Dziś jest 31.03.2020

Imieniny obchodzą Beniamin, Balbina, Amos, Dobromira

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Papua-Nowa Gwinea

Autor: Angelina Sielewicz

Data publikacji: 25.07.2011 15:36

Liczba odwiedzin: 5703

Tagi: australia i oceania, papua-nowa gwinea, port moresby, madan, sepik, artykuły, angelina sielewicz

Podróż do serca Papui-Nowej Gwinei, to w rzeczywistości podróż w czasie; jadąc tutaj, cofamy się do epoki, w której żyją ludzie blisko związani z matką ziemią, lokalnymi tradycjami, nie znającymi innego języka poza swoim, niepiśmiennymi, mieszkającymi często w domach na palach (powodzie w porze deszczowej), żyjących dzięki licznym tutaj darom lasów, rzek i oceanu.

Papua-Nowa Gwinea
Fot. Ian@ThePaperboy.com

Naturalnie Papua-Nowa Gwinea nie jest jakimś ewenementem na skalę światową, gdzie ludność, tak jak dawniej, żyje wyłącznie w wioskach. Od końca XIX wieku powstawały tu miasta: stolica Port Moresby, Madan, Lae i inne. Coraz więcej Papuasów pragnie mieszkać w mieście, uczyć się na uniwersytetach i korzystać z dobrodziejstw współczesnej kultury.

Papuę-Nową Gwineę odkrywałam dwukrotnie. Za pierwszym razem na cyklu wykładów „Antropolog spoziera na Oceanię”, kiedy do mojego instytutu na dwa miesiące przyjechał profesor mieszkający na stałe w Australii. W Papui-Nowej Gwinei spędził niezapomniane lata, zabierając tam ze sobą żonę i czwórkę dzieci. Opowiadał o tym, jak koegzystował razem z autochtonami, jak ci opiekowali się jego dziećmi. Wzbudziło to we mnie podziw dla mieszkańców tego kraju, którzy przecież między sobą prowadzą liczne krwawe wojny.

Po raz kolejny zainteresowałam się Papuą, gdy moja kuzynka zaczęła spotykać się z pół-Papuasem, który od kilkunastu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Miałam przyjemność go poznać. I to ogromną! Rozmawialiśmy o polityce, standardzie złota, bogactwach naturalnych Papui-Nowej Gwinei, kapitalizmie i konsumpcjonizmie.

Wierzę, że po raz trzeci odkryję Papuę już wszystkimi zmysłami; zostawię po sobie ślad stopy na plaży, nurkując, będę podziwiać rafy koralowe, przekonam się wreszcie, jak smakuje yam, będę wdychać zapach lasu po deszczu i posłucham śpiewu jakże licznych tu ptaków, w kraju, w którym do dziś żywa jest legenda kanibalizmu (który został prawnie zakazany około 50 lat temu).

Papua natura

W Papui istnieją dwie pory roku: sucha trwająca od maja do października i deszczowa od grudnia do marca. Temperatury wynoszą średnio około 30 stopni Celsjusza. Krajobraz jest, oględnie mówiąc, urozmaicony: wulkany (jak najbardziej czynne), lasy tropikalne, tereny górzyste, sawanny, jeziora, rzeki i ich liczne odnogi, bagna, wodospady, czysta morska woda, a w niej rafy koralowe i 3000 rodzajów orchidei, które tak uwielbiam. Fauna: papugi, orły, gołębie, zimorodki, sokoły, żurawie, węgorze, kazuary, stekowce, gigantyczne motyle, 90 gatunków węży, 170 rodzajów jaszczurek, żółwie, nietoperze, niemal 200 gatunków żab, wiele kangurów drzewnych i największe na świecie krokodyle, na które polowania są całkiem dochodowym biznesem – to wszystko składa się na egzotyczny charakter kraju.

Turystycznie

Wielka rzeka Sepik – jej rejony uchodzą za najatrakcyjniejsze dla turystów. Można przemierzać ją czółnami lub łodziami z napędem motorowym, mijając przy tym krokodyle głowy i kolejne wioski, poznając okoliczną ludność (mężczyźni nie powinni zagadywać papuaskich kobiet, a kobiety papuaskich mężczyzn), która żyje dzięki darom dżungli i rzeki, zaś mieszkańcy opanowali wędzenie ryb do perfekcji.

W wioskach ludność wiedzie skromny tryb życia – zajmuje się uprawianiem ziemi, ogrodnictwem (domena kobiet), rybołówstwem, rękodziełem. Mężczyźni głównie polują, handlują i prowadzą wojny. To tutaj można obejrzeć tradycyjne tańce i śpiewy znane turystom jako sing-sing, nauczyć się wyplatać kosze, robić tradycyjne pieniądze z muszelek lub liści bananowca, zbierać yam. Tylko mężczyźni papuascy mogą uprawiać to warzywo. Ten, kto potrafi wyhodować duży yam, jest niezwykle poważany w społeczności. Słyszałam, że wielu turystów decyduje się zostać na noc w wiosce, śpią wtedy najczęściej pod namiotem, narzekając na moskity, które potrafią nawet ukłuć przez ubranie!

W wodach otaczających wyspy pływa więcej gatunków ryb niż w Morzu Czerwonym (dwa razy więcej) i Karaibskim (pięć razy więcej). Rafy koralowe są tu również niesamowite. W zatokach można podziwiać nie tylko tropikalną przyrodę, ale i wraki statków z okresu II wojny światowej. Temperatura wody waha się od 25 do 29 stopni Celsjusza, zależnie od pory roku. Jest to też doskonałe miejsce dla miłośników deski, którzy mogą tutaj surfować na falach o wysokości dwóch metrów. Drewnianymi kajakami zaś można wybrać się w podróż wzdłuż wybrzeża. Dla fanów trekkingu konieczne jest wybranie się do Mount Hagen – miasta, które stanowi bazę wypadową w góry. W Papui jest też wiele miejsc, w których można podziwiać liczne odmiany rajskich ptaków. Przemierzając kraj, trzeba się liczyć z tym, że może zabraknąć np.: fragmentów mostu i… trzeba będzie go odbudować.

Są tu też liczne relikty II wojny światowej: amerykańska baza wojskowa na wyspie Lombrum Manus, cmentarz aliantów Bitapaka War Cemetery na wyspie East New Britain, w Zatoce Karavia nadal dostępny dla turystów jest fragment z 580-kilometrowych tuneli wybudowanych przez Japończyków.

Podróżowanie w samotności po Papui jest dość niebezpieczne, najlepiej korzystać z pomocy lokalnego przewodnika. Rascals – czyli rozbójnicy, napadają na turystów, pełno ich też w dużych miastach. Warto również znać parę zwrotów pidgin english – pierwotnie język stworzony do kontaktów handlowych z Papuasami, nadal niezwykle przydatny. Na przykład słowo sypialnia w tym języku brzmi rumslip, gazeta – niuspepa, sklep – stoa, śniadanie brzmi już bardziej egzotycznie – kaikai bilong moning. Warto jeszcze pamiętać, że zwyczaj targowania nie jest tu przyjęty.

Przemieszczając się pomiędzy wyspami, a także na lądzie Nowej Gwinei, trzeba wziąć pod uwagę, że tutaj drogi nie łączą odległych rejonów. Trzeba liczyć na małe samoloty, często o nie najlepszym już stanie technicznym, albo transport morski. Ponadto turyści przemieszczają się pmv (public motor vehicle), czyli busami, dżipami, ciężarówkami z siedzeniami z drewnianych skrzyń… Hotele w tym kraju – jak by się wydawało – wcale nie należą do tanich. Za dobry hotelowy pokój (jak na papuaskie warunki) trzeba zapłacić ponad 200 zł. Ponadto wiele miasteczek jest stale okupowanych przez turystów, więc nie można być pewnym, że się zastanie wolne miejsca w hotelach czy różnych noclegowniach. Wówczas pozostaje liczyć na gościnność misjonarzy i autochtonów.

Koloryt lokalny: ciało, Triobriandy, moka i otoczak

Ciało

To, co Papuasi robią ze swoim ciałem – jest niesamowite. Mieszkańcy z tej części świata wyglądają jak rajskie ptaki. Malują twarz na żółto, biało, czerwono, czarno. Ich przekłute ozdobami nosy budzą podziw, ale i szacunek. Najczęściej chodzą niemal nago, nosząc (w przypadku mężczyzn) koteki, czyli tykwę, którą przykrywają genitalia. Ponadto przywdziewają ozdoby z muszelek, zębów, piór, a nawet peruki i pióropusze podobne do indiańskich. Rzucie betelu sprawia, że ślina Papuasów barwi się na czerwono, a z wiekiem zęby czernieją i psują się. Betel pobudza ich niczym narkotyk. Dorosłym kobietom tatuuje się twarze, noszą też one sukienki z trawy. Mieszkańcy wioski Asaro zakładają gliniane maski, którymi zastraszają wroga. Wyglądają w nich jak… kosmonauci w hełmach albo kosmici. Oczywiście organizują specjalne pokazy na życzenie turystów.

Trobriandy

Każdy, kto choć trochę interesuje się kulturą Antypodów, z pewnością słyszał o „Życiu seksualnym dzikich” wybitnego polskiego antropologa Bronisława Malinowskiego (notabene przyjaciela Witkacego), który na początku XX wieku przebywał w Oceanii, badając jej kulturę. Wiele czasu spędził na Trobriandach, koralowych atolach należących administracyjnie do Papui-Nowej Gwinei. I to właśnie im poświęcił tę książkę. Od czasu jego wizyty niewiele tam się zmieniło.

Trobriandczycy nadal mieszkają w domkach z liści palmowych, nie mają dostępu do elektryczności i bieżącej wody, chorują na malarię, nie dożywając starczego wieku. Nie istnieje indywidualna własność ziemi. Społeczeństwo jest matrylinearne, czyli dziedziczy się po matce. Seksu nie wiąże się z prokreacją, ma być źródłem przyjemności, a chłopcy wynagradzają dziewczęta za stosunek muszelkami – zachodnia cywilizacja wypada przy nich zatem niezwykle pruderyjnie.

Nawiasem mówiąc, tylko 5 proc. mieszkańców wysp pracuje za pieniądze. Czarownicy leczą ziołami. Jeśli zostanie popełnione przestępstwo, czarownik wchodzi w trans, który umożliwia mu znalezienie winnego. Niemniej jednak w społeczności trobriandzkiej istnieje dobrze działający mechanizm samokontroli, gdyż zbrodniarz zostaje natychmiast wyrzucony poza obręb społeczności. Po pracy, którą Trobriandczycy zaczynają nad ranem, mężczyźni prowadzą długie dysputy. Do kościoła należą głównie ze względu na opiekę, którą ich otacza – wszak paczkami z zachodnimi ubraniami nikt tutaj nie gardzi. Ale kościół stanowi też frajdę dla młodych – można pośpiewać po angielsku, o tym jak bardzo kocha się Boga.

Moka

Kultura papuaska to kultura prezentu, doskonałym tego przykładem jest moka. Jest to wymiana świń (a trzeba wiedzieć, że świnia jest bardzo cennym zwierzęciem na terenach Papui, traktuje się ją prawie jak członka rodziny), towarzyszy temu również wymiana różnych kosztowności. Istnieje niepisana zasada, że należy się odwdzięczyć mniej więcej w przeciągu pięciu lat. Oczywiście jest to wymiana egzogamiczna, czyli zachodzi pomiędzy grupami, a nie wewnątrz jednej z nich. Świnie są formą wymiany za kobiety. Świnie są również formą kompensaty za zabicie członków obcego plemienia. Jest to również okazja, aby przedyskutować wszelkie niesnaski między grupami. Moka aranżuje big man, czyli osoba o ważnej pozycji w społeczności ze względu na charakter i osobowość.

Podczas wymiany mieszkańcy Gór Zachodnich Nowej Gwinei ubierają się odświętnie, malują ciała, zakładają specjalne dekoracje (ozdoby wykonane są m.in. z piór). Tańczą w miejscu wyznaczonym na zajście wymiany. Wszystkie przedmioty wymiany trzeba dobrze zaprezentować. Przywiązuje się świnie do pali, a następnie rozdziela się je pomiędzy wszystkich członków grupy. Prestiż daje otrzymywanie i dawanie. W okresie, kiedy jedna grupa dała drugiej świnie w ramach wymiany moka, grupy mieszkają i bawią się razem ze sobą. Moka podtrzymuje relacje między wspólnotami. Jest to kultura prezentu, negocjacji, ponieważ po wymianie moka grupy negocjują między sobą; obiecują nie zwracać się przeciwko sobie, ale wiadomo, że w praktyce różnie bywa.

Otoczak

Otoczak to kamień, który turyści często zabierają na pamiątkę, nie podejrzewając nawet, że jest on idealnym odzwierciedleniem społeczności papuaskiej. Wśród klanów Papui-Nowej Gwinei społeczność nie jest zhierarchizowana, tak jak rozumie się to słowo tradycyjnie w naszej kulturze. Prestiż danej jednostki wynika z jej charakteru, a nie z racji urodzenia, taką osobę nazywa się mianem big man. Otoczak, który można uznać za element reprezentujący idee tej grupy, ma kształt koła; formę kuli. Jest ono symbolem jedności, równości, cyrkulacji i całości. Koło zakłada ideę równości (żeby np. o wspomnieć o Rycerzach Okrągłego Stołu).

Kula jest uważana za doskonała bryłę, która uzyskuję największą objętość przy najmniejszej powierzchni. Otoczak można również nazwać okręgiem, który tworzy zamkniętą całość, nikt z poza okręgu nie może dołączyć do grona społeczności, gdyż członkostwo charakteryzuje się sztywnymi regułami – są to więzy krwi. Rytm życia członków klanu zostaje podporządkowany codziennym czynnościom, które są wytyczone zgodnie z biegiem natury, czyli mamy do czynienia z cyklicznością.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Następna »

Komentarze (2)

  • wexoriusz (gość)

    wexoriusz (gość)

    12.03.15, 19:08

    nic z tego nie wynika bo to jest do dupy

    Zgłoś

  • 12.09.13, 09:00

    Komentarz usunięty


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3139

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3134

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8604

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4783

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5618

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5273

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 5037

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3959

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3683

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3478

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3545

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2956

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 12988

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 21176

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3874

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 24116

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze