Dziś jest 11.07.2020

Imieniny obchodzą Olga, Kalina, Benedykt, Cyprian

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Lyon

Autor: Anna Wiśniewska

Data publikacji: 21.07.2011 09:15

Liczba odwiedzin: 4274

Tagi: europa, francja, lyon, relacje, anna wiśniewska

Słońce już wschodziło, jednak wiele godzin spędzonych w autobusie wciąż bardziej mnie usypiało niż pobudzało. Krajobrazy i tablice przy autostradzie wskazywały jednak, że zbliżam się do celu. W końcu wjeżdżając do podziemnego dworca, dotarłam do najstarszego miasta we Francji – Lyonu. Tam przywitał mnie kolega, Julien, który stał się na pewien czas moim przewodnikiem po tej pięknej metropolii.

Komunikacja

Nie wychodząc z dworca, wsiedliśmy do metra, w którym bramki są... niebezpieczne. Kasując bilet, należy bardzo szybko przejść, gdyż ich rozsuwane drzwi mogą zgnieść opieszałego podróżnego. Francuzi chyba nie ufają użytkownikom transportu miejskiego, bo podobne bramki (nie do przejścia bez biletu) widziałam również w Paryżu. Metro jest oczywiście najwygodniejszym środkiem transportu, o czym świadczą jego 4 linie przecinające miasto. Zdecydowanie lepiej jednak podziwiać Lyon, będąc na powierzchni. Dlatego też w kolejne dni spróbowałam wszystkich innych możliwych środków komunikacyjnych. A jest ich wiele: autobusy, tramwaje a nawet dwie linie trolejbusowe.

La Croix-Rousse

Lyon
 
Lyon
fot. iStockphoto

Po długiej podróży najpierw pojechaliśmy zawieźć bagaż i odświeżyć się u mojego gospodarza. Urzekło mnie to przytulne mieszkanie w starej kamienicy w dzielnicy La Croix-Rousse. Pięknie położone, na wzgórzu, wśród zieleni. Po drodze w parku dostrzegłam panów grających w pètanque, czyli rodzaj gry w kule. Jak się okazało jest to bardzo popularna zabawa, szczególnie wśród męskiej części społeczeństwa.

Dzielnica La Croix-Rousse położona jest na wzniesieniu pomiędzy dwiema rzekami, Rodanem i Saoną. Kilka punktów widokowych pozwala na ogarnięcie wzrokiem pięknej panoramy Lyonu. Widać również dobrze przeciwległe wzgórze Fourvière, gdzie stoi słynna bazylika, którą później odwiedziłam. Ale w dzielnicy kryło się więcej interesujących miejsc. La Croix-Rousse była centrum przemysłu tkackiego, niegdyś istniało tu wiele małych zakładów, zajmujących się głównie jedwabiem. Joseph Marie Jacquard wynalazł urządzenie do wielobarwnego tkania wzorzystego. Wielkość maszyny wpłynęła na architekturę tej dzielnicy. Domy musiały posiadać wysoką pierwszą kondygnację, by pomieściły się w nich owe urządzenia.

Obecnie trudno już odnaleźć zakłady tkackie, dawne warsztaty zostały przekształcone między innymi w małe sklepiki z kwiatami, winem czy tytoniem. Zachęcają do odwiedzenia ciekawe drewniane obudowy drzwi wejściowych i piękne stylistycznie wnętrza. Kawiarnie czy winiarnie kuszą do zatrzymania się na małą czarną czy aperitif. Niesamowita atmosfera. Klimatu tej dzielnicy nie burzy nawet bazar przypominający trochę dawny warszawski Stadion X-lecia. Kupić tam można bowiem wszystko, od talerzy przez ubrania po płyty CD. Wszystko za niską cenę od sprzedawców, głównie z Afryki.

La Croix-Rousse to także schody, ciągną się w wąskich przejściach między budynkami bądź jako szerokie aleje. Stanowią nieodzowną i bardzo charakterystyczną część miasta. Owe wąskie przejścia zwane przez Francuzów traboules służyły niegdyś do transportu dóbr, obecnie zaś są ciekawostką dla turystów i skrótem chętnie używanym przez mieszkańców. La Croix-Rousse jest także jedną z najstarszych części miasta. Tam znajdują się ruiny Amfiteatru Trzech Galów, pamiętającego czasy rzymskie.

Fourvière

Po zwiedzeniu jednego wzgórza postanowiliśmy wejść na kolejne, zeszliśmy po schodach, ale już nie wspinaliśmy się na szczyt drugiego wzniesienia. W Lyonie bowiem istnieje kolej linowo-terenowa z końca XIX wieku. Koszt to równowartość ceny zwykłego biletu komunikacji miejskiej. Jedzie się niestety głównie w tunelu, więc nie można podziwiać widoków. Ale wjazd na górę wynagradza to z nawiązką: można napawać się panoramą miasta oraz ciekawą bazyliką.

Gdy pierwszy raz zobaczyłam tą bazylikę zapytałam się Juliena, czy to zamek. Budynek, który powstał pod koniec XIX wieku nawiązuje architektonicznie do stylu romańskiego i bizantyjskiego. Ciekawa bryła przyciąga wzrok, acz trudno o nazwanie jej szczególnie piękną. Mimo to potrafi zainteresować, dlatego też może rocznie przybywa tam ponad 1,5 miliona ludzi. Obok bazyliki stoi Metal Tower, znany dobrze wszystkim obiekt, czyli replika wieży Eiffela. Jest ona jednak zamknięta dla turystów, służy jedynie jako antena radiowo-telewizyjna.

Wzgórze Fourvière, jak wspomniałam, słynie z widoków. W pogodne dni zobaczyć można nawet Alpy. Warto jednak przyjrzeć samemu miastu. Lyon jako najstarsza francuska metropolia może poszczycić się dużym obszarowo Starym Miastem (Vieux Lyon), które w 1998 roku zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Ze wzgórza widać czerwone dachy kilkupiętrowych kamienic rozciągających się między Saoną a Rodanem. W oddali pojawia się kilka wieżowców górujących ponad miastem, jednak Lyon to przede wszystkim budynki gotyckie i renesansowe.

Presquile

Gdy już obejrzeliśmy panoramę miasta, zeszliśmy wąskimi schodami w stronę Saony. Lyon przecinają aż dwie rzeki, stąd tak wiele tu mostów, często bardzo starych. Przechodząc do części położonej pomiędzy dwiema rzekami, czyli Presquile, można zobaczyć sporo ciekawych zabytków. Przykładem jest szpital Hotel Dieu, ponad 300-metrowy budynek, który przestał obecnie pełnić swoją pierwotną funkcję, jednak nadal imponuje wielkością. W Starym Lyonie jest także usytuowany ratusz z XVII wieku w stylu rokoko, który nosi miano Hotel de Ville. Niedaleko mieści się neoklasycystyczny gmach opery z pierwszej połowy XIX wieku.

Park Tete d'Or

Zwiedzanie miasta, spacery między zabytkowymi budynkami czy podziwianie pięknych widoków bywa czasem męczące. Julien wybrał rewelacyjne miejsce do odpoczynku – Park Tete d'Or, największy park miejski we Francji, w którym znaleźć można także ogród botaniczny oraz zoologiczny. W niedzielne popołudnie park wypełniony był ludźmi. W poszukiwaniu kawałka wolnej trawy mijaliśmy amatorów piłki nożnej oraz rugby. Niektórzy próbowali swoich sił w różnych sztukach cyrkowych, od żonglerki po taniec z ogniem. Całe rodziny grały we friesbie. Pojedyncze osoby próbowały chodzić po linie rozciągniętej pomiędzy dwoma drzewami. Dzieciaki cieszyły się na przejażdżkę kolejką po parku. Spacerując alejkami rozarium, a potem mijając staw, doszliśmy do bardziej zacisznej części parku. Tam postanowiliśmy odpocząć i przeczekać największy upał.

Obserwacje parkowe były niesamowite. Francuzi czują się tam jak w domu. Traktują park jak ogród, którego zwykle nie mają wokół domu. Piknik rodzinny na trawie czy randka z ukochaną to najpopularniejsze formy spędzania czasu w parku. Tu dochodzi wszelki możliwy sport, włącznie ze specjalnymi boiskami do gry we wspomniany wcześniej pétanque. Park Tete d'Or tętni życiem, a do tego przyciąga amatorów piękna. Ogród botaniczny zapewnia niezapomniane wrażenia, barwy i mozaiki roślinne zachęcają do zatrzymania się i zachwytu. Mostki nad kanałami, staw, las i drzewa, wszystko tworzy piękny koloryt. Dzikie zwierzęta na specjalnych wybiegach przechadzają się i obserwują ludzi, tak jak oni obserwują zwierzęta. Warto znaleźć czas na relaks w tym miejscu, szczególnie, że nie istnieją żadne opłaty wstępu.

Instytut Lumière

Wędrując po Lyonie, nie sposób ominąć miejsca, gdzie narodziła się kinematografia. Tak przynajmniej myślałam. Dlatego namówiłam mojego przewodnika, by odwiedzić Instytut Lumière, czyli dom rodzinny braci Lumière, w którym pracowali nad swoimi wynalazkami. Julien wspominał, że przychodzi tam czasem do kina. Obok muzeum istnieje bowiem sala kinowa, gdzie na szczęście próżno szukać najnowszych hollywoodzkich przebojów. Pokazywane są tam przede wszystkim filmy należące do klasyki, jak choćby z Charlie Chaplinem czy dreszczowce Alfreda Hitchcocka.

Chciałam zobaczyć muzeum, gdyż sądziłam, że może być ono ciekawe. Kinematografia daje duże możliwości, by przedstawić ją w interesujący, multimedialny sposób. Niestety pod tym względem się zawiodłam. W muzeum obejrzeć można wiele starych kamer, makiet, filmów. Ekspozycja jest interesująca, ale nie porywająca, przy czym nie jest zbyt duża, zajmuje tylko część domu braci Lumière, niestety. Choć dla wielkich fanów kinematografii może być ciekawą.

Rowery

Na początku wspominałam o jeździe metrem, na koniec wspomnę o rowerach. Położenie miasta tylko pozornie nie sprzyja rowerzystom. Ciężkie są bowiem podjazdy pod górę. Mimo to na ulicach Lyonu zobaczyć można wielu cyklistów, szczególnie na miejskich rowerach. W 2005 roku wprowadzono tam miejską zautomatyzowaną wypożyczalnię rowerów. W 150 punktach udostępniono 2000 rowerów. Sponsorem sieci jest firma JCDecaux, która w zamian za utrzymanie całej infrastruktury rowerowej, użytkuje panele reklamowe zlokalizowane na przystankach miejskich.

Zasada działania jest bardzo prosta. Każdy, kto chce wypożyczyć rower musi się zarejestrować i podać numer karty kredytowej (na wypadek, gdyby użytkownik nie oddał roweru). Jeśli rower nie zostanie zwrócony w ciągu 24 godzin, kaucja w wysokości 150 euro zostaje pobrana. Po rejestracji każdy użytkownik może bez przeszkód wypożyczyć rower w dowolnym miejscu Lyonu. Oczywiście zależy to od dostępności, bywają bowiem miejsca, gdzie o pewnych porach już nie ma żadnego pojazdu, bądź tak jak w przypadku Parku Tete d'Or jest ich tak dużo, że nie ma miejsca na zwrot wypożyczonego roweru. Jeśli w ciągu 30 minut od wypożyczenia pojazd zostanie zwrócony w dowolnym innym miejscu, to nie pobierane są żadne opłaty. Wypożyczenie roweru na 1 godzinę to koszt 1 euro, niemniej 90% korzystających z wypożyczalni nie płaci nic.

Dzięki tym rowerom można bez przeszkód podróżować po ścieżkach rowerowych, których nie brakuje w Lyonie. Koszyki zamontowane na kierownicy umożliwiają transport toreb, plecaków czy zakupów. Wiele osób decyduje się na zjazd ze wzgórz, by później wrócić pieszo bądź autobusem. System ten sprawdza się bardzo dobrze i mam nadzieję, że także w polskich miastach pojawi się takie rozwiązanie.

Kilkudniowy pobyt w Lyonie to zdecydowanie za krótko. Trzeba mieć więcej czasu, by poczuć klimat miasta. A warto, bo mimo, iż jest to trzecia pod względem wielkości aglomeracja Francji, nie odczuwa się tego. Wręcz przeciwnie – Lyon jest bardzo przyjaznym miejscem. Czekam na wiosnę w Parku Tete d'Or, czekam na grudzień, gdy odbędzie się tam Festiwal Światła, a miasto po zmroku zmieni swoje barwy, czekam na kolejnych kilka dni w tym urzekającym mieście.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • Następna »

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3297

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3293

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8966

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4915

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5774

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5437

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 5207

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 4061

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3954

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3579

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3717

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 3038

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 15145

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 23499

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3967

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 35973

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze