrazków, jak się poruszać, by dotrzeć do celu, dlatego nawet nie znając języka lub będąc niepiśmiennym, nie jesteśmy w stanie się tam zgubić.

Matka Boska Rzezimieszków

Meksyk to miasto licznych budowli sakralnych, teatrów i muzeów, w tym jednego z najwspanialszych muzeów świata – Museo Nacional de Antropología, obowiązkowego punktu dla wszystkich, którzy tak jak ja zamierzają zwiedzać ruiny najważniejszych ośrodków cywilizacji prekolumbijskich. Jedną z głównych atrakcji muzeum jest Sala Mexica, poświęcona sztuce i dziejom Azteków, gdzie znajduje się Kamień Słońca znany światu jako aztecki kalendarz. Mój głód estetyczny wypełni wizyta w Museo Nacional de Arte Moderno. W nim osobiście zamierzam zobaczyć dzieła najbardziej znanych meksykańskich malarzy XX wieku: m.in. Fridy Khalo, Rufina Tamaya oraz tzw. Los Tres Grandes (trzech wielkich), czyli Orozca, Rivery i Siqueirosa, których murale zdobią miasto do dnia dzisiejszego.

W niemal każdym meksykańskim domu, sklepie, autobusie i w niemal każdej taksówce można spotkać wizerunek Madonny z Guadalupe. W północnej części stolicy znajduje się jej bazylika – największe sanktuarium maryjne na świecie, do którego co roku, 12 grudnia (rocznica objawień) miliony pątników udają się z pielgrzymką. Madonna z Guadalupe jest nie tylko patronką kraju. Symbolizuje również narodową jedność oraz różnorodność rasową i kulturową, a jej wizerunek, będący wynikiem mestizaje (przenikania kultury hiszpańskiej i indiańskiej) odzwierciedla wierzenia katolickie i prekolumbijskie. Powszechnie uważa się, że uchroniła ona stolicę przed wielką powodzią i epidemią. Swojego patrona mają także tutejsi złodzieje. Niemal w każdym kościele znajduje się ołtarz Ramona Nonato, któremu drobni przestępcy, oddając w ofierze kłódki proszą o powodzenie, a rodziny schwytanych przez policję o łagodne wyroki i spokojne więzienne życie.

Symbolem współczesnego Meksyku jest Plaza de las Tres Culturas (plac Trzech Kultur), z którego wyrastają ruiny Tlatelolco – największego targu w Dolinie Meksyku i ostatniej twierdzy Azteków walczących przeciwko konkwistadorom. Jedyną pozostałością po prekolumbijskich miastach na wodzie są natomiast ogrody Xochimilco, ulubione miejsce niedzielnych wycieczek mieszkańców, gdzie przy dźwiękach serenad wygrywanych przez mariachi, na ukwieconych trajineras (łodziach) można w spokoju sączyć margaritę.

Miasto Meksyk to w języku nahuatl Tenochtitlán, czyli „miejsce owocu kaktusa”. Z kaktusów, a właściwie z agawy błękitnej powstaje najsłynniejszy obok mezcalu i pulque trunek tego kraju – tequila. Postaram się jednak wypić ją w mieście Tequila, które słynie z produkcji tego alkoholu i jest tym, czym Szampania dla Francji.

Pierzasty Wąż

Meksykańska stolica jest doskonałą bazą wypadową. 35 km na północ od jej centrum leży Tepotzotlán – miasto będące perłą meksykańskiej sztuki kolonialnej, w którym znajduje się kościół i klasztor jezuitów. Stąd łatwo dostać się również do Tuli, starożytnej stolicy Tolteków oraz do Teotihuacán –„miejsca gdzie ludzie stają się bogami” – jednego z najlepiej zachowanych stanowisk archeologicznych w kraju, wzniesionego według legendy przez olbrzymów, którzy mieli tam żyć przed pojawieniem się ludzi. To prekolumbijskie miasto w okresie największej świetności miało 20 km kwadratowych powierzchni, czyli więcej niż współczesny mu starożytny Rzym. Najbardziej charakterystyczną budowlą Teotihuacán jest gigantyczna Piramida Słońca leżąca w otoczeniu Piramidy Księżyca, Pałacu Jaguarów oraz Świątyni Quetzalcoatla (Pierzastego Węża) – jednego z najważniejszych bogów Mezoameryki, uważanego za współtwórcę świata.

Kowboje z miejskiej dżungli i poszukiwacze kaktusów


Największym z najmniejszych meksykańskich miast (choć tak naprawdę drugim pod względem wielkości po stolicy) jest Gudalajara – stolica stanu Jalisco, ruchliwa metropolia o prowincjonalnej atmosferze, posiadająca podobno najlepszy klimat w tej części świata (średnia temperatura wynosi około 20 ˚C; utrzymuje się tutaj przez cały rok). Miasto leży w strategicznym miejscu, w jednym z przesmyków wiodących przez góry do Pacyfiku. Jego dumą jest uniwersytet, a symbolem strojnie ubrani mariachi – muzycy grający tradycyjne pieśni oraz charrería – sport uprawiany przez „miejskich kowbojów”, polegający na ujeżdżaniu dzikich koni, próbach powalenia byka i szarżowaniu lassem. Co ciekawe, swoje własne zawody – escaramuza charra –mają także kobiety.

Na północny wschód od Guadalajary leży San Luis Potosí, gdzie Huicholowie, jedni z miejscowych Indian, podtrzymując pradawne tradycje, wyruszają na pejotlowe łowy, by złożyć ofiary swoim bogom. Każdego roku pokonują ponad 1000 kilometrów. Zbierają pozbawione łodyg i cierni halucynogenne kaktusy, które w uprawianym przez nich rytuale odgrywają kluczową rolę. Sakralna podróż trwa od kilku dni do kilku tygodni, bo niełatwo odnaleźć roślinę, której kolor zlewa się z otoczeniem. Indianie jednak nigdy nie wątpią, nie poddają się i nie pytają, czy się uda. Wierzą, że bogowie będą im sprzyjać, a w podzięce za wysiłek i ofiarę obdarzą obfitymi zbiorami oraz pomyślnym życiem. Nie mam pejotlu – mam zwykłego kaktusa w doniczce – nie przekupię więc bogów. Jednak wzorem Huicholów będę myśleć pozytywnie. Moje meksykańskie łowy dojdą do skutku, będą udane, a zbiory w postaci pamiątek i wspomnień wyjątkowo bogate.

Filozof Manuel Zamacona, bohater powieści Carlosa Fuentesa, jednego z najsłynniejszych meksykańskich pisarzy twierdził, że „Meksyku się nie opisuje – w Meksyk się wierzy, z namiętnością, z pasją”. Zatem nie opisuję już więcej, zatapiam się w dalszej lekturze meksykańskiej prozy, przeglądam przewodniki, przemierzam palcem po mapie z Veracruz do Puebli, z miasta Meksyk do Monterrey. Wytyczam szlaki, odkrywam kolejne ciekawostki i krzyczę w duszy „Que Viva Mexico!”.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • Następna »

Komentarze (1)

  • 11.12.12, 05:06

    Komentarz usunięty


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3333

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3321

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8990

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4944

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5815

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5472

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 5230

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 4082

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3974

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3612

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3737

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 3069

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 15261

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 23708

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3987

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 36703

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze