Dziś jest 28.02.2020

Imieniny obchodzą Roman, Makary, Lutomir, August

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Belize niejedno ma imię

Autor: Natalia Skoczylas

Data publikacji: 05.02.2012 21:22

Liczba odwiedzin: 5986

Tagi: ameryka środkowa i karaiby, belize, belize city, tobacco caye, san pedro, half moon caye, laughing bird caye, ambergis caye, altun ha, karaiby, artykuły, zadanie 1

Matrioszka o nazwie Belize została rozłożona na części. Spoglądamy, co ma w środku: dostrzegamy rafy koralowe, etniczne niespodzianki, ciekawą kuchnię i osady Majów ukryte w tropikalnej dżungli.

Belize jest jak rosyjska matrioszka: najpierw państwo Belize ze stolicą w Belmopanie, potem – dystrykt Belize, położony nad Morzem Karaibskim, który zamieszkuje 100 tysięcy osób, wreszcie – Belize City, miasto malowniczo stykające się z błękitną linią morza, historyczna stolica państwa. Poza trzema Belize z matrioszki wysypuje się jeszcze grupa ok. 70 małych wysepek w kilku różnych konstelacjach. Ale po kolei.

Belize

Belize to przede wszystkim dżungla i ultramarynowe morze dookoła niej. Kawałek raju, wciśnięty w kąt pasma łączącego obie wielkie Ameryki, sąsiadujący z dwoma „trudnymi” państwami – Gwatemalą i Meksykiem. To oaza spokoju – podróżnicy chwalą poczucie bezpieczeństwa, jakie tu mają, nie lada komfortowe jest też to, że można w Belize rozmawiać po angielsku. Pierwsza brytyjska chata stanęła tu w 1638 r., przez późniejsze lata osadników przybywało, a w XIX w. wyspy stały się częścią Brytyjskiej Korony. Do dziś angielski jest tu językiem oficjalnym – choć używa się w Belize jeszcze kilku lokalnych języków. Angielski zostawił tu zresztą bardzo zabawne ślady – lista wysp zawiera takie perełki jak Tobacco Caye (Tabakowa Wyspa), Half Moon Caye (Wyspa Półksiężycowa) czy Laughing Bird Caye (Wyspa Ptaka Śmieszka).

Belize plaża


Turkusowe wody Belize są rajem dla nurków. Nie tylko doświadczonych – można zrobić szybki kurs (za kilkaset dolarów, ukończony międzynarodowym certyfikatem) i łatwo dostać dostęp do widoków morskiego świata. Warto przyjeżdżać przez cały rok, choć dla nurków najlepszy czas jest między grudniem a kwietniem. Pozostaje cieszyć się do woli drugą na świecie co do długości rafą koralową (300 km), gąbkami, delfinami, rekinami, ławicami błyszczących rybek… Jednym z najpopularniejszych wśród nurków miast jest San Pedro, położone na wyspie Ambergis Caye, zwanej inaczej Plażami Bananowymi… Cudowne, prawda? A między wyspami ciągle znaleźć można wraki zatopionych statków kolonialnych.

Preferujący podróż w czasie i piesze wędrówki będą zachwyceni ilością zabytków, które pozostawili po sobie Majowie. Wystarczy wyjechać 60 kilometrów z miasta Belize, żeby znaleźć się w osadzie pamiętającej kilka stuleci przed narodzinami Chrystusa. Altun Ha, bo o tym miejscu mowa, to stare place, świątynie budowane w XVI i XVII wieku naszej ery (na przykład Świątynia Zielonego Grobowca, w której w XVII został pochowany władca i religijny przywódca 10-tysięcznej osady albo Świątynia Kamiennych Ołtarzy, które słyną z kunsztownego wykonania z dodatkami jadeitu i kopalu o bursztynowym kolorze), boiska i inne architektoniczne pozostałości.

Znalezione w Altun Ha skarby stały się elementem zdobnictwa belizeńskiego dolara (a dokładniej głowa boga słońca, Kinich Achau, wyrzeźbiona w jadeicie). Altun Ha to tylko jedno z kilku zachowanych miejsc pamiętających Majów. Na przykład do innego miasteczka, Lamanai, można dotrzeć łodzią z Orange Walk – miasteczka zamieszkiwanego przez Metysów, potomków Majów i hiszpańskich uciekinierów. Ten miks kultur odbił się na budownictwie i sposobie życia Orange-Walkersów.

Laughing Bird Caye, Belize

Pogoda na tej szerokości geograficznej nigdy nie zawodzi – o każdej porze roku temperatury wynoszą przynajmniej 24 stopnie (to temperatura zimowa). Podróż nie wymaga więc zbyt ciężkiego bagażu: wystarczy kilka koszulek, jakieś krótkie spodenki/spódnica i wygodne sandały, z których z resztą często warto w ogóle zrezygnować: na samotnych, niezaludnionych wyspach można chodzić nago, a po piaszczystych ulicach wielu miasteczek najwygodniej i tak chodzi się na boso.

Klimat jest wilgotny, a pory roku łatwiej odróżnić poprzez sezony deszczowe i suche, niż dzięki obserwacji zmian temperatur. Od sierpnia do stycznia (lub lutego w niektórych regionach) trwa okres wzmożonych opadów. Później zaczyna się suchsza pora, w trakcie której pada po prostu znacznie mniej, co nie znaczy, że w ogóle. W takich warunkach doskonale rozwija się przetwórstwo trzciny cukrowej czy papai. Dlatego też 60% wyspy pokryte jest lasem deszczowym, sporą część zajmują sawanny, zarośla i mokradła. Tylko 20% ziemi zostało poddane jakiejś ludzkiej obróbce – mowa tu zarówno o polach uprawnych, jak i miejscach zamieszkanych.

Zupełnie unikalny klimat, mieszanka geograficznych warunków sprzyjają rozwijaniu się jednej z największych na świecie różnorodności biologicznych – w związku z tym 36% lądu zostało wzięte pod ochronę w ramach różnych parków narodowych, pomników, dziedzictw UNESCO, etc (25% to lądowe tereny, reszta – rzeki). Jest jednak jedno „ale”, i to niestety niemałe – Belize często nawiedzają pustoszące, niebezpieczne huragany.

San Pedro, Belize

W naszej zielono-niebieskiej lalce mieszka ponad 333 tysiące ludzi – mniej więcej tyle, co na całej Islandii czy w Lublinie, trochę więcej niż w Białymstoku. Są to ludzie wszelkich narodowości, kolorów skóry, języków i pochodzeń, jakie można sobie pewnie wyobrazić. Kiedyś Belize literacko opisał Aldous Huxley: „Gdyby świat miał końce, to miejsce byłoby jednym z nich. Do tego kraju znikąd nie jest po drodze”. Teraz jest tu po drodze wielu podróżnikom, którzy przylatują do Meksyku lub Gwatemali właśnie (mało lecąc do Ameryki Środkowej jakoś o Belize nie myśli na początku). Takich przypadków jest rocznie około 850 tysięcy (we wspomnianej wyżej Islandii, horrendalnie drogiej i też mało komu po drodze leżącej, jest ich w tym samym czasie 566 tysięcy).

W niegdysiejszym Hondurasie Brytyjskim (tak nazywało się Belize do czasów panowania Anglików, czyli do 21 września 1981 roku!) połowa mieszkańców to Metysi, jedna piąta – Kreole, co dziesiąty miał wśród swoich dziadów Majów, sześć procent stanowią multietniczne osoby, nie brakuje też plemiennych pochodzeń – sporo jest Garinagu (czyli Czarnych Indian), Menonitów, Wschodnich Indian, Wschodnich Azjatów i tych, co wyemigrowali z Kaukazu.

Menonici z Lamaian


Belize upodobali sobie też piraci i amerykańscy konfederaci. Nawet na tle bardzo skomplikowanej mozaiki etnicznej i kulturowej kontynentu amerykańskiego jest to przypadek wyjątkowo intrygujący. Weźmy na przykład Czarnych Indian (lub też Czarnych Karaibów) – to grupa potomków czarnych niewolników, którym udało się uciec z wiozącego ich statku w XVII wieku, którzy osiedlili się na wyspie St. Vincent i tam zmieszali z lokalnym plemieniem Indian Karaibskich. Garinagu nie mieli najlepszej reputacji na wyspie, więc kiedy zostali przez Anglików przesiedleni do Belize w 1802 roku, tubylcy obawiali się ich z początku.

Po czasie okazało się, że Czarni Karaibowie mają niebywały talent do języków i władają zazwyczaj kilkoma (hiszpański, angielski, francuski i język Majów przyswajali sobie natychmiast) – mają zresztą dobry trening, gdyż kobiety i mężczyźni Garinagu mówią dwoma różnymi językami… Wkrótce zaczęli dominować wśród Belizeńczyków jako politycy, nauczyciele, księża i policjanci. Takich historii jest tu masa – długie opowieści tłumaczą przybycie na wysypy Chińczyków, można rozprawiać długo na temat bardzo specyficznej i wielonarodowej grupy Menonitów…

lamanai, świątynia Majów, krokodyla twarz

Jak to bywa w wielokulturowych społeczeństwach, inwencja wśród mieszkańców jest niebywała. Na każdym kroku Belize zaskakuje zmysłowymi niespodziankami. Pobyt może na przykład upłynąć pod znakiem cambranes: zrolowanego chleba z ciasta, które uszlachetnia dodatek mleka kokosowego. Pieczywo podaje się ze smażoną fasolą lub mięsem, czasami serwuje się w nim hamburgery. Ten tzw. kreolski chleb można spróbować zrobić samemu w domu – mieszamy 6 szklanek mąki, szczyptę soli, łyżkę cukru i paczkę drożdży na początek. Dodajemy do tego pół szklanki margaryny (albo masła) i szklankę mleka kokosowego. Kiedy podrośnie w garnku, formujemy okrągły chleb i pieczemy go w temperaturze 350 stopni, aż zbrązowieje.

To oczywiście tylko namiastka kulinarnych rozkoszy, które czekają zbłąkanego turystę w Belize. Przyjemnością ponad miarę może się okazać spotkanie z tortillą – tajnikiem receptury jest kukurydza. W tamtym regionie uważa się tortillę za danie powszednie i mało wyrafinowane, dla europejskiego podniebienia jest ono jednak całkiem luksusowym doznaniem. Ciągle można też skosztować zanikającego powoli tradycyjnego deseru ze słodkich ziemniaków, mleka kokosowego, brązowego cukru i masła – potato pone. Kompletna rewolucja dla kubków smakowych oswojonych na co dzień z ziemniakiem i schabowym.

Orange Walk, świątynia Majów

Elementami belizeńskiej układanki są także dystrykt i miasto Belize. Dystrykt jest jednym z sześciu jednostek samorządowych w państwie – a jego stolicą jest największe w Belize miasto. Spośród 100 tysięcy mieszkańców całego dystryktu 80% mieszka w mieście Belize, byłej stolicy Brytyjskiego Hondurasu (przeniesiono ją do Belmopanu w 1970 r.), a wcześniej niewielkiej wioski Majów – Holzuz. Ten świetnie położony teren nadawał się idealnie na węzeł komunikacyjny, wkrótce więc po skolonizowaniu Brytyjczycy otworzyli tutaj największy w kraju port, obsługujący transport i pocztę. W mieście warto pojawić się na przykład we wrześniu, kiedy to rozpala je okres karnawałowy.

Ważnym świętem jest też Dzień Osiedlenia, co roku obchodzony 19 lutego przez Czarnych Indian, oraz święto Barona Blissa 9 marca, kiedy to wspominany jest hojny Brytyjczyk Bliss, który miał wspomóc państwo wielkimi kwotami na początku XX wieku. Mnóstwo atrakcji turystycznych znajduje się właśnie w obszarze tej części państwa – wystarczy wymienić tutaj słynne Amberris Caye z miastem San Pedro, Zoo w Belize (unikatowe na skalę świata, podtrzymujące wiele niespotykanych już w naturalnym środowisku gatunków zwierząt), sanktuaria Monkey Bay Wildlife i The Crooked Tree, czy wreszcie Altun Ha. W samym mieście Belize znajduje się na przykład Katedra Św. Jana, anglikańska świątynia ukończona w 1820 roku, Muzeum Belize z doskonałą wystawą opowiadając losy państwa i Latarnia Blissa.

Mimo to wielu podróżników konsekwentnie podkreśla, że spędzenie urlopu w tymże mieście to strata czasu – znacznie lepiej jest stąd wyjechać i cieszyć się peryferiami.

Blue Hole, Belize

I tak oto z naszej belizeńskiej matrioszki wysypały się nie tylko trzy tak samo nazwane lalki, ale i historie, budowle, tropikalne deszcze, dżungle i rafy koralowe.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Komentarze (4)

  • curly (gość)

    curly (gość)

    19.12.15, 12:47

    właśnie dzisiaj zaczynamy dotykać tą perełkę.

    Zgłoś

  • paul (gość)

    paul (gość)

    30.09.14, 08:19

    Wlasnie kupilem 10,5 metrowy jacht i wybieramy sie na Half Moon Caye, aby pobiegac na golasa

    Zgłoś

  • Nemo (gość)

    Nemo (gość)

    13.02.12, 18:43

    Nie muszę tak daleko lecieć. Już się nacieszyłem lekturą, Będę czekał na reportaż Natalii po powrocie z Belize.

    Zgłoś

  • czajka (gość)

    czajka (gość)

    13.02.12, 18:36

    Coś pięknego ta Belize, ciekawe czy są organizowane wyjazdy z Polski. Gratuluje Autorce stylu.

    Zgłoś


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3092

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3106

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8407

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4755

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5559

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5200

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4956

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3909

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3603

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3452

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3521

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2928

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 12430

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 20364

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3827

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 22439

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze