Dziś jest 19.07.2019

Imieniny obchodzą Alfred, Wincenty, Wodzisław, Arseniusz

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Moje pierwsze spotkanie z zespołem Roxette! 23-24.X.2011

Autor: Barbara Szczechla

Data publikacji: 14.07.2014 19:24

Liczba odwiedzin: 4862

Tagi: europa, niemcy, berlin, inspiracje, relacje, inspiracje relacje z podróży

Witajcie! Chciałabym podzielić się z Wami przeżyciami z mojego pierwszego w życiu spotkania ze szwedzkim zespołem Roxette podczas jednego z ich licznych koncertów, tym razem w stolicy Niemiec. Nie ukrywam, że na spotkanie to czekałam 20 lat i choć od tamtego czasu minęły już prawie 3 lata, wspomnienia nadal są we mnie bardzo żywe.

W podróż wybrałam się wraz z dwiema fankami, które miałam okazję poznać dzięki jednemu z portali społecznościowych. 23 października, to przyjazd do Berlina. Godzina 9.00. Podjęłyśmy decyzję, by udać się na lotnisko Schönefeld, gdzie rzekomo mieli przylecieć Marie z Perem z Tel Avivu. Oczywiście zanim znalazłyśmy odpowiednią komunikację we właściwym kierunku, rzeczony samolot zdążył już wylądować na lotnisku, więc nasza podróż okazała się nie mieć sensu, to też ją sobie podarowałyśmy.

Poszukiwania - każdy sposób jest dobry!
 
Poszukiwania - każdy sposób jest dobry!
fot. Barbara Szczechla

Uznałyśmy, że w takim razie pozbywamy się zbędnego bagażu i ruszamy szukać Roxette w hotelach. I tak tułałyśmy się od hotelu do hotelu, szukając chociażby najmniejszego dowodu na to, że zatrzymali się w którymś z nich. Na próżno. Nawet kartka na moich plecach z napisem w wersji niemieckiej „Gdzie jest Roxette?” nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Zniechęcone i bez pomysłu na dalszy ciąg poszukiwań spoczęłyśmy pod Bramą Brandenburską, a następnie udałyśmy się do dość przyzwoitego hostelu, pokój 3-osobowy, z łazienką, więc warunki komfortowe.

Nie planowałyśmy już w tym dniu żadnych wyjść, wykończone byłyśmy podróżą, bezsensownym i bezskutecznym bieganiem po Berlinie i zniechęcone brakiem jakichkolwiek punktów zaczepienia. Do czasu… gdy jedna z dziewczyn uzyskała informację, że Marie z Perem jeszcze w Berlinie nie wylądowali, że właśnie lecą z Monachium i że będą na lotnisku Tegel za jakieś 40 minut. No, szkoda, że nikt nie kręcił kamerą tego, co się działo w naszym pokoju po otrzymaniu tej informacji. Szybka kalkulacja kosztów, wzywanie taksówki, zbieranie potrzebnych rzeczy (zdjęcia, aparaty, flaga) i dawaj na Tegel. Taksówkarz okazał się bardzo miły w konwersacji (ach, jak fajnie było sobie swobodnie porozmawiać po niemiecku!), może nie całkiem rozumiał nasz entuzjazm, ale bardzo się przejął, sprawdził dokładnie lot w telefonie (samolot miał opóźnienie, więc mieliśmy dodatkowy zapas czasu), odstawił nas pod odpowiednie wejście, byśmy miały jak najbliżej do odpowiedniej bramki, no i czekałyśmy. Z fanów byłyśmy jedynie my w trójkę.

Na front wystawiłyśmy koleżankę, która miała ze sobą kule ułatwiające chodzenie, żeby ta zatrzymała Marie i Pera. Uznałyśmy, że zapewne zlitują się nad fanką stojącą o kulach. Sporo czasu trwało zanim Marie z Perem przeszli przez bramkę. Mieli jakieś kłopoty z bagażem. Marie stała poirytowana, żuła gumę i odwracała się do nas plecami. Wybitnie nie miała ochoty i nastroju na kontakt z fanami. Poczułam się rozczarowana, bo odbierałam ją zupełnie inaczej na szklanym ekranie. Wreszcie ruszyli! Najpierw Per, za nim Marie w asyście małżonka, no i ochrona. Zatrzymał się przy nas jedynie Per. Marie dałyśmy spokój, nie wyglądała najszczęśliwiej, więc nie chciałyśmy się narzucać. Per za to wydał się przesympatyczny. Chętnie podpisał nam zdjęcia i ustawił się do wspólnej fotografii. Chwała mu za to, bo dzięki temu przeżyłam chwilę radości stulecia. Osoby, do których zadzwoniłam po tym spotkaniu, wiedzą, o czym piszę. Takiego pisku na lotnisku Tegel to chyba nikt dotąd, jak Berlin Berlinem, jeszcze nie słyszał!

Reprezentujemy Polskę w Berlinie!
 
Reprezentujemy Polskę w Berlinie!
fot. Barbara Szczechla

Mając w garści dowód bliskiego spotkania pierwszego stopnia z męską częścią zespoły wróciłyśmy do hostelu planując na kolejny dzień poszukiwania Marie. No i po raz kolejny nam się udało, a dzieło szatana, czyli Internet, okazał się w tym względzie niezawodny. Kilka zdjęć na Facebooku od niemieckiej fanki i już wiedziałyśmy, że Marie z Perem zatrzymali się w hotelu, w którym stacjonowali w czerwcu. Zatem plan był następujący: wyspać się, zjeść śniadanie i ruszyć pod hotel de Rome z tęsknotą w oczach, nadzieją w sercu i pieśnią na ustach.

24 października to poranne przygotowania, czyli śniadanie, malowanie – flagi Polski oczywiście, ale też i stosowny make-up na spotkanie z Marie i Perem. Potem poszukiwania kwiaciarni i zakup bukietu róż dla naszej Królowej, jak ją śmiemy nazywać. No i kierunek pod hotel z nadzieją, że łatwo pójdzie, nic bardziej błędnego. Nasza warta pod hotelem zaczęła przeciągać się w czasie. Z godziny 11.00 zrobiła się godzina 15.00, potem 16.00. Wreszcie ok. 16.30 wyszedł do nas ochroniarz z informacją, że Marie z Perem spotkają się z nami, ale tylko na chwilkę, że podpiszą po jednym zdjęciu każdemu (było nas tam około 20), ale zdjęć pozowanych nie będzie, bo jest za zimno. Rety, rozumiałam po angielsku.

Ustawiliśmy się w rządku przy hotelu, wyglądaliśmy co najmniej dziwnie, wywołując ogólne zdziwienie na twarzach przechodzących gapiów. No i wyszli nareszcie, Pera olałyśmy zupełnie, natomiast starałyśmy się dopaść Marie. Fance z kulami było najłatwiej, bo Marie przystanęła przy niej, podała jej rękę, ta dała jej róże i
rozmawiały przez chwile. Wzruszająca chwila. Moja Marie, dokładnie taka ciepła, jaką ją sobie zawsze wyobrażałam, taka pochylona nad drugim człowiekiem, szczególnie teraz, gdy sama tak wiele przeszła. I taka troskliwa i serdeczna. Nie rozczarowała mnie ani trochę, wręcz przeciwnie, potwierdziła tylko moje wyobrażenia o niej, które rodziły się we mnie przez tych 20 lat!

A po spotkaniu z Roxette szybki kurs taksówką w stronę o2 World Arena. Nie miałyśmy już najmniejszych nadziei, że uda się nam być przy samej scenie, ale i tak byłyśmy przeszczęśliwe z tak bliskiego spotkania, którego nie zrekompensuje żaden koncert. Opatrzność jednak czuwała nad nami i był to „nasz dzień”, bo jak na godzinę po 17.00 to było pod halą stosunkowo niewiele osób, więc udało się nam zająć kolejkę i w momencie otwarcia bramek biegłyśmy co sił w nogach zajmując miejsca przy samej scenie. Tak więc cały koncert przyskakałyśmy w pierwszym rzędzie, widząc dokładnie zachęcający do wspólnej zabawy zespół. Miałyśmy nawet wrażenie, że Per poznaje nas spod hotelu i lotniska i że spogląda na nas. No tak, czasem człowiek widzi to, co chciałby widzieć, ale i tak będziemy się tej wersji trzymać.

Moje pierwsze spotkanie z Marie!
 
Moje pierwsze spotkanie z Marie!
fot. Barbara Szczechla

Po koncercie powrót do hotelu i oglądanie 1000 zdjęć, które dziewczyny zrobiły w czasie imprezy. Moje postanowienie: zakup porządnego sprzętu przed kolejnym koncertem! Ja nie wiem, do której dziewczyny urzędowały w pokoju, zasnęłam w ubraniu, pamiętam jedynie, że otuliły mnie kołdrą. Nie słyszałam nawet, jak się wygłupiały, budząc mnie słowami, że Per wszedł do pokoju. Myślę, że nawet gdyby położył się obok mnie, to nie miałabym siły odpowiednio zareagować.

Podsumowując: wyjazd stał się dla mnie początkiem nowej szalonej przygody. Poznałam fantastyczne osoby i szczęśliwa jestem, że się nie zawiodłam, że spotkania okazały się być potwierdzeniem moich wirtualnych znajomości. Szalona decyzja o wyjeździe utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto w życiu robić wariactwa, bo niekoniecznie muszą się one zawsze okazywać wielkim niebezpieczeństwem. Oczywiście wszystko z głową! No i spotkanie z Marie i Perem, na które czekałam 20 lat. Gdyby ktoś tyle temu powiedział mi, że stanę z nimi oko w oko, nie uwierzyłam. I są momenty, gdy nadal nie wierzę, budzę się i szczypię albo oglądam zdjęcia, która mnie zapewniają, że to wszystko działo się naprawdę!!! Wierzę, że zawarte znajomości będą trwałe i że będą owocowały kolejnymi sympatycznymi spotkaniami i przeżyciami!

Komentarze (7)

  • Berliner (gość)

    Berliner (gość)

    12.09.18, 08:16

    Świetna opowieść, piękne wspomnienia!

    Zgłoś

  • bszczechla@o2.pl (gość)

    bszczechla@o2.pl (gość)

    18.07.15, 16:46

    Zgadza się, Dag. Okazało się, że są bardziej przydatne niż by się człowiek spodziewał :-)

    Zgłoś

  • dag (gość)

    dag (gość)

    06.06.15, 11:25

    To byl piekny wyjazd,i dowod na to ze moje kule nie sluza tylko do chodzenia:-) :-) :-) :-)

    Zgłoś

  • bszczechla@o2.pl (gość)

    bszczechla@o2.pl (gość)

    20.07.14, 15:00

    Witaj Ty wiesz kto :-) Pewnie, że wiem Kto :-) Mam nadzieję na wiele jeszcze spotkań i to nie tylko tych koncertowych :-)

    Zgłoś

  • Ty wiesz kto (gość)

    Ty wiesz kto (gość)

    19.07.14, 21:00

    pieknie opisane aż łza się kręci w oku, a co do znajomości to na 100% trwałe będą te najprawdziwsze ;)

    Zgłoś

  • bszczechla@...

    bszczechla@...

    19.07.14, 20:29

    Bardzo dziękuję za wizytę i pozostawienie komentarza :)

    Zgłoś

  • PW (gość)

    PW (gość)

    17.07.14, 20:41

    GRATULUJĘ I BARDZO BARDZO POZYTYWNIE ZAZDROSZCZĘ !!!

    Zgłoś


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 2635

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 2730

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 7733

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4332

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5127

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 4637

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4200

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3508

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3065

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 2972

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3077

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2574

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 10668

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 15569

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3442

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 16977

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze