Dziś jest 28.02.2020

Imieniny obchodzą Roman, Makary, Lutomir, August

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Kobiety w górach

Autor: Ola Bielecka

Data publikacji: 01.03.2014 11:59

Liczba odwiedzin: 2847

Tagi: góry, góry artykuły, himalaje, ola bielecka

Jest ich coraz więcej i z każdym rokiem na górskich szlakach przybywa płci pięknej. Oto krótka historia kilku kobiet, które wsławiły się jako górskie pionierki podczas pierwszej w historii żeńskiej wyprawy w Himalaje.

Wspomnienie numer jeden

Było leniwe, ciepłe popołudnie. Siedziałam na dachowym tarasie hotelu w Kathmandu i studiowałam mapę Himalajów. Próbowałam rozpoznać kilka szczytów majaczących na horyzoncie. Powietrze tego dnia było wyjątkowo przejrzyste. Smog, który zwykle ograniczał widoczność zniknął gdzieś i daleko za zielonymi wzgórzami zarysowała się delikatna biała linia najwyższych szczytów. Na mapie moją uwagę przykuł jeden o nazwie Ladies Peak. Siedmiotysięcznik. Fajna nazwa, pomyślałam wtedy. Ciekawe skąd się wzięła? Można byłoby kiedyś zorganizować na niego żeńską wyprawę.

Wspomnienie numer dwa

Dawno temu, będąc w Alpach, zupełnie przypadkiem trafiłam na wystawę starych fotografii, które przedstawiały realia wspinaczki górskiej ponad sto lat temu. Było tam między innymi zdjęcie obserwatorium Vallot na Mont Blanc, którego wnętrze przypominało wyszukany pokój, pięknie wytapetowany, z rzeźbionymi krzesłami i złotym teleskopem. Były też zdjęcia pierwszych kobiet wspinających się ramię w ramię z mężczyznami na skalne szczyty i lodowce.

Widok z tarasu hotelu w Kathmandu
 
Widok z tarasu hotelu w Kathmandu
fot. Ola Bielecka

Jedyne co ich różniło to ubiór. Mężczyźni w znanych wszystkim z opowieści tweedowych marynarkach i butach podbijanych gwoździami, a kobiety... Wszystkie w długich sukniach! I fikuśnych kapeluszach. Buty na obcasikach. Wszyscy z ogromnymi czekanami przypominającymi pastorały. O Boże! Pomyślałam. Jak one to robiły? W tych samych miejscach gdzie my dzisiaj wspinamy się w zaawansowanych technologicznie, leciutkich jak piórko ubraniach, one poruszały się w kilkuwarstwowych sukniach do ziemi.

Kiedy oglądałam te zdjęcia, przypominały mi one słynne fotografie kozłów górskich, które są fotografowane w najbardziej absurdalnych pozach i miejscach, na ścianach skalnych, na których nigdy nie powinny się znaleźć. Takie samo wrażenie sprawiały kobiety z fotografii. Były jak wycięte z żurnala i przyklejone do skał. Zwyczajnie nie powinno ich tam być.

Kobiety na wysokości

Zaintrygowała mnie historia kobiet w górach. Właściwie nigdy wcześniej o tym nie myślałam. To było dla mnie oczywiste, że kobiety po prostu pojawiły się w górach, ale nie zastanawiałam się, czym było to okupione i jak często trudna droga na szczyt nie była jedyną, którą musiały przebyć. Ile walk musiały stoczyć, by móc robić to o czym marzyły, pozostając jednocześnie częścią społeczeństwa, które zwyczajnie chciało widzieć je jedynie w domu.

Annie Smith Peck, pierwsza osoba, która zdobyła szczyt Huascarán w Peru, wiidoczny w tle na obrazie
 
Annie Smith Peck, pierwsza osoba, która zdobyła szczyt Huascarán w Peru, wiidoczny w tle na obrazie
fot. autor nieznany, en.wikipedia.org

Pamiętam swoje pierwsze górskie wyprawy, które miały miejsce wcale nie tak dawno temu i pamiętam z nich głównie mężczyzn. Kobiety trafiały się rzadko, a jeśli już to były to zwykle starsze panie, które pamiętały jeszcze czasy młodości Wandy Rutkiewicz i swoje własne wędrówki z plecakiem po górach. Żadna z mich przyjaciółek ani nawet dalszych koleżanek nie wspinała się ani nie wyjeżdżała w góry, by tak zwyczajnie pobyć tam. No chyba, że zmuszona przez swoją drugą połówkę. Ale to się zmieniło i to naprawdę szybko.

W przeciągu ostatnich siedmiu, może ośmiu lat zaobserwowałam nagły wzrost liczby kobiet w górach. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że dorównuje on liczbie mężczyzn. Przedtem w dziesięcioosobowej grupie wspinaczy lub trekkerów trafiała się jedna kobieta, dziś to już prawie połowa. Fajnie jest widzieć na szlaku coraz więcej kobiet i to w każdym wieku.

Zdarzyło mi się poznać ponad pięćdziesięcioletnią panią, której pewnego dnia zamarzyło się wejść na Kilimanjaro. Nigdy wcześniej nie interesowała się górskimi wyprawami. Jest też coraz więcej młodych dziewczyn, które góry i trekking lub wspinaczkę traktują jako formę sportu i zdrowego trybu życia.

W ostatnich latach za sprawą wypraw z cyklu Himalaizm Zimowy zrobiło się o górach głośno. Wyprawy były szeroko komentowane, także w prasie i na portalach internetowych nie dedykowanych górom. Himalaistki, takie jak Kinga Baranowska, uświadomiły rzeszy ludzi, że można się wspinać na najwyższe szczyty i pozostać piękną kobietą, która nie ma nic wspólnego z byciem „babochłopem”.

Freda du Faur, australijska wspinaczka, zdobyła min. Górę Cook'a
 
Freda du Faur, australijska wspinaczka, zdobyła min. Górę Cook'a
fot. George Edward Mannering, en.wikipedia.org

Bardziej dostępne stały się sprzęty i odzież górska, coraz powszechniejsze górskie wyprawy komercyjne i aktywne spędzanie urlopu, zamiast nad brzegiem basenu, na trekkingu w Himalajach. To wszystko sprawiło, że więcej jest ludzi w górach i statystycznie więcej w nich kobiet.

Dawno, dawno temu

Ale czy ten trend obejmuje tylko kilka ostatnich lat? Czy góry były zawsze tylko domeną mężczyzn? Okazuje się, że to nie do końca prawda. Kobiety od niemal dwóch stuleci podejmowały wyzwania wspinaczki i święciły triumfy na szczytach całego świata. I tyleż samo lat pisały wspomnienia, relacje i pamiętniki z podróży. Ale niestety, na całym świecie literatura dotycząca kobiecej wspinaczki na wiele lat została zapomniana.

Kobiety walczyły o swoje prawo zdobywania szczytów i powolutku zmieniały zdominowaną przez mężczyzn dziedzinę wydzierając z niej kawałek dla siebie. Wszystkim, których zainteresuje ten temat, polecam książkę napisaną przez Davida Mazel'a pod tytułem „Mountaineering Women”. Jest zbiorem 16 historii kobiet, pionierek wspinaczki. Książka jest o tyle ciekawa, że oprócz krótkiego i rzeczowego wprowadzenia w historię danej kobiety i jej osiągnięć w górach, zawiera krótkie fragmenty z ich własnych pamiętników lub książek, które napisały. Można więc spojrzeć na ówczesny górski świat ich oczami.

Fanny Bullock Workman na lodowcu w Karakorum na prawie 7000 m trzyma banner Votes for Women
 
Fanny Bullock Workman na lodowcu w Karakorum na prawie 7000 m trzyma banner Votes for Women
fot. William Hunter Workman, en.wikipedia.org

Płeć piękna próbowała swych sił we wszystkich górach na wszystkich kontynentach. Ale tak jak wyobraźnię wszystkich rozpalają Himalaje, tak umysłami pań władały te najwyższe i najpotężniejsze szczyty. Kobietą, która na przełomie wieku XIX i XX wspinała się w Himalajach była Fanny Bullock Workman. Wraz ze swym mężem przedzierała się przez dziewicze jeszcze lodowce. I jak wynika z relacji, była bardziej nieugięta i odważna niż niejeden mężczyzna. Przyszło jednak jeszcze trochę poczekać aż w Himalaje wyruszyła pierwsza całkowicie żeńska wyprawa.

Himalajskie pionierki

Aż do 1955 roku nie było himalajskiej wyprawy, która składałaby się wyłącznie z kobiet. Kobiety wspinały się w zespołach złożonych głównie z mężczyzn, którzy dowodzili wyprawą oraz czynili wszelkie przygotowania. Ten ciężar nie spoczywał na kobietach, nawet tych, które były członkiniami górskiego zespołu.

Cztery panie z Ladie's Scottish Climbing Club, Evelyn Camrass, Esme Speakman, Monica Jackson i Elizabeth Stark obrały cel swojej wyprawy. Himalaje. Jak się niebawem okazało porywając się na organizację wyprawy stworzyły prawdziwy precedens. W ich wspomnieniach możemy przeczytać, że w pewnym momencie zdały sobie sprawę z tego, że są pionierkami nie w jednym, ale kilku aspektach tego przedsięwzięcia.

Moja własna Tents in the Clouds
 
Moja własna Tents in the Clouds
fot. Ola Bielecka


Pionierskie było bowiem nie tylko wejście na dziewiczy szczyt w Himalajach, w rejonie, w który nikt wcześniej się nie zapuszczał, ale i sama organizacja wyprawy. To czyniło ich przedsięwzięcie bardziej atrakcyjnym dla potencjalnych sponsorów. Wiedziały też jednak, że oznacza walkę z męskimi uprzedzeniami i przeciwnościami losu.

Panie otrzymały wsparcie finansowe od wydawnictw, które były zainteresowane relacjonowaniem wyprawy oraz od przedsiębiorstw produkujących sprzęt górski. To jednak nie wystarczyło. Każda z nich włożyła w górskie przedsięwzięcie wszystkie swoje oszczędności, wszystkie też zapożyczyły się, by w ogóle wyprawa mogła dojść do skutku. Nie otrzymały wsparcia ani od Royal Geographical Society ani od Alpine Club, które z pewnością wsparłyby finansowo męską wyprawę.

Pierwsze schody rozpoczęły się już na etapie uzyskiwania pozwoleń na wjazd i podróż przez terytorium Nepalu. Brytyjski oficer, który miał wydać owe pozwolenia, stwierdził, że kobiety prawdopodobnie nigdy nie dotrą nawet do podnóża gór, gdyż wcześniej zostaną okradzione, zgwałcone, a na koniec zamordowane przez lokalnych opryszków. Inni, bardziej przychylni twierdzili, że najprawdopodobniej panie będą w stanie bez uszczerbku na zdrowiu przemieszczać się po terytorium Nepalu, lecz już pierwsza próba wyjścia w góry skończy się niechybną katastrofą.

Namioty w chmurach

W końcu uznano ich doświadczenie górskie i wzięto pod uwagę liczne podróże jakie odbyły, uznając je za wystarczające, by wspinać się w Himalajach. Jednak wątpliwości innej natury nie ustały. Domagano się dalszych dowodów, że czwórka kobiet poradzi sobie w sytuacjach kryzysowych. Pytania jakie im zadawano były podchwytliwe: „jak poradzą sobie panie z pijanym sherpą”? Pozwolenia zostały wydane dopiero po tym jak jedna z pań, Monica Jackson, przedstawiła relację ze swojej podróży autostopem w Alpy i udokumentowała, że podczas niej musiała borykać się z kierowcą ciężarówki o komunistycznych poglądach, nadzwyczaj kochliwym adwokatem i gwiazdami objazdowego cyrku.

Teren jaki wybrały na wspinaczkę to Jugal Himal, grupa szczytów wznoszących się nad wioską Tempathang na wysokość około 7000 metrów. Obszar ten uznany był za ostatnią białą plamę na mapie Nepalu. Nawet miejscowi słabo orientowali się w tym terenie. Po dotarciu na miejsce Esme Speakman zachorowała i w ostatniej chwili zrezygnowała ze wspinaczki pozostając w wiosce na nizinach.

Wyprawa złożona z trzech pozostałych pań dotarła w góry, pokonała lodowce i szczeliny, by w końcu zdobyć dziewiczy szczyt o wysokości 6700 m, któremu nadały nazwę Gyalgen Peak, na cześć sirdara, zwierzchnika ich tragarzy. Owocem tej wyprawy była także książka zatytułowana „Tents in the Clouds” napisana przez Jackson i Stark.

Co ciekawe, książka opisuje wydarzenia z wyprawy przed wejściem na szczyt, a nie sam atak. Dotyka tych mniej spektakularnych aspektów wspinaczki himalajskiej. Opowiada o zetknięciu się z całkowicie odmienną kulturą i czasie spędzonym z miejscowymi, o nieznanej przyrodzie, pracy zespołowej, odkryciach i przyjaźni.

Ladies Peak

Niedługo po tym jak poznałam historię pierwszej żeńskiej wyprawy w Himalaje, wpadł mi w ręce artykuł o amerykańskiej wspinaczce Becky Harrison, która w 50. rocznicę wyprawy z 1955 roku postanowiła udać się śladami czterech pionierek. Chciała powtórzyć wejście na Gyalgen Peak oraz wytypować kolejny dziewiczy szczyt o podobnej wysokości i wspiąć się na niego.

Okazało się, że przez lata jeszcze tylko dwie ekspedycje uzyskały pozwolenie na wspinaczkę w rejonie Jugal Himal, ale żadnej nie udało się zakończyć wyprawy sukcesem zdobycia szczytu. Becky w młodości czytała „Tents in the Clouds”, książka dała jej odwagę marzyć o najwyższych szczytach. Teraz chciała odwdzięczyć się czterem dzielnym Szkotkom i na ich cześć zdobyć dziewiczy szczyt. Podczas trekkingu do bazy towarzyszyła jej Evelyn, wtedy siedemdziesięcioletnia już członkini pierwszej wyprawy. W 2005 roku Becky Harrison udało się powtórzyć sukces czterech himalajskich pionierek i zdobyć dziewiczy szczyt, który nazwała na ich cześć Ladies Peak.

Fanny Bullock Workman w Londynie
 
Fanny Bullock Workman w Londynie
fot. autor nieznany, en.wikipedia.org


Dzisiaj

Pomimo że od pionierskich wypraw upłynęło sporo czasu, mam wrażenie, że kobiety wciąż muszą się bardziej starać, by być brane w górach na poważnie. Świetne himalaistki, jak Edurne Pasaban, Gerlinde Kaltenbrunner czy Nives Meroi wciąż są traktowane jak wyjątki potwierdzające regułę. Że góry należą do mężczyzn. Drogie Panie, czas na zmiany!

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Następna »

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3092

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3106

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8407

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4754

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5559

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5200

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4952

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3909

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3592

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3452

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3521

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2928

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 12430

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 20360

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3827

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 22436

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze