Dziś jest 06.08.2020

Imieniny obchodzą Jakub, Sława, Sykstus, Felicysym

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Mój Cejlon

Autor: Klaudia Pająk

Data publikacji: 09.06.2012 12:34

Liczba odwiedzin: 3540

Tagi: azja, sri lanka, nuwara eliya, beruwala, pinnawala, relacje, staż zadanie 1, klaudia pająk

Był chłodny, październikowy wieczór kiedy sprawdzałam moją pocztę. Długo oczekiwana wiadomość wyświetliła się od razu po zalogowaniu. Stało się, leciałam na Sri Lankę. Cieszyła mnie perspektywa zobaczenia na własne oczy plantacji herbaty, chodź poniekąd obawiałam się tego kraju, ze względu na niedawno zakończoną wojnę domową. Jak się okazało, moje obawy były zbędne a kraj zaoferował mi więcej, niż się spodziewałam.

Zetknięcie z nowym lądem

Lot był długi, jednak luksus katarskich linii lotniczych umilał tę podróż w każdym calu. Zbliżaliśmy się do lądowania kiedy ktoś odsłonił okno i do samolotu wbiły się pierwsze promienie wschodzącego słońca. Pośpiesznie zrobiłam to samo, spragniona widoku nowego lądu. Moim oczom ukazał się piękny, równinny krajobraz. Czerwona gleba i bujna, zielona roślinność, oświetlona porannymi promieniami sprawiała wrażenie wiecznie żywej i kwitnącej. Niecierpliwie czekałam na to uczucie, kiedy świeże powietrze dostaje się do samolotu. Świeżość, trochę wilgoci, ciepło. Tak mogłabym opisać moje pierwsze wspomnienia z Cejlonu.

Makaki siedzące na drzewie w pobliżu gal Viharaya
 
Makaki siedzące na drzewie w pobliżu gal Viharaya
fot. kn

Nie da się ukryć, że Sri Lanka jest znacznie mniej popularna niż typowe, komercyjne kurorty Lankijczycy zdumiewają prostotą życia a ich uśmiech jest jakby zaczarowany. Nie zważając na trudy życia, porę dnia czy wykonywaną pracę, pojawiał się na ich twarzach za każdym razem jak na nich spojrzałam. Przyglądałam się im z niemałym zdumieniem, próbując pojąć, dlaczego oni potrafią cieszyć się życiem pomimo tylu przeszkód jakie im los stawia, a my – ludzie pozornie bardziej wyedukowani i cywilizowani – mamy problemy z zaakceptowaniem złamanego paznokcia czy rysy na samochodzie. Być może to problem wychowania, religii, poglądów bądź po prostu betonowych murów w których żyjemy i żądzy pieniądza która zdominowała nasz cudowny, lepszy świat.

Tea Time, sir!

Mark Twain, który odwiedził wyspę w 1896 roku, odnotował: „Uprawa herbaty to dziś na Cejlonie świetny interes – podobno przynosi nawet 40% zysku!”. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. Cejlon jest drugim co do wielkości eksporterem herbaty a plantacje zapewniają miejsca pracy znacznej części ludności. O ile można to nazwać pracą. Moim zdaniem przypomina to raczej obozy pracy, ponieważ pracownicy mieszkają w jednoliniowych barakach, pozbawionych okien i wentylacji. W jednym pokoju może mieszkać 6-12 osób bez względu na płeć, co nierzadko prowadzi do wykorzystywania seksualnego młodych dziewczyn. Za swoją ciężką pracę fizyczną otrzymują śmieszne wynagrodzenie 4 pensów za kilogram, przy czym każda kobieta musi dziennie uzbierać 16 kg własnoręcznie. Dodatkową „atrakcją” są pijawki, atakujące nogi pracownic. One jednak zdają się nie zważać na to i jak gdyby nigdy nic pracują dalej. Dopiero po ciężkim dniu pracy, kiedy wracają do pokoju, posypują te małe pasożyty solą by same odpadły. I nikt nie narzeka!

Plantacja herbaty w Nuwara Eliya
 
Plantacja herbaty w Nuwara Eliya
fot. kn


Warto wiedzieć również, że popularny Lipton to właśnie herbata cejlońska, chociaż jak powiedział życzliwy pracownik plantacji herbaty w Nuwara Eliya: „lipton bierze liście o najgorszej jakości, ze względu na koszty”. A my myślimy ze lipton to już ta wyższa półka. Różnicę niestety czuć. Ta prawdziwa herbata cejlońska, aż prosi żeby się jej napić a kiedy się już jej sprobuje, nie chce się wracać do tej z hipermarketu. Bo natury nie oszukasz. Ani kubków smakowych. Ciekawostką jest też bardzo droga herbata, sprzedawana po cenie droższej niż srebro. Zbierana przez dziewice w białych rękawiczkach złotymi nożyczkami do złotej miseczki. Ale jaką mamy pewność, że dziewice były dziewicami? Za 1,5 tysiąca dolarów za kilogram wolałabym mieć przynajmniej jakąś gwarancję.

Dziki Cejlon

Natura Sri Lanki zachwyca swoją świeżością i dzikością. Ludzie nie ingerują przesadnie w życie zwierząt , dzięki czemu możemy podziwiać je na wolności, w naturalnym środowisku. Zdarzyła mi się sytuacja, kiedy to ni stąd ni zowąd na środek ulicy wyszedł słoń. Siłą rzeczy musieliśmy się zatrzymać, bo przecież nie staranujemy słonia, ewentualnie on nas.

Lasy Mangrowe w pobliży Beruwala
 
Lasy Mangrowe w pobliży Beruwala
fot. kn


Niezwykłym przeżyciem jest przejażdżka motorówką wśród lasów mangrowych, typowych dla strefy międzyzwrotnikowej. Przez chwilę, można poczuć się częścią dzikiej przyrody, przemieszczając się powoli pomiędzy krzewami i drzewami. Widoki niesamowicie działały mi na wyobraźnię i nie ukrywam, że czułam jakiś lęk, widząc to z lewej strony śpiącego warana na konarze, to z prawej młodego krokodyla w wodzie i dodatkowo całe rodziny nietoperzy śpiące na drzewie. W wyobraźni widziałam już jak nietoperze uciekają w popłochu, wplątują się w moje włosy a ja ląduje w wodzie, pożerana przez aligatora.

Sierociniec słoni w Pinnawala
 
Sierociniec słoni w Pinnawala
fot. kn


Godne uwagi są liczne parki przyrody , takie jak Wasgamuwa National Park położony na południe od Colombo, w którym możemy podziwiać słonie lub pawie cieszące się porannym słońcem czy Wilpattu National Park, największy park narodowy na Sri Lance i jednocześnie dom dla lampartów, słoni indyjskich czy pawi. Legenda głosi, że pierwszy rezerwat przyrody na tej wyspie powstał w III wieku przed Chrystusem, założony przez króla Devanampiya Tissa, uznając tym samym prośbę Arahatha Mahinda Thero. Arahatha . Spotkali się na polowaniu na jelenie w Ambastala Forest a Arahatha poradził wtedy królowi: „Szanowny Panie, Zwierzęta żyjące na tej ziemi, ptaki latające na niebie i ryby pływające w rzece mają prawo do życia tak jak ty i ja. Ty zaś, jako król, nie jesteś ich właścicielem ale stróżem i władcą”. Król przemyślał te słowa i zgodził się z nimi, tym samym zakazując zabijania zwierząt w tym lesie.

Magia kolorów

Przemierzając 9 tysięcy kilometrów, trzeba być nastawionym na diametralną zmianę jeśli chodzi o kulturę i obyczaje. Jedną z bardziej zachwycających rzeczy jest magia kolorów, która rozwesela zatłoczone ulice. Komunikacja miejska jest całkiem sprawna, oczywiście nie obowiązują żadne limity w pociągach i autobusach. Podobno istnieje kodeks drogowy ale nikt go nie przestrzega,. Jedyna zasada której się trzymają to- luch lewostronny- chodz i z tym mają czasami problemy. Sygnalizacja świetlna jest raczej wskazówką a nie sztywną zasadą do której trzeba się stosować. Znaki to dla nich ozdoba krajobrazów. Wbrew pozorom na ulicach wcale nie jest pusto, zapełniają je popularne tuk-tuki, rzadko kogo stać na prawdziwy samochód. Przez ten tłok i brak dyscypliny na drodze przejście na drugą stronę ulicy jest nie lada wyzwaniem. W dużo korzystniejszej sytuacji są święte krowy, które mają status nietykalnych i każdy obchodzi się z nimi jak z jajkiem. Więc kiedy krowa chce przejść przez ulicę, przechodzi, a wszyscy jej to ułatwiają. Może więc dobrym pomysłem byłoby chodzenie za nimi?

Plaża w Beruwala
 
Plaża w Beruwala
fot. kn

Tylko bez pozowania!

Na każdym kroku można zauważyć, która religia dominuje na Sri Lance, ponieważ posągi Buddy są nieodłącznym elementem krajobrazu. Jednak nie radzę robić sobie zdjęć na ich tle. Jest to wyraźna oznaka braku szacunku. Podobno doszło do incydentu w jednej z grot w Dambulla, kiedy to dziewczyna usiadła na posągu Buddy i zrobiła sobie zdjęcie. Nikt tego nie zauważył, więc dziewczyna nie miała z tego powodu żadnych problemów. Jednak nie spodziewała się tego, że wstawiając te zdjęcie na popularny portal społecznościowy wywoła międzynarodową aferę. Ktoś, oburzony jej zachowaniem, złożył doniesienie. i zamknięto komnatę, ze względu na jej znieważenie. Bardzo sprytna ta kobieta.

Jak widać, zabawa na wesel była znakomita.
 
Jak widać, zabawa na wesel była znakomita.
fot. kn



Moje wielkie, lankijskie wesele

Przechadzając się poogrodzie botanicznym w Peradeniya spotykałam pięknie ubraną parę. Kobieta była w czerwony sari, badzo bogato zdobiony, przyozdobiona biżuterią za której równowartość można kupić samochód. Byłi to oczywiście nowożeńscy, pozujący do swoich pierwszych, wspólnych zdjęć. Problem w tym, ze nie było widać na ich twarzach tej wielkiej, bollywoodzkiej miłości. Czuło się między nimi jakiś dystans, obawy. Możliwe, że wynikało to z nowej sytuacji w jakiej się znaleźli a może z tego, ze ich małżeństwo zostało zaaranżowane, a oni kompletnie nic do siebie nie czują. Nie ukrywajmy, do dzisiaj ponad połowa małżeństw zawieranych Na Sri Lance jest aranżowana. Przyszli małżonkowie poznają się dzięki rodzicom lub za pomocą anonsów w gazecie a dobieranie polega na porównaniu horoskopów i kast. Wesela są wystawne a rodzice hojnie. By sprostać standardom i oczekiwaniom rodzice zadłużają się na długie lata. Trzeba jednak przyznać, ze lankijskie wesela należą do bardzo hucznych.

Sri Lanka, wbrew pozorom, dla niektórych mogłaby się okazać rajem. Oczywiście jeżeli w grę wchodzą dni wolne od pracy, ponieważ w 2007 roku było ich sporo, bo aż 123. Wychodzi na to, ze co 3 dzień był dniem przeznaczonym na odpoczynek. Żyć nie umierać i przeprowadzać się na Sri Lankę, tak? Otóż nie! Jest święto, które skutecznie ochłodzi wasz entuzjazm. Poya jest dniem pełni księżyca, dniem w którym jest ogólny zakaz spożywania alkoholu. Tak więc panowie, my cierpimy raz w miesiącu to i wy możecie.

Zachód słońca na plaży w Colombo
 
Zachód słońca na plaży w Colombo
fot. kn

Sri Lanka jest niezwykle bogatym kulturowo państwem. Bez wahania poleciłabym ją każdemu, kto jest gotowy na nowe wyzwania i otwarty na nowe znajomości. Na pewno będzie to podróż, której nikt z was nie zapomni i będzie idealną alternatywą dla wylegiwania się na plaży oraz miejskiego gwaru. Tam czas płynie jakby wolniej, wszystko jest czystsze i naturalniejsze, ludzie milsi i przyjaźniejsi a banany słodsze. Ten kraj ma w sobie taką magię, że nie chce się go opuszczać. Widać jeszcze blizny po wojnie domowej i tsunami ale kraj powoli podnosi się, zmierzając ku lepszemu. A ja dopinguje im z całych sił.

Makak czający się, żeby coś ukraść
 
Makak czający się, żeby coś ukraść
fot. kn
  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • Następna »

Komentarze (2)

  • Witek (gość)

    Witek (gość)

    30.03.15, 08:08

    Witaj Wlasnie planuje z zona wypad na Sri Lanke w Lipcu na dwa tygodniu z tego co tu przeczytalem chyba jest to trafny wybor bo przyznam ci sie ze mam dosc juz wielkich miast i wielkich kurortow zapragnolem tym razem troche ciszy i azylu spokoju w obcowaniu z natura jak bys mogla cos jeszcze dodac i polecic bylbym wdzieczny . Podaje moj mail wdebniak@lamprell.com . Pozdrawiam

    Zgłoś

  • Ja (gość)

    Ja (gość)

    18.06.12, 16:38

    A z tą herbatą zbieraną przez dziewice to ciekawa sprawa:-) Może więcej szczegolow?

    Zgłoś


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3333

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3321

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8990

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4944

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5815

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5472

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 5230

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 4082

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3974

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3612

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3737

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 3069

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 15261

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 23708

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3987

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 36703

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze