Dziś jest 22.01.2020

Imieniny obchodzą Anastazy, Wincenty, Gaudenty, Dobromysł

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Drezno – arystokrata wśród miast

Autor: Aneta Mościcka

Data publikacji: 11.07.2011 10:50

Liczba odwiedzin: 5393

Tagi: europa, niemcy, drezno, relacje, aneta mościcka

Właśnie opuściliśmy Szwajcarię Saksońską – krainę bajecznych formacji skalnych i majestatycznych zamków obronnych. Zaledwie godzinę drogi od tego zachwycającego obszaru leży Drezno – nasz następny cel, piękne barokowe miasto, zwane „Florencją nad Łabą” albo „Małym Paryżem”. Swoją renomę zawdzięcza malowniczemu położeniu w dolinie Łaby, pięknej architekturze oraz licznym, cieszącym się światową sławą muzeom i galeriom sztuki. Jego nazwa pochodzi od starołużyckiego Drežďany, oznaczającego „mieszkańcy mokradeł”.

Dreźnieńskie Stare Miasto
 
Dreźnieńskie Stare Miasto
fot. etraveler.pl

Przy wjeździe miasto zaskoczyło nas swą wielkością. Drezno jest czwartą, po Berlinie, Hamburgu i Kolonii, metropolią w Niemczech. Nie byliśmy na to przygotowani, przez co dojazd do Starego Miasta (Altstadt) zajął nam więcej czasu, niż przewidywaliśmy. Samochód zostawiliśmy na parkingu i pierwsze kroki skierowaliśmy do… cukierni. Tam skusiłam się na pyszne ciastko Apfelstrudel i zza przeszklonej ściany lokalu obserwowałam Drezno w ruchu. Miałam wrażenie, że tempo jest tu wolniejsze, że nie ma tego pędu znanego mi z Warszawy. Spora część ludzi poruszała się na rowerach, nawet panowie w garniturach, śpieszący zapewne do pracy. Zresztą miasto wydawało się być świetnie przystosowane do ruchu rowerowego, na twarzach rowerzystów nie malował się strach, że zginą pod kołami czterokołowego pojazdu, ale błogi spokój. Miasto okazało się mieć również ekologiczną duszę. Tereny zielone, lasy i parki zajmują 63 procent jego powierzchni, co sprawia, że jest jednym z najbardziej zalesionych w całej Europie.

Moją uwagę zwróciło również to, co działo się w cukierni: przede mną siedziała pani z dzieckiem, zbyt otyłym jak na swój wiek, w które na siłę wciskała przeróżne słodkości. Na szczęście przez resztę mojego pobytu w Dreźnie nie dane mi było ponownie zobaczyć taki obrazek. Po opuszczeniu lokalu ruszyliśmy piechotą na zwiedzanie rokokowego Pałacu Zwinger, architektonicznego klejnotu Drezna. Kompleks pałacowy powstał na życzenie Augusta Mocnego, który lubował się w przepychu i splendorze, co widać na każdym kroku. Droga do pałacu wiodła nas przez Bramę Kronentor, prawdziwą perełkę i symbol miasta, na której attyce wznosi się pozłacana korona królestwa polskiego, unoszona przez cztery polskie orły.

A to dopiero był początek! Po przejściu bramy weszliśmy na rozległy dziedziniec otoczony budynkami, pawilonami, arkadami, przeplatany trawnikami, fontannami i oczkami wodnymi. Można było dostać zawrotu głowy od przepychu miejsca, które rzeczywiście jest jednym z najbardziej oszałamiających w Dreźnie. Na terenie obiektu znajduje się m.in.: pawilon Wallpavillon z wieloma wizerunkami Augusta Mocnego, salon matematyczno-fizyczny z kolekcją globusów, imponująca Kolekcję Porcelany, Muzeum Historyczne z kolekcją zbroi i broni oraz Galeria Malarstwa Mistrzów Dawnych. My zdecydowaliśmy się na tę ostatnią atrakcję, ciekawi jednej z najbogatszych kolekcji w Europie. Nie zawiedliśmy się. Znaleźliśmy tam dzieła autorstwa takich mistrzów jak Rubens, Rembrandt, Tycjan oraz Canaletto. Naszą uwagę przykuła w szczególności „Madonna Sykstyńska” Rafaela Santi, zachwycające dzieło ze słynnymi na cały świat dwoma figlarnymi aniołkami pogrążonymi w zadumie nad unosząca się nad nimi Matka Bożą. Zbiory muzeum są ogromne, odnalezienie tych najbardziej wartościowych ekspozycji w plątaninie długich korytarzy i wielu sal wymagało od nas trochę wysiłku.

Po opuszczeniu muzeum udaliśmy się na niekontrolowany spacer po Starym Mieście, pełnym starych kamienic, z przestrzennym placem po środku, gdzie można przysiąść i pokontemplować atmosferę miejsca. Nie mogliśmy oderwać oczu od Kościoła NMP (Frauenkirche), którego potężna, kamienna kopuła dostojnie góruje nad dachami śródmieścia. Przez Drezdeńczyków jest nazywany „kamiennym dzwonem” ze względu na osobliwy kształt. Po II wojnie światowej jeszcze długo znajdował się w opłakanym stanie. To wtedy, w trakcie alianckiego nalotu bombowego Drezno zostało totalnie zniszczone, a wraz z nim Frauenkirche. Dopiero po zjednoczeniu kraju, dzięki funduszom miasta i hojnemu wsparciu darczyńców z całego świata, odbudowano kościół, który dziś jest symbolem pokoju i pojednania. Patrząc na wysoką kopułę budowli, zapragnęliśmy dostać się na jej szczyt, jednak wygórowane ceny biletów szybko sprowadziły nas na ziemię. Zwiedziliśmy jedynie wnętrze kościoła, które niestety nie zrobiło na nas dużego wrażenie oraz podziemia, gdzie zapoznaliśmy się z historią świątyni, dzięki istniejącej tam wystawie.

Spacerując uliczkami, natknęliśmy się przy Augustusstraße na „Korowód książąt” (Fürstenzug) – największe malowidło ścienne świata, wykonane z 24 000 płytek z miśnieńskiej porcelany, długie na 101 metrów. „Korowód” przedstawia 94 postacie, żołnierzy i mieszczan, w tym 35 władców z dynastii Wettynów (przez 800 lat sprawowali rządy w Saksonii) oraz zamieszkujących miasto naukowców i artystów. Błądząc wśród ulic i uliczek, które odchodzą od głównego placu, natknęliśmy się na wiele innych interesujących zabytków, w tym m.in. największy katolicki kościół Hofkirche z ostatnimi zachowanymi organami Silbermana oraz z kryptą, gdzie pochowano serce Augusta Mocnego.

W pewnym momencie uzmysłowiliśmy sobie, że musimy rozmienić pieniądze – brakowało nam euro. Ruszyliśmy na poszukiwania kantoru. Szukaliśmy w śródmieściu, szukaliśmy w galeriach handlowych, jednak bezskutecznie, aż w końcu zawędrowaliśmy do banku, gdzie powiedziano nam, że kantor, owszem, jest, ale jeden i to na dworcu kolejowym. Zdesperowani udaliśmy się autem na dworzec, gdzie wymieniliśmy w końcu polską walutę, ale po bardzo niekorzystnym kursie. Brak kantorów był o tyle zaskakujący, że wcześniej nigdzie indziej w Europie się z tym nie spotkaliśmy. Widocznie w Niemczech panują nieco inne reguły gry.

Naszą ostatnią atrakcją w czasie pobytu po tej stronie Łaby był spacer Tarasami Brühla, zwanymi w literaturze i języku potocznym „balkonem Europy”. Jest to promenada spacerowo-widokowa wiodąca wzdłuż rzeki, z widokiem na Nowe Miasto i parowce Białej Floty. Tarasy są oddalone od Łaby i oddzielone od niej terasami oraz nadrzeczną drogą. Do tarasów przylegają ściany zabudowy staromiejskiej, wychodzą na nie fasady i wejścia budynków m.in. Sądu Najwyższego Saksonii, Akademii Sztuk Pięknych i Albertinum.

Następnie, kierując się Mostem Augusta Mocnego, przekroczyliśmy rzekę i znaleźliśmy się w Nowym Mieście, w którym mieliśmy zarezerwowany nocleg w hostelu, położonym w samym centrum dzielnicy. Gdy się meldowaliśmy spytano się nas uprzejmie, gdzie zaparkowaliśmy samochód i uprzedzono, że jeśli nie opłaciliśmy parkometru, ktoś z sąsiednich budynków doniesie na nas, prędzej czy później, do Straży Miejskiej. Bezzwłocznie postąpiliśmy według wskazówek i zaparkowaliśmy w miejscu do tego wyznaczonym, płacąc przy tym hojnie za całą noc. Uspokojeni ruszyliśmy na zwiedzanie dzielnicy. Niedługo miało zajść słońce, więc musieliśmy działać szybko. Ciągnące się w nieskończoność ulice z pięknymi kamienicami z przełomu XIX i XX wieku bardziej się nam podobały niż zabudowa po drugiej strony rzeki.

Kiedy to pod koniec II wojny światowej Stare Miasto zostało zbombardowane i doszczętnie zniszczone, Neustadt w dużej mierze zdołało przetrwać. Dlatego jego nazwa może być myląca, bowiem to tutaj stoi wiele domów, które można zaliczyć do najstarszych w mieście. Jak się okazało, Neustadt jest kulturalnym sercem miasta, o czym świadczy m.in. niezliczona ilość oryginalnie urządzonych kawiarni, klubów, kolorowych sklepów, galerii sztuki, księgarń, które mijaliśmy po drodze. Mieliśmy wrażenie, że wszystko wokół żyje, że życie mieszkańców toczy się nie w mieszkaniach, ale na ulicach, w kawiarnianych i restauracyjnych ogródkach. W oczy rzucał się i awangardowy styl niektórych budynków, i awangarda ucieleśniana przez ich mieszkańców. Neustadt swoim wyluzowaniem i „intelektualnym dymkiem” przypominało mi nowojorskie Greenwich Village lub paryską Dzielnicę Łacińską.

W czasach NRD, kiedy standard życia był zdecydowanie niższy, dzielnica nie prezentowała się tak atrakcyjnie. Jednak jej odseparowanie od reszty miasta miało swoje plusy: stała się mekką młodych ludzi, którzy nie godzili się na komunistyczną rzeczywistość. Przybywający tutaj, głównie studenci i artyści zajmowali niezamieszkane budynki. Dzięki nim dzielnica nabrała charakteru i wigoru. Wraz z upadkiem komunizmu w Neustadt na dobre zaczęło kwitnąć życie, wkroczyli inwestorzy, z brzydkiego kaczątka dzielnica przerodziła się w pięknego łabędzia. Obecnie jest to jeden z najbardziej atrakcyjnych terenów w mieście.

Dzielnica żyje też w nocy. I to jak żyje: kiedy wieczorem udaliśmy się do jednej z knajp na drinka, zauważyliśmy, że na ulicach było więcej ludzi niż za dnia, wiele knajp rozbrzmiewało muzyką, gdzieniegdzie mogliśmy usłyszeć pobrzękiwanie ulicznych grajków. Wszystko pulsowało w rytm nocnej beztroski.

Drugiego dnia musieliśmy wracać. Wracać z nowym bagażem wspomnień o mieście z wielkim potencjałem, które pozwala wyciszyć się i zadumać, gdzie nikt nie pędzi, gdzie ludzie wiedzą, co to znaczy żyć spokojnie. Pozostawiliśmy również miejsca nieodkryte takie jak Opera Sempera (Semperoper) o rewelacyjnej akustyce i wysokiej na 40 metrów scenie, Pałac Japoński z ogrodami w Neustadt czy też mleczarnię, podobno najpiękniejszą na świecie, gdzie oferuje się 120 gatunków serów z całego świata. Zostawialiśmy miasto, w którym swą światową premierę miało wiele dzieł Wagnera, gdzie tworzyli tacy artyści jak Ernst Ludwig Kirchner, Oskar Kokoschka, Richard Strauss; miasto, w którego zabudowie pięknie przeplata się barok, renesans, historyzm.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • Następna »

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3047

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3088

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8387

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4734

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5541

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5127

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4917

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3891

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3533

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3425

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3495

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2907

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 12400

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 20179

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3805

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 22211

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze