Dziś jest 15.12.2019

Imieniny obchodzą Nina, Celina, Krystiana, Cecylia

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Jeden kraj, trzy wybrzeża, milion możliwości – Turcja

Autor: Ola Klimowicz

Data publikacji: 15.07.2011 11:48

Liczba odwiedzin: 2573

Tagi: azja, turcja, stambuł, riwiera turecka, antalya, alanya, dalaman, pamukkale, bodrum, efez, relacje, ola klimowicz

Turcja dla wielu kojarzy się wyłącznie z ogromnym, wiecznie zatłoczonym Stambułem. I choć stolica zachwyca prastarymi zabytkami, gigantycznymi targowiskami i nowo odkrytą awangardą, to nie ona najlepiej odzwierciadla urok kraju. Prawdziwej gościny, piaszczystych plaż i imprez pod bezchmurnym niebem można doświadczyć dopiero na Tureckiej Riwierze.

Alanya
Alanya, najbardziej znane miasto na Riwierze Tureckiej. Fot. Veyis Polat

Na dobry początek

Na południe kraju najłatwiej i najtaniej dostać się czarterem. Taki przelot oczywiście wiąże się z mieszkaniem w kurorcie, ale nie ma co tutaj szukać mieszkania, czy małego hotelu na własną rękę. Możemy bowiem zostać niemile zaskoczeni bardzo niskim standardem. Naprawdę żądni przygód mogą natomiast wykupić lot na własną rękę do Stambułu i przejechać przez kraj wypożyczonym autem.

Największe lotnisko w okolicy mieści się w samym sercu Riwiery, mieście Antalya. Stąd dojechać można do wszystkich kurortów autobusem lub taksówką. Miłośnicy przyrody mają co robić w tej okolicy. Na wschód, w mieście Manavgat mieści się rzeka o tej samej nazwie i kilka potężnych wodospadów. Mimo że widać je z kilku nadbrzeżnych lokali, najlepiej wsiąść na pokład łódeczki wraz z innymi turystami i zbadać je z bliska. Jeszcze większą atrakcją są tutaj morskie jaskinie. Zwiedzić można ich kilka, ale najbardziej znana jest Grota Piracka. Nazwa wiąże się z legendą, która głosi, że z jaskini prowadzi podziemne przejście do niedalekiej twierdzy, gdzie korsarze chowali skarby. Do środka można wpłynąć na małym statku, ale zdecydowanie ciekawiej jest wskoczyć do wody i dostać się tutaj o własnych siłach.

Riwiera Turecka

Jeszcze dalej na wschód mieści się Alanya. To prawdopodobnie najbardziej znane miasto na Tureckiej Riwierze. Liczne kluby, restauracje, sklepy i plaże przyciągają nie tylko turystów, ale też śmietankę towarzyską z całej Turcji. Usytuowane jest ono na skale, co sprawia, że jest bardzo urokliwe, jednak po przekroczeniu murów miasta, można pomylić je z kurortem w Hiszpanii czy północy Francji. Jedyna rzecz, która przypomina nam, że znajdujemy się w kraju orientalnym, to minarety i meczety gdzieniegdzie wystające. Przez swoją burzliwą historię, Alanya była wiele razy odbudowywana i – kiedy odkryto tutaj potęgę turystki – straciła swój oryginalny urok. Warto więc zawitać do kilku starych zakątków miasta, na przykład do twierdzy seldżuckiej oraz Czerwonej Wieży.

Z Antalyi można wyruszyć też na zachód. Jadąc wzdłuż wybrzeża warto zatrzymać się w Kemer. Najciekawszym zjawiskiem z okolicy jest ziejąca ogniem góra Chimera. Najlepiej przyjechać tutaj nocą, kiedy z ziemi ulatnia się płonący gaz, mieniąc się różnymi kolorami na tle czarnego nieba. Niedaleko znajdują się też ruiny starożytnego miasta Olympos. Jeśli mamy auto, warto też wybrać się do oddalonego o 15 kilometrów miasta Demre. To właśnie stąd pochodzi słynny św. Mikołaj, oczywiście nie ten widniejący na opakowaniach Coca-Coli w każde święta. Z Demre organizowane są wycieczki łodzią na wyspę Kekova, gdzie przez szklane dno oglądać można ruiny miasta, które zostało zatopione podczas trzęsienia ziemi lata temu.

Wybrzeże Likijskie

Jedna z najbardziej znanych plaż w kraju leży w małej miejscowości Ölüdeniz. Rodziny z dziećmi też mogą tutaj spokojnie odpoczywać, bo plaże osłonięte sosnowym lasem bardzo łagodnie wpadają do morza. Dzięki temu nawet najmłodsze dzieci mogą się tutaj bezpiecznie bawić na mieliźnie. Jest to także idealne miejsce dla tych, którzy chętnie uprawiają sporty wodne. Nad wodą często widać kolorowe spadochrony paragliderów. Warunki sprzyjają też nurkom i windsurferom.

Z Ölüdeniz można też dostać się morzem do Doliny Motyli (Kelebekler Vadisi). Statki kursują trzy razy dziennie. Mimo że upał o tej porze roku jest prawie nie do zniesienia, najlepiej pojechać tutaj w lipcu, kiedy skrzydlatych owadów jest najwięcej. Tu najlepiej wybrać się na spacer szczególnie da pasjonatów przyrody. Pobliski wąwóz Saklikent też warto zwiedzić. Ma on około 300 metrów wysokości. Jest na tyle wąski, że promienie słoneczne nigdy nie docierają na sam dół, co powoduje, że rzeka, która tędy płynie jest lodowata nawet w samym środku wakacji. Do wąwozu wchodzi się nad nią po zwieszonych na linach drewnianych platformach. Turyści mogą przejść się 6-kilometrową trasą za 5 euro.

Blisko znajduje się też miasto Dalaman. Tutaj odważni podróżnicy mogą wziąć udział w spływie w rzece o tej samej nazwie. Natomiast leniuszkom spodobają się tutejsze plaże – Iztuzu i Sarigrerme, zaliczane się do najpiękniejszych na świecie. Ciekawskich zachwycą natomiast grobowce wykute w skałach podobne do tych, które można znaleźć na Cyprze.

Dalej na zachodzie znajduje się miasteczko Mugla, które słynie ze sporego targowiska. Często za darmo możemy tutaj spróbować tureckich przysmaków, w tym fig i daktyli. Okoliczne knajpki oferują też znany już na całym świecie kebab. Coś, co rzadko można dostać w warszawskich „Saharah” i „Kebab Kingach” to köfte, pulpeciki z siekanego mięsa. Na deser najsmaczniej wypić tutaj tradycyjną herbatę podawaną w różnych smakach. Jeszcze większa frajdą niż picie jej, jest zobaczenie jak kelner z nieprawdopodobną zręcznością leje herbatę z metra wysokości i trafia do drobnej, porcelanowej filiżanki. Gorącym napojem najlepiej popić chałwę lub miejscowe galaretki o angielskiej nazwie Turkish Delight.

Na północ od Muğli, znajduje się miasto Denizli, nieopodal, którego mieści się Pamukkale, co po turecku oznacza bawełniany zamek. Niemal każdy, kto odwiedził to magiczne miejsce od razu zrozumie, skąd pochodzi ta nazwa. Wapienne osady u zboczu góry Cökelez powstały tutaj przez wypływającą z gorących źródeł wodę, która ochładzając się na powierzchni, wytrąca węglan wapnia. Proces trwa już nieprzerwanie od 14 tysięcy lat. Zdążyły się tutaj uformować stalaktyty, asymetryczne baseny i dziury. Powyżej białych tarasów mieści się Hierapolis, a raczej jego ruiny. Niegdyś centrum lecznicze i starożytne SPA, dziś jest muzeum archeologicznym. Można tutaj zobaczyć części wielkich łaźni, teatru i Basen Kleopatry. Woda w nim ma podobno właściwości odmładzające. Teraz w krystalicznie czystym brodziku oprócz ludzi, kąpią się też zatopione, antyczne kolumny.

Wybrzeże Egejskie

Pomiędzy Morzem Egejskim a Śródziemnomorskim leży Bodrum. Do niedawna Bodrum było małym, śpiącym miasteczkiem z przeciętnym portem, białymi, kwadratowymi domkami i historycznym zamkiem. Dziś to się jednak zmieniło. Miasto urosło, ale nie straciło swojego pierwotnego uroku. Jest pełne życia, energii i ludzi. Dumnie prezentuje się nowe, bardziej ekskluzywne wybrzeże i niezliczone nocne kluby. W okolicy można pośmigać na skuterze wodnym lub przepłynąć się jachtem.

Przechadzając się po uliczkach w ciągu dnia, warto zakupić nieskazitelne podróbki każdej wymarzonej marki i przeróżne pamiątki. Najczęściej kupowane jest oczywiście „Oko Proroka” – nazar bonjouk. Pomimo tego, że Bodrum jest jednym z bardziej liberalnych miejsc w kraju, niebieskie oko nadal można zobaczyć w niemal wszystkich butikach i lokalach. Turcy wierzą, że chroni ich ono przed złym urokiem. Jeśli kiedykolwiek zostanie rozbite, magiczna ochrona znika i przytrafiają się nieszczęścia. Należy pamiętać o targowaniu się. Prawie wszystkie ceny w sklepach są zawyżone i w większości miejsc da się kupić pamiątki nawet o połowę taniej. A bywa, że i więcej. Wiele sklepików otwartych jest także w nocy. Dobrze wiedzieć, że na drobnym rynku pomiędzy dwoma ulicami handlowymi znajduje się informacja turystyczna.

Turecka Ibiza

Po zakupach odpocząć można w jednej z otwartych kafejek. Wszystkie ryby i owoce morza są tutaj świeże i osobiście uważam je za bardziej zachęcające od baraniny w picie czy bułce. Oprócz jedzenia można też usiąść przy plaży i wypalić sziszę, tradycyjną fajkę wodną. Chociaż oryginalnie nie pochodzi z Turcji, tylko z Indii, stała się ogromną częścią tutejszej kultury. Tym, do czego każdy turysta będzie się musiał przyzwyczaić to natarczywość kelnerów i sprzedawców. Oferty pojawiają się zewsząd. W stronę pań wszyscy wykrzykują komplementy, a panom wpycha się do rąk menu. Tu liczą się statystyki: im więcej ludzi przyprowadzi kelner do restauracji, tym większe będą jego zarobki. Ich zachowanie może denerwować, ale może prowadzić też do nowych, bardzo ciekawych znajomości.

Pomimo skromnego rozmiaru, Bodrum nigdy nie śpi. Najlepsze klubu znajdują się przy plaży, w pobliżu ogromnej dyskoteki Halikarnas. Bilbordy w całym mieście głoszą – „Nie byłeś w Bodrum, dopóki nie byłeś w Halikarnas”. Moloch funkcjonuje każdej nocy, ale najlepiej rozerwać się tutaj w weekend. Można trafić na zabawę w pianie lub show w klatkach. Wejście kosztuje 20 euro, ale tylko w niewielu miejscach na świecie można tak świetnie się bawić. Jest tutaj także kilka innych ciekawych lokali. W jednym na dachu mieści się gorące jacuzzi, w lokalu obok więcej osób tańczy na barze niż na parkiecie, a w kolejnym z tarasu można wejść do morza, z czego korzysta kilku upitych turystów ze Stanów. W głębi miasta znajduje się też kilka mniejszych barów, gdzie średnia wieku klubowicza jest troszkę wyższa. Pobliskie miasteczko Gumbet też ożywa w nocy. Biegnie przez nie ulica, przy której o każdej porze dnia otwarte są kluby i bary, gdzie można tańczyć do europejskich hitów lub tradycyjnej tureckiej muzyki. Przy stolikach siedzą roześmiani turyści, pijący mieszane drinki z okrągłych akwariów podanych w karcie jako fishbowls, a nocne głodomory stoją w kolejkach do tutejszych fastfood'ów.

A po kacu… zwiedzanie!

Nie bez powodu ta część kraju została okrzyknięta turecką Ibizą, ale znajduje się tutaj też kilka wartych uwagi, historycznych miejsc, na przykład Mauzoleum w Halikarnasie, jeden z siedmiu cudów starożytnego świata. Dziś niestety pozostały po nim ruiny, które niemniej należy zobaczyć. Warto też przejechać się na szczyty gór, które otaczają miasto i z tej perspektywy zobaczyć morze i drobne budynki. Zachód słońca wygląda stąd zniewalająco. Na większość z nich prowadzą kręte, piaszczyste drogi, które z dołu wyglądają groźnie, ale nawet nieźle się po nich jedzie. W Bodrum warto wstąpić też do nadmorskiego zamku, w którym mieści się Muzeum Podwodnej Archeologii. Można obejrzeć tutaj kilka wraków statków zatopionych w okolicy oraz amfory, które znajdowały się na ich pokładach.

Stąd łatwo dojechać też do Efez, o którym wszyscy uczyliśmy się na historii. Jest to prawdopodobnie najlepiej zachowane miasto starożytne w tej części świata. Kiedyś Efez był tętniącym życiem miastem handlowym. Obecnie prowadzone są tutaj wykopaliska archeologiczne, co daje nadzieję, że kolejne jego części zostaną odkryte. Tamtejszy przewodnik najbardziej lubi podkreślać ukryty korytarz z biblioteki do domu publicznego. W ten sposób mężczyźni mogli wyjść z domu do biblioteki i potajemnie wymknąć się na zupełnie inne zajęcie. Wrażenie robi też teatr, który do dziś funkcjonuje. Występował tu Elton John. Na zwiedzanie trzeba przeznaczyć kilka godzin i należy pamiętać o czapce, wodzie i kremie z filtrem. W pobliżu znajduje się też Kusadasi. Podróżujący z dziećmi będą zachwyceni tamtejszymi parkami wodnymi i piaszczystymi plażami, które ciągną się przez 22 kilometry.

Komu w drogę, temu poradnik!

  • Kiedy jechać, czym lecieć

    Najtaniej wykupić wycieczkę z lotem czarterowym ze sporym wyprzedzeniem. Loty bezpośrednie są o wiele droższe. Dwa najważniejsze lotniska na Riwierze znajdują się w Bodrum i Alanyi. W trakcie sezonu jest tutaj bardzo dużo turystów. Osobiście byłam w stanie pojechać do Turcji na początku czerwca, kiedy pogoda była już bardzo ciepła – wróciłam do Warszawy czekoladowa, ale nie przeszkadzały mi nigdzie kolejki.

  • Ceny

    Pomimo tego, że wiele osób myśli, że w Turcji jest tanio, nie jest to do końca prawdą. Oficjalna waluta to turecki lir, ale w wielu miejscach sprzedawcy przyjmują od turystów także euro.
    1 TRY = 2 PLN
    1 EUR = 2 TRY
    1 USD = 1,5 TRY

  • Poruszanie się na miejscu

    Za taksówki, nawet na niewielkich odległościach, zapłacimy podobną, jeśli nie wyższą cenę jak w Polsce. Najlepiej poruszać się tutaj za pomocą dolmuszy. Są to tureckie mikrobusy. Za dowolną odległość płaci się około 3 lub 4 euro. Zatrzymują się na zawołanie i większość pojazdów jest w dobrym stanie. Kierowcy rywalizują ze sobą i często trąbią na innych i przyśpieszają, aby pochwalić się pełnym składem pasażerów.

  • Nocleg

    Moim zdaniem do Turcji najlepiej pojechać z biurem podróży. Załatwianie noclegu na własną rękę może być problematyczne. Wiele hoteli w kraju nadal ma bardzo niski standard i wyjazd może okazać się nieprzyjemny. Lepiej jest też nie mieszkać w centrum większych miast, tylko na przedmieściach, gdzie jest ciszej. Warto znaleźć też hotel, który ma własną plażę, aby uniknąć opłat za leżaki.

  • Wiza

    Dla Polaków wiza w Turcji jest obowiązkowa. Nie trzeba załatwiać nic przed wyjazdem, jak czasem bywa. Dostaje ją każdy od razu po wylądowaniu na granicy. Koszt to 15 euro lub 20 dolarów. Wiele biur podróży jest też w stanie załatwić je wcześniej, co umożliwia przejście kontroli granicznej bez większej kolejki.

  • Islam

    Należy pamiętać, że Turcja jest krajem muzułmańskim. Chociaż na Riwierze zatrzymuje się dużo turystów i wiele zamieszkujących te rejony osób nie respektuje reguł związanych z islamem, nadal można tutaj o kilku porach dniach zobaczyć modlących się w stronę Mekki wierzących. Kobiety powinny pamiętać o zakazach wstępu do meczetów i o tym, że nosząc szorty, czy bluzki na ramiączka mogą spotkać się z różnymi komentarzami lub dezaprobatą, szczególnie ze strony tutejszych kobiet.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Następna »

Komentarze (1)

  • Nika (gość)

    Nika (gość)

    28.09.15, 23:50

    Cos takiego, a od kiedy to Stambul jest stolica...?!! interesujacy fakt..reszty nie czytalam bo tyle mi wystarczylo.

    Zgłoś


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3010

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3050

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8316

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4701

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5503

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 4957

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4859

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3872

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3478

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3378

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3442

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2887

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 12044

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 19378

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3782

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 21121

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze