Dziś jest 22.09.2019

Imieniny obchodzą Maurycy, Tomasz, Joachim, Daria

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Sposób na zresetowanie

Autor: Magdalena Solka

Data publikacji: 17.07.2012 16:39

Liczba odwiedzin: 5463

Tagi: azja, ameryka południowa, indie, wietnam, argentyna, magdalena solka, staż zadanie 6, wywiady

„Witaj w Polsce! Nareszcie!” – tak mniej więcej wyglądało nasze pierwsze spotkanie w moim kraju. Vinay Kutty, poznany w Stanach podczas jednego z moich pobytów, zawitał do Polski, a przy okazji zwiedził też kraje skandynawskie. To był jego pierwszy pobyt w Europie. Zawodowo zajmuje się elektroniką w jednej z amerykańskich firm, hobbystycznie fotografuje, gotuje i oczywiście podróżuje. Choć jego korzenie są indyjskie, to on urodził się i dorastał w Zambii (południowo-centralna Afryka), aż ostatecznie rozpoczął studia i pracę w Stanach Zjednoczonych.

– Czemu podróżujesz?

– Ponieważ zmiana środowiska, otoczenia w którym przebywasz na co dzień jest świetnym sposobem na „zresetowanie się”. Odpoczywasz, poznajesz coś nowego, możesz spróbować lokalnej kuchni, poznać nowych ludzi, zobaczyć nowe miejsca…

Na plantacji herbaty w Indiach
 
Na plantacji herbaty w Indiach
fot. Vinay Kutty

– Pamiętasz swoją pierwszą, prawdziwą podróż?

– Tak, nie było to aż tak dawno. Wybrałem się do Argentyny. Rozpocząłem pracę i wreszcie mogłem pozwolić sobie na wyjazd poza granice Stanów, których nie mogłem opuścić przez ostatnie dziesięć lat. Spędziliśmy trochę czasu w Buenos Aires, a potem wybraliśmy się nad wodospady Iguazu, które znajdują się na granicy z Brazylią.

– Wiem, że pasjonujesz się fotografią i bardzo lubisz gotować. Czy łączysz w jakiś sposób te hobby z podróżami?

– O tak, zdecydowanie tak. Moją ulubioną kuchnią pozostaje póki co kuchnia malezyjska, ale lubię eksperymentować z nowymi potrawami, uczę się czegoś nowego w każdym kraju. Na przykład próbowałem odtworzyć potraw, które jadłem w Wietnamie, gdy już wróciłem do domu, do Stanów. Teraz, w Polsce przyrządzałem indyjskie dania moim przyjaciołom, którzy gościli mnie tu przez dwa tygodnie. Próbowałem też wielu tutejszych dań. Bardzo smakowały mi grzyby – kurki w śmietanie. Także zupy. Ciasta są przepyszne – w Stanach tylko ładnie wyglądają, a tutaj wygląd i smak są świetne. Macie również pyszne mięsa, kiełbasy… Miałem okazję spróbować mięs z grilla – pycha! Świetnie przyprawione, upieczone. Do tego polskie piwo.

– A co z fotografią?

– Jedzenie było bardziej fascynujące! (śmiech) Oczywiście, biorę wszędzie ze sobą cały sprzęt (obiektywy, laptop, futerał i inne). Dzięki temu mogę zrobić najlepsze zdjęcia na ile to możliwe, szybko je zredagować i podzielić się nimi z przyjaciółmi i rodziną w czasie mojego pobytu w innym kraju – pod warunkiem, że mam możliwość połączenia się z Internetem). To chyba najlepsza pamiątka.

– Przywozisz z podróży jakieś szczególne rzeczy – może przyprawy, albo jakieś pamiątkowe przedmioty?

– Właściwie nie. Zbieram magnesy na lodówkę z miejsc, które odwiedzam. Nie jest to może zbyt oryginalne, nie można też określić tego jako hobby. Magnesy są niedrogie i łatwe do przewiezienia w bagażu podróżnym. W domu są wyeksponowane na lodówce i moi przyjaciele mogą je oglądać, mogą zobaczyć, które miejsca na świecie odwiedziłem. Mam taki plan, by moja lodówka pewnego dnia została zakryta magnesami w stu procentach.

Wodospady Iguazu na granicy Argentyny i Brazylii
 
Wodospady Iguazu na granicy Argentyny i Brazylii
fot. Vinay Kutty


– W ilu miejscach już byłeś?

– Byłem już na pięciu kontynentach. Zwiedziłem Malezję, Argentynę, Indie, Wietnam, Polskę, Niemcy, Danię i Szwecję. I można zaliczyć do tego także Stany Zjednoczone – tam mieszkam, i choć sporo widziałem, to pozostało mi jeszcze całkiem sporo miejsc do zobaczenia.

– Następna podróż?

– Do Brazylii.

– Czemu?

– Podczas życia w Lexington zaprzyjaźniłem się wieloma Brazylijczykami, którzy z różnych przyczyn wrócili do domu. Dlatego byłoby świetnie spotkać się z nimi w ich kraju, podróżując do różnych miast. Oczywiście dzika przyroda, dżungle, plaże, muzyka i jedzenie to również atrakcje nie do pominięcia.

– A jakie kraje, bądź miejsca, chciałbyś odwiedzić tak szybko, jak to tylko byłoby możliwe?

– Myślę, że Australia, ponieważ jest to ostatni kontynent, który chciałbym zwiedzić. Następna będzie Zambia, ponieważ tam nie byłem już bardzo długo, a jest to kraj gdzie się urodziłem i wychowałem.

W Wietnamie
 
W Wietnamie
fot. Vinay Kutty


– A teraz kilka pytań z serii „podróż najbardziej…” Która podróż była najbardziej niebezpieczna?

– Może Argentyna… Lecieliśmy takim strasznie starym samolotem ponad lasem tropikalnym, naprawdę się bałem, że nie dotrzemy do celu. Niebezpieczna, tak myślę, mogłaby też być Zambia – łatwo tam paść ofiarą złodziei.

- Najbardziej ekscytująca?

– Myślę, że Indie. Nie byłem tam około dwudziestu lat i spotkałem się z kuzynami i sporo podróżowaliśmy poprzez tamtejszy stan.

– Najmilsza?

– Wietnam. Spotkałem się tam ze swoją dziewczyną po długim okresie niewidzenia się i podróżowaliśmy razem.

– Najciekawsza?

– Malezja. Spotkałem się tam ze swoimi przyjaciółmi z college'u i mogłem zostać u nich i razem podróżować. Oprócz świetnego towarzystwa, mogłem zobaczyć miejsca, których przewodnik nie pokaże na wycieczce.

– Najbardziej nielubiana sytuacja w podróży?

– Napiwki, albo inaczej bakszysz. Nie mam nic przeciwko i jeśli ktoś dobrze wykonuje swoją pracę, to zasługuje na taki dodatek, ale w krajach muzułmańskich, czy azjatyckich chcą pieniądze za nic. Za pozowanie do zdjęcia, choć wcale tego nie chcę, za przeniesienie walizki, choć mam wystarczająco siły, by sam to zrobić… A jeszcze gorsze jest, kiedy wciskają ci w ręce jakiś przedmiot i chcą zapłaty za niego, chcą żebyś to kupił. To jest bardzo irytujące.

– Jak najczęściej podróżujesz – sam, z grupą przyjaciół, czy z jednym przyjacielem?

– Z grupą przyjaciół. To znakomity sposób na poznawanie nowych ludzi, ale też redukuje stres podczas podróży. Mam na myśli takie sprawy, jak przypilnowanie bagażu, np. na lotnisku, gdy musisz skorzystać z toalety, albo kupić kawę. W obcym miejscu taka pomoc jest jeszcze cenniejsza. Gdy podróżujesz sam, rosną tez koszty takiej podróży. Pojedynczy pokój jest zawsze droższy. Ale też transport, jedzenie – gdy dzielisz koszty pomiędzy dwie lub więcej osób, są one niższe.

– Backpackersi zazwyczaj podróżują sami…

– Podziwiam takich ludzi. O ile, jak myślę, jest to dość bezpieczne w Europie, nie wiem jak w Azji… ale tamtejsi ludzie są przyjaźnie nastawieni, więc pewnie też jest to bezpieczne, tak Afryki nie polecam. Spędziłem tam kilkanaście lat swojego życia i wiem, jaka jest tam mentalność i kultura. Uważam, że to szaleństwo, próbować samotnie podróżować przez Afrykę, zresztą w parze, czy niewielkiej grupie tak samo. Choć niektórzy potrzebują takiej adrenaliny…

W Kopenhadze
 
W Kopenhadze
fot. Vinay Kutty

– Przygoda bądź sytuacja z podróży, którą zapamiętasz na zawsze?

– Lecieliśmy do wodospadów Iguazu, na granicy Argentyny i Brazylii. Widoki są dość nudne, bo pod nami był tylko zielony las tropikalny. I całkiem niespodziewanie zobaczyliśmy ogromny, biały wodospad! To było niesamowite, zobaczyć coś takiego z okien samolotu.

– I na koniec – miejsce, które zawsze będziesz polecać podróżnikom?

– Być na safari w Afryce. To najlepszy, prawdziwy sposób, by odkrywać naturę (lwy, żyrafy, słonie, etc.) – nie w zoo!

- Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia, mam nadzieję, wkrótce!

– Również dziękuję. Niezapomnianych wrażeń w kolejnych podróżach!

Komentarze (7)

  • ala (gość)

    ala (gość)

    24.07.12, 21:37

    Troszke smutno ze to już koniec:( Fanie sie czytało a i bylam wierna do konca ;)!Pozdrawiam

    Zgłoś

  • Etraveler.pl

    Etraveler.pl

    23.07.12, 16:20

    Tak, admin czuwa :-) Proszę teraz spróbować zagłosować:-)

    Zgłoś

  • anka  (gość)

    anka (gość)

    23.07.12, 11:17

    Nie mowiac o tym, ze ktos ma 1 glos i (-1%)!. Ewidentnie cos jest nie tak!

    Zgłoś

  • anka (gość)

    anka (gość)

    23.07.12, 11:16

    a ja probuje zaglosowac i sie nie da!!! Cos jest nie tak ze strona, ciekawe czy jakis admin czyta te komentarze bo chetnie bym mu przekazala te informacje :/

    Zgłoś

  • Magda (gość)

    Magda (gość)

    21.07.12, 01:57

    Dziękuję za miłe słowa. Niestety, stażowe zadania dobiegły końca, teraz jeszcze sonda musi zostać zakończona, a później zostaną ogłoszone wyniki. Może to nie jest mój ostatni tekst tutaj ;) .

    Zgłoś

  • ada (gość)

    ada (gość)

    20.07.12, 23:20

    i ja też :)

    Zgłoś

  • nina034 (gość)

    nina034 (gość)

    18.07.12, 16:12

    Chyba zostanę twoją fanką :) Niesamowicie piszesz,bardzo lubie czytac twoje teksty :)!Gorąco pozdrawiam

    Zgłoś


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyszukiwarka lotów

Osoby podróżujące

Osoby podróżujące