Dziś jest 14.07.2020

Imieniny obchodzą Marcelin, Ulryk, Bonawentura, Damian

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Uwiódł mnie Bliski Wschód

Autor: Angelina Sielewicz

Data publikacji: 14.10.2013 12:04

Liczba odwiedzin: 5329

Tagi: azja, afryka, izrael, jordania, egipt, amman, dżerasz, jerozolima, petra, taba, jardenit, angelina sielewicz, relacje

Wysiadam na lotnisku Ovda. Słońce razi moje ślepia. Nogi obleka dżinsowy materiał spodni, a stopy w skarpetkach i adidasach chcą się z nich czym prędzej uwolnić. Roztapiam się. Rozglądam się. Otacza mnie jedna wielka pustynia, w pobliżu same bazy wojskowe i poligony.

1.

Jadę na północ, przez szybę autobusu widzę skały, piasek i góry. Myślę, że Izrael to specyficzny kraj, na pustyni, na absolutnym bezludziu, znajdują się przystanki autobusowe. Kto z nich korzysta – ta myśl nawiedzała mnie nie raz. Przecież mieszkają tu tylko Beduini.

Kolejna niesamowita rzecz, która mnie uderza, gdy zjeżdżam wzdłuż i wszerz to państwo o rozmiarach Podlasia, to różnorodny klimat. Suche pustynne powietrze z południa przeradza się w umiarkowaną temperaturę w Betlejem, gdzie spędzam trzy (dość chłodne) noce. Pas nadmorski to podobno domena klimatu śródziemnomorskiego, a Jardenit, symboliczne miejsce chrztu Jezusa, niesamowicie mnie urzeka, i nie chodzi tu wcale o jakikolwiek wymiar religijny, ale chyba o moje uwielbienie do wilgotnego powietrza, bo wzdłuż Jordanu, jak się potem dowiaduję, panuje klimat… tropikalny.

2.

O wyjątkowości Izraela świadczy przede wszystkim to, że jest on Ziemią Obiecaną, Rajem Utraconym. To miejsce święte dla trzech wielkich monoteistycznych religii. Jest tu pustynia i żyzne gleby (choć podobno gleba na pustyni też jest żyzna, tylko nie ma deszczu, aby się o tym przekonać), dostęp do dwóch mórz plus Morze Martwe oraz Morze Galilejskie, czyli zbiorniki wodne niemające z morzem wiele wspólnego, poza nazwą. (Ok, Ok, Morze Martwe jest słone). Według dowcipu, żeby jednak uprzykrzyć Żydom życie, Bóg podarował im… sąsiadów.

Stars&Bucks - kawiarnia w Palestynie
 
Stars&Bucks - kawiarnia w Palestynie
fot. Angelina Sielewicz

Byłam w dwóch krajach sąsiednich i trzeba przyznać, że z powodu pieczątek w paszportach z Jordanii i Egiptu niektórzy turyści byli dość długo i namiętnie przepytywani na lotnisku, ja jednak miałam szczęście, trafił mi się sympatyczny pan, moja rozmowa przebiegła gładko i radośnie. Potem jeszcze uśmiechałam się i oznajmiłam, że kocham Izrael. To okazało się najwyraźniej słowem kluczem, bo moja walizka dla odmiany nie była tym razem otwierana. A podczas przekraczania granic: jordańsko-izraelskiej oraz izraelsko-egipskiej była, bo przewoziłam w niej błoto z Morza Martwego, co musiało wyglądać podejrzanie podczas skanowania. Generalnie przekraczanie granic zdecydowanie uświadomiło mi, jak bardzo fajną sprawą jest strefa Schengen.

Co do samego błota z Morza Martwego – jest ono oleiste, warto się nim nasmarować, bo pięknie napina i wygładza skórę, tylko lepiej zapomnieć tego dnia o depilacji, bo będzie piekło. Średnie zasolenie morza to prawie 30%. Zachłyśnięcie jego wodą grozi śmiercią. Morze Martwe, największa depresja świata, niestety znika corocznie nawet o 1,5 metra. To znaczy, że umrze pewnie jeszcze przede mną.

Bliski Wschód
 
Bliski Wschód
fot. Angelina Sielewicz

Widok na ten akwen jest piękny nie tylko z wijącej się drogi położonej wysoko nad jego poziomem, ale także z Masady – twierdzy, którą upodobał sobie Herod Wielki, ten okrutny król i namiestnik od rzezi niewiniątek. Herod najwyraźniej kochał pustynię, bo to na nią głównie roztaczał się widok z twierdzy, do której można się dostać koleją linową albo pieszo (wersja dla wytrwałych).

Cezarea Nadmorska, Izrael
 
Cezarea Nadmorska, Izrael
fot. Angelina Sielewicz

Swoje ręce Herod włożył także w budowę miasta portowego znanego jako Cezarea Nadmorska. Jest tu prawdziwe morze, bo Śródziemne, jest tu także amfiteatr, hipodrom, akwedukt.

Wrócę jednak do granic, jest ich wiele w obrębie samego Izraela, mam na myśli rzecz jasna terytorium palestyńskie. Palestyna to nie jest zwarty obszar, to wysepki rozsiane w północnej części kraju narodu wybranego. Wiele osiedli żydowskich i arabskich oddzielonych jest murami oraz zasiekami. I podobno mieszkają w nich, po obu stronach, osoby o dość fundamentalistycznych poglądach. Kwestia ta wydaje się dla mnie absolutnie nie do rozwiązania, mimo, że jeszcze za życia Jasira Arafata Izrael zaproponował, że odda Palestyńczykom 95% ziem (o ile mnie pamięć nie myli), do których roszczą sobie prawa. Palestyńczycy się jednak nie zgodzili, chcieli wszystko.

Izrael jest jednak otwartym krajem, w którym mieszka 1,5 miliona Arabów, nie wliczając w to mieszkańców Palestyny. I właśnie Arabowie z izraelskim obywatelstwem mogą przekraczać bez obaw dowolnie granice. W Izraelu są całe palestyńskie miasta, na przykład: Betlejem, Jerycho itd. Aby móc wyjechać dalej, Palestyńczycy wylatują na przykład z lotnisk w Jordanii. I tam też coraz więcej ich emigruje.

Jerozolima
 
Jerozolima
fot. Kyle Taylor, Dream It. Do It.

Jerozolima jest podzielona, część zachodnia zamieszkana jest przez Żydów, część wschodnia należy do Palestyńczyków. Pragną oni, by stała się ona kiedyś ich stolicą. Oficjalnie świat nie uznaje Jerozolimy nawet za stolicę samego Izraela, choć dla Żydów jest nią właśnie ona. Jerozolimy pilnują żołnierze z karabinami, których zastępy mija się, spacerując po mieście. Umundurowani Żydzi są bardzo przystojni, czego nie można powiedzieć o ortodoksach. W wojsku każdy obywatel Izraela płci męskiej spędza trzy lata, kobiety – dwa. Obowiązkowej służbie wojskowej sprzeciwiają się ortodoksi.

Wejście na Wzgórze Świątynne – tam, gdzie obecnie znajduje się słynna Kopuła na Skale, meczet widoczny na połowie pocztówek z Jerozolimy – poprzedzone jest przejściem przez bramki, gdzie skrupulatnie sprawdza się przyzwoitość stroju oraz zawartość toreb i plecaków. To tam stała również słynna Świątynia Jerozolimska, która została zburzona przez Rzymian w I wieku naszej ery. Jej pozostałością jest Ściana Płaczu, pod którą modlą się religijni Żydzi, a wszyscy wierzący w Boga wkładają w jej szczeliny karteczki z prośbami, które są dwa razy do roku wyjmowane i wywożone za miasto oraz zasypywane. Część męska Ściany jest oddzielona od damskiej drewnianym płotem. Obie płcie modlą się więc osobno.

3.

Jak się okazuje – ceny w Jerozolimie są niższe niż w, nazwijmy to, centrach konsumpcji na pustyni czy zajazdach należących do kibuców. Są jednak wyższe niż w położonym nad Morzem Czerwonym Ejlacie. (Swoją drogą Ejlat, mimo że kurort, nie jest za urodziwy). Falafela (Boże, jakie to pyszne!) można zjeść za 5 dolarów (nad Morzem Martwym za 9) i napić się soku z granatu za 3. Izraelska waluta, czyli szekle, wcale nie jest potrzebna, ale można mieć niemal pewność, że w wielu miejscach przelicznik nie jest dla turysty korzystny. (Na granicy z Egiptem z odzyskiwanej przeze mnie opłaty wjazdowej z 32,5 dolara zrobiło się 100 szekli, czyli 25 dolarów). Cena za noc w pokoju dwuosobowym w trzygwiazdkowym hotelu w niezbyt urodziwej Tyberiadzie to 700 szekli (kurs szekla do złotówki to prawie 1:1). Samochód w Izraelu kosztuje podobno czterokrotnie więcej niż w Europie (sic!).

Na ulicach Jerozolimy i innych miast i miasteczek, gdzie aż się kurzy od turystów, handlarze to urodzeni poligloci, mówią w każdym możliwym języku świata, a jeden dolar okazuje się popularną jednostką płatniczą.

Ceny w Palestynie są oczywiście niższe niż w Izraelu, bo jest biedniejsza, a co za tym idzie – brudniejsza. Chrześcijańscy Arabowie, do których należy hotel w Betlejem, są szalenie sympatyczni, grzeczni i pomocni (aż za bardzo). Hotel jest czysty i bardzo ładny, ale wieczorami są problemy z wodą, czasami leci pod prysznicem zimna, czasami wcale. Na śniadanie serwowany jest deser, ku mojemu zdziwieniu. Ale jedzenie jest absolutnie pyszne, zupa z żółtej soczewicy, a nawet zwykła jajecznica są fenomenalne. Tutejsi kucharze wkładają wiele miłości w przygotowane dania.

Żydzi zaś są powściągliwi, poprawnie mili, wydaje mi się, że wiele też zależy od tego, jakie ich przodkowie mają wspomnienia związane z Polakami. Jeśli ktoś ma w rodzinie Sprawiedliwego, myślę, że nie zaszkodzi się nim pochwalić. Trzeba bowiem pamiętać, że Żydzi z Izraela przyjeżdżają do Polski jak do wielkiego grobowca, miejsca rzezi ich przodków. Bo tak przecież jest, więc nie można się dziwić, gdy zrzednie im mina, gdy wypowiemy głośno, skąd jesteśmy, a co mi się samej zdarzyło w Tyberiadzie.

4.

Gdy dojeżdżam nad Jezioro Galilejskie, określane tutaj także mianem morza, ziemia robi się żyzna, rolnictwo ma dla Izraela istotne znaczenie, co warto uświadomić wszystkim tym, którzy uważają, że Izrael to tylko banki i nieruchomości. W kraju tym rozwijają się też nowe technologie, ma on swój odpowiednik amerykańskiej Doliny Krzemowej na wybrzeżu Morza Śródziemnego. W Izraelu występują ponadto zasoby naturalne takie jak wapienie oraz fosforany używane w rolnictwie. Cała Jerozolima zbudowana jest z kamienia. Izrael wie, jak ważna jest strefa wizualna, klomby, zielona trawa, czyste i zawsze wyposażone w papier i mydło toalety, dodatkowo bezpłatne, to duże plusy.

Dżerasz, Jordania
 
Dżerasz, Jordania
fot. Angelina Sielewicz

W Jordanii, gdzie góry śmieci walają się po ulicach, a papier toaletowy jest towarem deficytowym, nie jest już tak miło dla turysty. To biedny kraj, nikogo nie stać tu o dbanie o zieleń, jest tylko piach i domy. I śmieci, oczywiście. Stolica Jordanii – Amman jest dodatkowo nieprzyjemna, bo na ulicach nie ma zebry dla pieszych, nie ma nawet linii oddzielających pasy jezdni. Na rondzie każdy jedzie, jak chce. Jest jednak tanio i całkiem czysto. Za tę samą kwotę co w Izraelu zrobię kilkukrotnie większe zakupy. Amman to miasto, gdzie rozkwita turystyka medyczna. Tutaj taniej zapłacimy za operacje, także plastyczne.

Petra, Jordania
 
Petra, Jordania
fot. Angelina Sielewicz

Jordania ma jednak dwa wielkie skarby, które sprawiają, że nie można jej pominąć, gdy chodzi o atrakcje turystyczne na Bliskim Wschodzie. Są to Dżerasz oraz Petra. To pierwsze to starożytne miasto założone prawdopodobnie przez samego Aleksandra Wielkiego. Świątynie, amfiteatr i ulice robią wrażenie. Jest piekielnie gorąco, niemal żadnego cienia, ale bardzo polecam. Czas umilają nam Arabowie grający na dudach. Dzieci, zamiast być w szkole (o co walczy królowa Rania), sprzedają gumy, pocztówki i inne magnesy. Petra zaś to starożytne miasto wykute w czerwonej skale, jest olbrzymie. Beduini sprzedają tu biżuterię, figurki, przyprawy, herbatę i całą masę innych rzeczy. Petrę można przejść pieszo lub wynająć konia, wielbłąda lub dorożkę. Ale nie ma sensu. Jest wiele cienia między skałami, a spacer po skalnym mieście jest naprawdę przyjemny.

*
Wisienką na torcie pod koniec pobytu na Bliskim Wschodzie jest snorkling w Morzu Czerwonym po stronie egipskiej. Nie przyjechałam do Egiptu dla rozkoszy cielesnych ani upojenia, notabene ich paskudnym, alkoholem. Na pytania Egipcjan, czego będzie mi brakować po powrocie, odpowiadam, ku ich niezadowoleniu, że kręcą mnie tu wyłącznie ryby we wszystkich kolorach tęczy oraz koralowce.

Snorkling w Morzu Czerwonym
 
Snorkling w Morzu Czerwonym
fot. M. Cz.

Po tym powrót do polskiej rzeczywistości nie jest już taki łatwy. Z 36 stopni robi się 16. Jedzenie już tak nie smakuje, apetyt słabnie. Tylko opalenizna została i tęsknota za symulakrum i nie-miejscem, jakimi był hotel w egipskiej Tabie. To nie był mój ostatni raz na Bliskim Wschodzie. Nigdy tak mocno nie chciało mi się nie wracać.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Następna »

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3297

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3295

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8967

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4915

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5775

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5439

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 5208

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 4061

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3956

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3580

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3717

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 3039

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 15159

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 23513

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3967

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 36040

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze