Dziś jest 17.02.2020

Imieniny obchodzą Donat, Łukasz, Zbigniew, Franciszek

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Szczypta pikanterii – kuchnia meksykańska

Autor: Paulina Dwużnik

Data publikacji: 29.07.2011 13:14

Liczba odwiedzin: 3870

Tagi: ameryka północna, meksyk, mexico city, huasteca potosina, kuchnia, kuchnia artykuły

Chili smażone, gotowane, pieczone, grillowane, siekane, mielone, chili z kurczakiem, chili z wieprzowiną, chili z czekoladą, kotlety z chili, pierożki z chili, ryby i owoce morza z chili. Jeśli zdawało wam się, że nie ma większego od was znawcy pikantnych przysmaków, to przed zjedzeniem chili w ogóle nie mieliście pojęcia o prawdziwym ostrym smaku.

Na meksykańskim mercado – lokalnym targu
Na meksykańskim mercado – lokalnym targu. Fot. Steven Depolo

Występująca w Meksyku różnorodność tych diabelskich papryczek może przyprawić o zawrót głowy. Ze względu na zawartość związku chemicznego zwanego kapsaicyną, chili wywołuje ostre pieczenie i podrażnienie. A wypita dla ukojenia bólu szklanka wody jeszcze wzmocni jej działanie. Dobrze jest zatem wiedzieć, że związek ten można rozcieńczyć jakimkolwiek płynnym tłuszczem, tłustym mlekiem lub alkoholem, ale nigdy wodą! O tym jednak mieliśmy się dopiero dowiedzieć, wybierając się do ojczyzny chilli, czyli do Meksyku.

Amerykański gringo

Po długim i męczącym locie wylądowaliśmy wreszcie w kolorowym Mexico City. Pierwsza rzecz, jaka uderza tutaj Europejczyka, to właśnie mieszanka barw i stylów. Lokalni mieszkańcy przypominają tutejsze kolorowe papugi. Często podchodzą do turystów i poufale poklepują zupełnie obcych ludzi po ramieniu. Prawdopodobnie słowo „obcy” nie ma odpowiednika w języku Meksykanów.

Jeśli już mowa o języku, to jedynym, w jakim można się tu skutecznie porozumieć, jest język hiszpański, choć zdarza się, że Meksykanie zapytani po hiszpańsku np. o drogę, odpowiadają po angielsku. Szczególnie jeśli przypominamy bladolicych i blondwłosych Amerykanów. Lepiej jednak, żeby Meksykanie nie wzięli nas za obywateli USA, bo jakoś tak dziwnie się składa, że muszą oni często płacić za wszystko 30 albo i 50 procent więcej. Gdy po raz pierwszy zabłądziliśmy, zastanawialiśmy się też, czy napotkany przypadkowo i spytany o drogę mężczyzna także wziął nas za „American gringos”, bo wskazał nam kierunek dokładnie przeciwny do właściwego. Wprawił nas tym samym najpierw w osłupienie a potem w złość.

„Jacy złośliwi są ci Meksykanie!” – komentowaliśmy głośno bezczelne zachowanie starszego pana. Dopiero po kolejnej takiej przygodzie zrozumieliśmy, że wprowadzenie nas w błąd nie wynikało wcale ze złych intencji. Po prostu żaden Meksykanin nie przyzna się nigdy, że czegoś nie wie! Warto więc, szukając drogi pytać kilku napotkanych mieszkańców o wskazówki. Mądry gringo po szkodzie!

Flamingi i aligatory

Na szczęście, gdy już porządnie rozejrzymy się po naszym pueblo i nie będziemy musieli błądzić, żeby trafić do swojej kwatery, na najbliższy targ, albo do miejscowych jadłodajni. Meksyk ma do zaoferowania przebogatą kulturę, historię i różnorodne krajobrazy. Lokalna przyroda kipi życiem i zaskakuje świeżością. Wystarczy na chwilę zboczyć z zadeptanych ścieżek Chichen Itza, Acapulco czy Mexico City, żeby trafić do miejsc tak dziewiczych i rajskich jak np. Huasteca Potosina, gdzie wody miejscowej rzeki wyrzeźbiły w górze naturalny most zwany Mostem Boga, z którego można podziwiać dwie błękitne laguny.

Rejon ten jest niedostępny dla masowej turystyki. Najczęstszym środkiem transportu jest łódź, a żeby zobaczyć tutejsze wodospady i podwodne jaskinie trzeba się po prostu zdać na siłę własnych mięśni. Huasteca Potosina to raj dla prawdziwych odkrywców i poszukiwaczy przygód. Także na Jukatanie znaleźć można nadal miejsca nieskażone przemysłem turystycznym, gdzie królują stada różowych flamingów i czekające niecierpliwie na przybycie turystów wygłodniałe aligatory. Wielu nazbyt pewnych siebie gringos nie wróciło zapewne z podobnej wyprawy. Komu zatem życie miłe, niech lepiej nie wypuszcza się na samotne piesze wycieczki wzdłuż brzegów tutejszych rzek.

Chili

Kto zamiast narażać się na bycie pożartym przez aligatora, wolałby sam skosztować jego mięsa, niech lepiej zawróci do puebla i przy dźwiękach mandoliny w spokoju odkrywa smaki meksykańskiej kuchni. Na początek oczywiście próbujemy wszelkich tacos, tortilli i quesadilli, bo nazwy te brzmią znajomo i prawie każdy lubi zawijane w cieniutkie placki mięso z warzywami. Czasem jednak nawet na tym etapie czeka nas niespodzianka w postaci placka kukurydzianego, który w smaku jest zupełnie inny od pszennego.

Później następują już tylko same niespodzianki, oprócz rzecz jasna wszechobecnego chili, którego Meksykanie dodają do wszystkich dań. I tak na przykład podawany do wielu potraw sos mole poblano skomponowany z kakao i chili tworzy mieszankę gorzko-pikantną i serwowany jest np. z pieczonymi w liściach kukurydzy tamale, które przypominają nieco pierogi, a wyrabia się je także z mąki kukurydzianej. Podobno te dziwne pierożki przygotowywali już Majowie, z tą różnicą, że nadziewali je mięsem gołębi, przepiórek i jelenich serc.

Aztekowie z kolei rozpoczęli tradycję przyrządzania paprykowo-czekoladowej masy, której dodawali do różnych potraw. Słynne papryczki chili służyły im też podobno do konserwacji mięsa ryb i owoców morza. Z azteckiej tradycji wywodzą się również różnorodne dziwaczne potrawy z takie jak gulasz z żab albo prażone robaki. Indianie wykorzystywali bowiem w swojej diecie wszelkie dostępne źródła białka. Wiele potraw tej kuchni przetrwało do dziś.

Salsa

Kto jeszcze nie umie tańczyć salsy, w Meksyku z pewnością opanuje jej kroki, bo Meksykanie, szczególnie najedzeni i zadowoleni spontanicznie ruszają w pląsy w każdym przydrożnym barze, na plaży, czy przy ulicy. Salsa to jednak nie tylko nazwa popularnego tańca, ale też przygotowanego z chili i pomidorów sosu, który serwuje się tutaj z kurczakiem, fasolą lub tortillą. Jeśli dla kogoś to za mało egzotyczne danie, zawsze może spróbować mięsa z jelenia, jaj węży, mrówczych jaj czy grillowanych pędraków. Do odważnych świat należy. Podobno. Ja chyba nie jestem jednak niestety aż tak odważna.

Kto jak ja woli pozostać przy tradycyjnych meksykańskich potrawach, powinien koniecznie spróbować mole z migdałami, cynamonem i goździkami, homara z ananasem albo krewetek camarones. Te ostatnie są już jednak nieco inne od znanych nam krewetek, gdyż piecze się je i zjada ze skorupką. Po posiłku koniecznie aromatyczna Cafe de Olla z cynamonem. No chyba że zdecydujecie się wcześniej na posiłek z prażonych świerszczy. Wtedy po obiedzie... albo lepiej przed obiadem koniecznie skosztujcie lokalnej wódki z agawy.

Nie samą tortillą człowiek żyje

W meksykańskiej kulturze bardzo silnie zakorzeniony jest zarówno pogański kult śmierci, jak i religia katolicka. Tworzy to bardzo dziwną mieszankę obrzędów i tradycji łączących te dwa nurty. Jeśli na przykład znajdziecie się w Meksyku akurat pierwszego listopada, będziecie mogli obserwować, jak Meksykanie w dzień zaduszny zanoszą na cmentarze dary dla swoich zmarłych krewnych w postaci różnego rodzaju wyszukanych smakołyków, którymi duchy będą mogły sycić się całą noc. Następnie rano przynosi się do domu resztki tego, co zmarli „spożyli”.

Także w wielu domach są specjalne ołtarzyki, na których Meksykanie składają dary, próbując udobruchać śmierć, by omijała ich szerokim łukiem. Duchowa sfera życia jest zatem dla mieszkańców Meksyku tak samo ważna jak doczesność. Stąd też swój początek bierze bardzo bogata meksykańska sztuka ludowa, której przejawy widać na każdym kroku. Warto na pamiątkę przywieźć do domu np. maskę lub wyroby ceramiczne. Trzeba też koniecznie pamiętać o tym, by się targować. Ostateczna cena wszystkiego jest wówczas zazwyczaj o połowę niższa od wyjściowej.

Warto więc będąc w Meksyku spróbować potraw wywodzących się z kultury Majów i Azteków, odwiedzić starożytne schodkowe piramidy, przyodziać ponczo, posłuchać orkiestry Mariachi, zatańczyć salsę, zobaczyć z bliska lokalne religijne obrządki, rozgrzać się piekącym chili, a na koniec dla ochłody zanurkować w pobliżu jednej z pacyficznych raf. Trudno po tym wszystkim wrócić do codzienności, ale historie przywiezione z Meksyku będziecie zapewne opowiadać jeszcze swoim wnukom.

Komu w drogę, temu poradnik!

  • Na granicy

    Nie ma obowiązku wizowego w przypadku pobytu nieprzekraczającego 180 dni. Paszport powinien być ważny co najmniej 6 miesięcy. Jeszcze na pokładzie samolotu wypełniamy tzw. deklarację celną o nie przewożeniu broni, lekarstw i żywności. Po przekroczeniu granicy meksykańskiej należy wypełnić specjalny formularz migracyjny, na podstawie którego otrzymujemy zezwolenie na pobyt do 180 dni. Nie ma z tym żadnego problemu.

  • Waluta

    Walutą meksykańską jest peso. 1 peso (MXN) = ok. 0,25 PLN. Najlepiej przywieźć ze sobą amerykańską walutę, którą można wymienić w każdym banku i kantorze. Ceny w Meksyku są zbliżone do polskich. Często można także upolować prawdziwe okazje. Nocleg w motelu to koszt ok. 30 zł od osoby. Także przyzwoity obiad można zjeść za podobną cenę. A już za kilka peso dostaniemy w barze smakowitą i sycącą tortillę.

  • Kiedy jechać

    Do Meksyku najlepiej wybrać się w okresie od marca do czerwca, kiedy jeszcze nie ma zbyt dużego natłoku europejskich turystów ani sezonu urlopowego miejscowej ludności. Pogoda dopisuje w zasadzie przez cały rok oprócz okresu wrzesień-listopad, kiedy często występują w Meksyku huragany.
    Dobre rady

    Meksyk jest państwem przyjaznym i bezpiecznym. Koniecznie trzeba zobaczyć pozostałości kultury i architektury Azteków i Majów na Jukatanie. Szerokim łukiem należy za to omijać wielkie zatłoczone miasta takie jak Acapulco. Lepiej unikać picia wody z niewiadomych źródeł i stopniowo dawkować sobie miejscowe przysmaki. Tutejsza flora bakteryjna jest mimo wszystko odmienna od naszej. Wyruszając w dzikie rejony dobrze jest zaopatrzyć się w specjalny preparat z jodem, za pomocą którego możemy uzdatnić niewielkie ilości wody do picia a także oczyścić owoce i warzywa kupione np. na bazarze. Warto wybrać się na dziką plażę, nad jedną z zagubionych lagun Pacyfiku, żeby podglądać przyrodę i odpocząć od zgiełku miast.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • Następna »

Komentarze (3)

  • 01.11.14, 22:55

    Komentarz usunięty

  • 27.10.14, 21:14

    Komentarz usunięty

  • 17.10.14, 02:02

    Komentarz usunięty


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3074

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3101

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8400

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4747

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5554

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5186

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4939

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3908

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3582

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3447

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3510

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2921

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 12419

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 20293

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3823

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 22332

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze