Dziś jest 18.01.2020

Imieniny obchodzą Małgorzata, Piotr, Bogumił, Krystyna

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Bośnia i Hercegowina – kraj, w którym wschód łączy się z zachodem

Autor: Karolina Łuczak

Data publikacji: 09.02.2012 19:06

Liczba odwiedzin: 15263

Tagi: europa, bośnia i hercegowina, bałkany, banja luka, sarajewo, mostar, medugorje, jajce, relacje, zadanie 1, karolina łuczak

Wyobraźmy sobie malowniczo położony kraj, trochę zapomniany i zaniedbany, żyjący przeszłością, ale mający w sobie niesamowitą i niepowtarzalną atmosferę. Wysokie szczyty górskie, szmaragdowe rzeki, małe wsie i miasteczka, dla których czas jakby się zatrzymał. Poczujmy zapach świeżo zaparzonej, mocnej kawy i smak rozpływającej się w ustach słodkiej bakławy. Wsłuchajmy się w dźwięki dzwonów katolickich kościołów, które przeplatają się ze śpiewami odbijającymi się od cerkiewnych ścian i donośnym głosem muezina wzywającego z minaretu na modlitwę do meczetu. Znaleźliśmy się w Bośni i Hercegowinie – kraju, w którym mieszanina języków, religii i kultur przyprawia o zawrót głowy. Miejscu spotkania wschodu z zachodem.

Mostar, widok na stary most /  http://www.flickr.com/people/jrover/

Mostar, widok na stary most. Fot. J. Rover: flickr/jrover/


W cieniu przeszłości


Przeciętny Kowalski, zapytany o pierwsze skojarzenia z Bośnią i Hercegowiną bez wahania odpowie: wojna, niebezpieczeństwo, bratobójcze walki i bieda. Czasem, choć przeważnie nieśmiało, pojawiają się też pozytywne odnośniki – jeżeli nasz Kowalski jest fanem filmu, prawdopodobnie wymieni jeszcze znanego reżysera Emira Kusturicę, a o ile interesuje się muzyką – Gorana Bregovicia. Starszym być może na myśl przyjdą Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Sarajewie w 1984, a szczególnie uduchowionym katolikom – miejsce pielgrzymek, Međugorje.

Nie ma się jednak co oszukiwać, ten skrawek ziemi na Półwyspie Bałkańskim jest niestety w dalszym ciągu owiany złą sławą. Wciąż nie mamy pojęcia, jak wiele ten mały, ale niezwykły kraj ma nam do zaoferowania. Tragedia, jaka miała tu miejsce prawie 20 lat temu odcisnęła piętno nie tylko na mieszkańcach Bośni i Hercegowiny, ale także sprawiła, że o Bośni albo nie mówi się wcale, albo mówi źle. Przynajmniej w kwestii turystyki.

Pomimo, iż rzeczywiście spośród wszystkich krajów byłej Jugosławii skutki wojny są tu najbardziej widoczne – zniszczone, pełne dziur po pociskach budynki, opuszczone domy, zburzone mosty i wciąż nierozminowane pola – Bośnia i Hercegowina ma swój niepowtarzalny klimat i zdecydowanie warto ją odwiedzić. To chyba jedyny kraj, w którym w sercu Europy możemy poczuć namiastkę Bliskiego Wschodu.

Trzy kultury, czyli bałkański misz-masz

Trzech prezydentów, dwóch współpremierów, trzy obowiązujące religie, trzy urzędowe języki, dwa alfabety, 17 kilometrów linii brzegowej Morza Adriatyckiego i… piramidy. Czego jeszcze możemy się spodziewać po tym prawie pięciomilionowym państwie? Prawdziwego kotła bałkańskiego pod każdym względem. Bośnia i Hercegowina jest bowiem państwem federacyjnym złożonym z dwóch jednostek: Bośniacko-Chorwackiej Federacji Bośni i Hercegowiny ze stolicą w Sarajewie oraz Republiki Serbskiej, której stolicą jest Banja Luka. Każda z nacji zamieszkująca ten niewielki kraj, czyli Chorwaci, Serbowie i Boszniacy (muzułmanie) ma swojego prezydenta, język i religię. Prawie połowa mieszkańców to wyznawcy islamu, a wysokie minarety meczetów są nieodłącznym elementem krajobrazu kraju, za wyjątkiem Republiki Serbskiej. Tu dominują cerkwie, a wszystko zapisane jest serbską cyrylicą.

Miasto nad Miljacką

Swoistą mozaikę z pozoru nie pasujących do siebie elementów szczególnie widać w multikulturowym Sarajewie, gdzie trzy różne kultury przenikają się wzajemnie ze wzmożoną siłą, tworząc niezwykłą atmosferę miasta. A trzeba też dodać, że przed wojną jego tereny zamieszkiwali także Żydzi i Romowie. Dwadzieścia lat po wojnie oddycha się tu już swobodnie, a imponujące połączenie kultur zachwyca turystów.

Spacerując ulicami Sarajewa czasami czujemy się jak na Bliskim Wschodzie. Kilkuwiekowe panowanie Imperium Osmańskiego wywarło ogromny wpływ na dzisiejszy wygląd nie tylko miasta, ale i całego kraju. Malutkie kramiki, w których kupimy przepiękne dywany, liczne pamiątki i dżezwy do parzenia kawy, kawiarnie serwujące tradycyjną bośniacką kawę podawaną ze słodką bałkawą, bary, w których spróbować można przepysznych narodowych dań takich jak burek czy ćevapčići – wszystko to fascynuje i sprawia, że trudno nam uwierzyć, że znajdujemy się w środku Europy. Dodajmy do tego przemiłych Bośniaków, którzy chętnie z nami porozmawiają i uraczą kieliszkiem mocnej rakiji. Czegóż chcieć więcej?

Bascarsija w sercu Sarajewo
 
Bascarsija w sercu Sarajewo
fot. Karolina Łuczak



Góry, morze, las…

Kraj zróżnicowany jest nie tylko kulturowo i etnicznie, ale także przyrodniczo. Chociaż ponad 80% kraju to tereny górzyste, możemy także odpocząć w jedynym nadmorskim kurorcie tego kraju, czyli mieście Neum. Odbiegający nieco standardem od otaczających go chorwackich miasteczek, Neum jest jednak tańszy i mniej oblegany. Jest to też idealne miejsce na wypady do chorwackiego Splitu lub Dubrownika.

Bośnię i Hercegowinę bez problemu można zwiedzać przez cały rok. Miłośnikom białego szaleństwa z pewnością spodobają się ośrodki narciarskie w Jahorinie albo Bielašnicy, położone niedaleko Sarajewa. Sezon trwa tu od grudnia do kwietnia. Jesienią i wiosną warto zaś udać się do jednego z dwóch Parków Narodowych – Sutjeska i Kozara, które oferują nam zapierające dech w piersiach górskie widoki.

Warto też odwiedzić Banja Lukę, chociażby po to, żeby skonfrontować zastaną tam rzeczywistość z resztą kraju, a także Jajce z górującą nad miastem fortecą z przełomu XIV i XV wieku i 30 metrowym wodospadem.

Jednym z najpopularniejszych miejsc odwiedzanych przez turystów jest jednak przepiękny Mostar, położony w szerokiej dolinie Neretwy. Stąd też można udać się na szalony rafting. W centrum majestatycznie wznosi się symbol miasta - odbudowany po wojnie wspaniały most wpisany w 2005 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO, łączący dzielnicę chorwacką z muzułmańską.

Dookoła niego ciągną się natomiast wąskie, kręte, zbudowane w stylu tureckim uliczki z licznymi kramikami oferującymi masę pamiątek – od narodowych instrumentów, poprzez kolorowe tureckie szale i biżuterię, aż po długopisy zrobione z łusek po nabojach.

ćevapčici, tradycjonalna bośniacka potrawa
 
ćevapčici, tradycjonalna bośniacka potrawa
fot. Karolina Łuczak

Znajdziemy tu także kawiarenki i tradycyjne restauracje, gdzie za niewielkie pieniądze można się najeść do syta. Wystarczy usiąść w jednej z nich nad brzegiem turkusowej Neretwy, zamówić przepyszną kawę i przyglądać się życiu miasta, które jakby działało w zwolnionym tempie, aby poczuć się jak w innym świecie.

Piramidy, objawienia – niemożliwe staje się możliwym

Bośnia i Hercegowina zdecydowanie zadziwia. Jadąc kilkadziesiąt kilometrów na północ od Sarajewa, w pobliżu miejscowości Visoko zobaczyć możemy ogromne porośnięte ziemią wzgórza w kształcie piramid. Chociaż odkryte przez bośniackiego archeologa – amatora, Semira Osmanagicia trzy ponad 200-metrowe piramidy – Słońca, Księżyca i Smoka nie zostały uznane przez innych archeologów, stały się ogromną atrakcją tego kraju. Któż bowiem nie chciałby zobaczyć jedynych w Europie piramid? Według Osmanagicia historia piramid sięga prawie 14 tysięcy lat, a ich budowniczymi byli Ilirowie, zamieszkujący te tereny Bałkanów. Prace wykopaliskowe nadal trwają, kto wie… może ich prawdziwość zostanie jeszcze udowodniona, a wtedy o małym kraju na Bałkanach zrobi się głośno.

Drugim miejscem, które budzi tak samo wielkie emocje jest małe miasteczko, położone niedaleko Mostaru. To Međugorje, znany ośrodek pielgrzymkowy w kraju, co roku odwiedzany przez tysiące katolików z całej Europy. Pierwsze objawienie Matki Boskiej miało miejsce w 1981, a kolejne trwają po dziś dzień. Chociaż Stolica Apostolska nie uznała oficjalnie objawień i odradza organizowanie tam parafialnych i diecezjalnych pielgrzymek, Međugorje zdecydowanie pozostaje miejscem kultu.

Czy warto się tam udać?

Bośni i Hercegowiny nie należy się bać. W kraju jest już od dawna spokojnie, a nawet, jeśli przedstawiciele poszczególnych nacji nie zawsze patrzą na siebie nawzajem przychylnym wzrokiem, do turystów mają jak najbardziej pozytywne nastawienie. W miastach oprócz hoteli i hostelów bardzo łatwo znaleźć jest za niewielki koszt kwatery prywatne, a miłośnicy autostopu z pewnością nie będą długo czekać na podwiezienie. Wręcz przeciwnie, po drodze możemy spodziewać się długich, wesołych rozmów, zaproszenia na kawę albo burek i wspólnych śpiewów przy akompaniamencie znanych nam piosenek Gorana Bregovicia. Dodatkowo niesamowite, zapierające dech w piersiach widoki za oknem samochodu mamy gwarantowane, szczególnie jesienią, gdy drzewa liściaste porastające większość kraju przybierają żółtawo-rdzawe kolory. Trzeba jednak pamiętać o tym, że w tym kraju wciąż żyje się przeszłością. Lepiej więc nie zagłębiać się w rozmowy polityczne z nieznajomymi. Zostawmy trudne zawirowania historii za nami i wczujmy się w niepowtarzalny klimat styku kultur.

Sarajewo, uliczny bazar, tradycjonalne dżezwy do parzenia kawy
 
Sarajewo, uliczny bazar, tradycjonalne dżezwy do parzenia kawy
fot. Karolina Łuczak



Jeśli zatem mamy dosyć zwiedzania nudnej i skomercjalizowanej Europy Zachodniej, chcemy poczuć dreszczyk emocji nie wydając przy tym majątku i znaleźć się w zupełnie innym świecie, choć oddalonym niekoniecznie tysiące kilometrów stąd warto wybrać się właśnie do Bośni i Hercegowiny. Tu wszystko zadziwia, fascynuje i uaktywnia w nas duszę odkrywcy. Miejsce to przecież wciąż pozostaje niezwykle tajemnicze. Ślady smutnej przeszłości, ale też jednoczesne dążenie do zmian powoduje, że kraj ten jest tak intrygujący.

Do Bośni i Hercegowiny z pewnością nie można podchodzić zupełnie poważnie. Standardy przyjęte przez przeciętnego Europejczyka odbiegają czasem od normy, dłuższy pobyt zapewne gwarantuje nam doznanie niemałego szoku kulturowego, a opowieści wojenne przyprawią o dreszcze. Warto jednak przekonać się jak jest tam naprawdę i nie polegać tylko na powtarzanych od lat stereotypach. Podróżując po Bośni i Hercegowinie nie można zostać wobec niej obojętnym, wzbudza bowiem dużo skrajnych emocji. Jedno jest jednak pewne – wciąż pozostaje nie odkryta, pełna tajemnicy i mistyki.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • Następna »

Komentarze (11)

  • KOSA Pyton (gość)

    KOSA Pyton (gość)

    28.08.17, 23:34

    Byłem w Mostarze i moje odczucia są mieszane na dzień dobry oszukano mnie w knajpie trzeba mieć ich pieniądze bo mając euro oszukają przy wydawaniu reszty.Dużo żebrających pociętych poprzypalanych papierosami dziewczyn z małymi, dziećmi na rękach[okolice mostu] .Ogólnie bał bym się tam wieczorem być da się odczuć szemrane towarzystwo .

    Zgłoś

  • Krystian 223 (gość)

    Krystian 223 (gość)

    22.07.14, 06:52

    Olek kłamie

    Zgłoś

  • Mia (gość)

    Mia (gość)

    17.01.13, 19:59

    Czy ktos moze mi pomoc i podpowidziec jak dotrzec z Mostaru do Medgugorje? do ktorego miejsca mozna dojechac samochodem? P.S. Piekny artykul! Kochana Bosnia i Herzegovina <3

    Zgłoś

  • paulinkart (gość)

    paulinkart (gość)

    25.09.12, 01:04

    to co napisał autor o BiH jest prawdą. Sama niedawno zwiedziłam ten kraj, i naprawdę żałuję że nie mogłam zostać dłużej, bo to jest przepiękny kraj, Sarajevo w porównaniu do innych stolic nie jest zatłoczone, co mi osobiście zawsze przeszkadzało zwiedzanie. Fascynujące jest też to, że wszystkie budynki w Sarajevie zostały dobrze odrestaurowane, i gdy urządzimy sobie spacer możemy dostrzec przemijanie czasu od czasów Imperium Osmańskiego po lata współczesne. Zdecydowanie Sarajevo ma duszę, którą się czuje :)

    Zgłoś

  • Karolina Łuczak (gość)

    Karolina Łuczak (gość)

    08.04.12, 23:10

    Byłabym wdzięczna, gdyby mi Pan nie spamował pod artykułem. O Bośni i Hercegowinie Andrzej Pasławski nie wspomina ani razu w Pańskim wywiadzie. Dziękuję.

    Zgłoś

  • Tomasz Pakuła (gość)

    Tomasz Pakuła (gość)

    06.04.12, 22:21

    Zapraszam do lektury wywiadu z Andrzejem Pasławskim - zakochanym w Bałkanach podróżnikiem i fotografem http://etraveler.pl/strefa-podroznika/jak-najblizej-jak-najdalej-rozmowa-z-andrzejem-paslawskim,artykul.html?material_id=4f6c2a249a22dd8808000000

    Zgłoś

  • yoooooo (gość)

    yoooooo (gość)

    20.02.12, 17:52

    pobudza wyobraźnię!! :)

    Zgłoś

  • mira (gość)

    mira (gość)

    15.02.12, 15:35

    Świetny tekst. Aż chce się jechać na Bałkany:)

    Zgłoś

  • OLI (gość)

    OLI (gość)

    15.02.12, 15:26

    Słabiutkie :(

    Zgłoś

  • jetam (gość)

    jetam (gość)

    15.02.12, 13:51

    Krótko coś... tekstem też nie jestem zachwycona.. I ten artykuł ma 10 % ?? Coś tu jest nie tak..

    Zgłoś

  • Olek (gość)

    Olek (gość)

    15.02.12, 12:06

    Piękny kraj, cudowne widoki. Autorka przystępnie i fachowo przedstawia realia Bośni i Hercegowiny. Również polecam wypad w te urokliwe strony.

    Zgłoś


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3046

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3086

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8378

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4730

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5539

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5118

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4907

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3885

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3524

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3417

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3492

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2904

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 12358

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 20145

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3801

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 22187

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze