Dziś jest 15.12.2019

Imieniny obchodzą Nina, Celina, Krystiana, Cecylia

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Przygoda z teatrem, tequilą i ... żółwiami. Czyli niespodzianki wyjazdu na wolontariat

Autor: Katarzyna Chojecka

Data publikacji: 24.02.2014 22:40

Liczba odwiedzin: 1771

Tagi: ameryka północna, meksyk, wolontariat, praca w podróży wywiady, katarzyna chojecka

Od kiedy poznałam Anię, od razu poczułam, że coś nas łączy. Szybko okazało się, że to nie tylko podobne cechy charakteru, ale przede wszystkim nieopisana chęć poznawania i czerpania stu procent z każdego nowego doświadczenia. Anka pochodzi z Kłodzka, ale mieszkała już w różnych miejscach, a to pewnie jeszcze nie koniec jej wojaży.

Jedna z rajskich plaż w Meksyku
 
Jedna z rajskich plaż w Meksyku
fot. Erick Noé Villalón

Katarzyna Chojecka: Ania, mówiłaś mi kiedyś o wolontariacie, na którym byłaś. Dokąd wtedy pojechałaś? Jak to w ogóle wyglądało? Jak tam trafiłaś?

Anna Kurska: Historia z wolontariatem zaczęła się dużo wcześniej, zanim de facto się na niego dostałam. Jeszcze będąc w liceum, śledziłam na bieżąco różne projekty i organizacje wysyłające, marząc, że któregoś dnia i ja będę miała okazję pomagać innym, dzielić się moją energią i doświadczeniem. Tak też się stało, swoje musiałam jednak odczekać. Pod koniec liceum zaaplikowałam na projekt artystyczny do Grecji, byłam nim wręcz zachwycona.

Arteterapia, tworzenie instrumentów muzycznych od obróbki drewna do zamontowania ostatniej struny, praca z młodzieżą z biedniejszych greckich dzielnic – aplikacja została zaakceptowana. Szczęśliwa rozpoczęłam przygotowania. Na 2 miesiące przed wylotem dostałam telefon, że jest problem. Bałagan w papierach, przeoczenie, okazało się, że jest dziewczyna, która rok czasu czeka na liście rezerwowych, by dostać się właśnie na ten projekt. Miejsce jest jedno a czas goni. Z racji, że co roku wyjeżdżają tam wolontariusze zdecydowałam, że poczekam. Polecę za rok.

Od tamtego czasu organizacja nie podpisała już umowy z Grecją, ale nic nie dzieje się bez powodu. W 2010 ta sama organizacja z Polski, pierwszy raz w historii wysłała wolontariuszy poza Europę. Argentyna, Dominikana, Ekwador i Meksyk. Moje serce od razu zdobył projekt w Meksyku, praca z dziećmi i młodzieżą, z elementami artystycznymi, nauka angielskiego. 2 miejsca wolne. Dostałam się razem z chłopakiem z innej części Polski.

Powiedz trochę o Meksyku, co tam się działo? Co tam robiłaś?

A.K.: Stwierdzenie „Ale Meksyk!” – nabrało dla mnie znaczenia. Na miejscu okazało się, że projektu, na który się dostaliśmy... generalnie nie ma. Szef organizacji goszczącej, przesympatyczny meksykanin, z zawadiackim uśmiechem spytał: „No! To co chcecie robić?”. I tak zaczęła się moja przygoda z projektami, które organizacja dawała nam do wyboru, z hiszpańskim, którego nie znałam zupełnie – miałam przecież uczyć angielskiego przez 3 miesiące, przygoda z podróżami, teatrem, karawaną... tequilą i najważniejsze – żółwiami. Pracowaliśmy jako liderzy, prowadziliśmy warsztaty dla wolontariuszy z Niemiec. W międzyczasie każdy wolny weekend spędzając na podróżach. Meksyk jest bardzo tajemniczy, z jednej strony niebezpieczny, gangi, mafie, oglądanie pierwszych okładek gazet w Mexico City mrozi na dzień dobry, a jednocześnie tak niesamowicie wciąga i zachwyca. Kolory, zapachy, architektura, muzyka, jedzenie i przede wszystkim ludzie.

A co z żółwiami?

A.K.: Zawsze wierzyłam, że jestem urodzona pod szczęśliwą gwiazdą, a dwa ostatnie projekty, w które się zaangażowaliśmy, są tego namacalnym dowodem. Program ochrony żółwi nad Oceanem Spokojnym w Cololi (wioseczce bez zasięgu, elektryczności, z jednym sklepem, szkołą i kafejką internetową, w której wbrew pozorom Facebook łączył ludzi) - okazał się projektem obozu, którego zostaliśmy Camp Liderami. Przyjechaliśmy nad Ocean dwa dni wcześniej, musieliśmy poznać teren, miejscowych ludzi, odnaleźć najbliższego lekarza i ułożyć plan działania, bo na dniach mieli przylecieć do nas wolontariusze z całego świata – po 2 osoby z różnych krajów. Praca rozpoczynała się o godz. 22.00. Wtedy w naszym obozie zbierało się ok. 30 Tortugerosów (la tortuga oznacza żółwia w języku hiszpańskim, los tortugeros – nazywa się osoby, które zajmują się żółwiami). Każdy wolontariusz był przydzielony do jednego Tortugerosa, w bazie odbywała się krótka odprawa, podział obowiązków i chwilę później, w środku nocy zaczynaliśmy pracę.

Ania na projekcie w Cololi
 
Ania na projekcie w Cololi
fot. Erick Noé Villalón

Piętnastokilometrowy odcinek plaży podzielony był na różne strefy, w zależności od cyklu życia żółwia. Niektórzy działali w terenie, szukając na plaży dorosłych żółwi, które dopiero co złożyły jaja. Inni na quadach odwodzili zebrane jaja do strefy, w której robione były statystyki i oznaczenia, by w odpowiednich odległościach, pół metra pod ziemią zakopać je w bezpiecznych warunkach, do momentu wyklucia. Były też strefy, w których zbierało się malutkie ledwo wyklute ze skorupek żółwiki, liczyło się i spisywało ich ilość w zależności od gatunku, następnie w wielkich plastikowych miskach wyrzucało bezpośrednio na brzeg, czekając aż fala zabierze je w głąb oceanu.

Wielka rodzina małych żółwi
 
Wielka rodzina małych żółwi
fot. Anna Kurska

Bezcenne uczucie, kiedy wiesz, że na 500 żółwi, które samodzielnie chcą dotrzeć do brzegu, w naturalnych warunkach przeżyje jedynie 5 – a ty już trzymasz „w garści” 500 takich żółwiątek, które na twoich oczach zanurzają się Oceanie. W ciągu dnia, udało nam się załatwić w lokalnej szkole prowadzenie zajęć z języka angielskiego. Okazało się, że ktoś dobrze śpiewa, ktoś gra na instrumencie i tym sposobem – w kafejce drukowaliśmy teksty, śpiewaliśmy piosenki po angielsku i tak trwała nasza nauka learn by play. Poziom angielskiego był na tyle niski, że nawet komunikacja z nauczycielką angielskiego pokazała się utrudniona.

Gdzie spaliście, mieszkaliście?

A.K.: Spaliśmy w domkach z bambusa na piasku, w bliskim sąsiedztwie szczurów, włochatych pająków, ważek i wszelkiego typu dwu-, czworo- i wielonogów. Survival jak bumerang powrócił, w zupełnie innym wydaniu. Wracaliśmy późno do obozu z nocnej pracy, w ciągu dnia pracowaliśmy w szkole, czasami jeździliśmy się kąpać do odległej o 2 km miejscowości, ale uśmiech na twarzach dzieciaków i ilość wrzuconych do Oceanu żółwi – rekompensowały wszystkie niewygody związane ze spaniem wśród robactwa. A tandem hiszpańskojęzyczny w wersji tortugeros-wolontariusz, był najlepszym i najszybszym kursem językowym w moim życiu.

Czy coś jeszcze działo się podczas pobytu W Meksyku?

Uczestniczka projektu "Caravana Cultural de la Costa"
 
Uczestniczka projektu "Caravana Cultural de la Costa"
fot. Erick Noé Villalón

A.K.: Całe szczęście tak! Ostatni był projekt „Caravana Cultural de la Costa”. Rewelacyjne przedsięwzięcie, karawana przez pół roku podróżowała wzdłuż wybrzeża po najbiedniejszych pueblach, organizując tydzień w tydzień warsztaty fotograficzne, muzyczne, teatralne, taneczne. Na koniec tygodnia w sobotę, odbywał się wielki festiwal, na który zapraszaliśmy mieszkańców pobliskich wiosek, prezentowaliśmy podczas tej fiesty efekty naszej pracy, były spektakle, tańce, wystawy fotografii. Niedziela odpoczynek i czas na przeprowadzkę do innego puebla i od poniedziałku znowu praca.

Spaliśmy w namiotach, jedzenie przygotowywały nam lokalne kobiety, wieczorami śpiewaliśmy, graliśmy. Dzieci, których warsztaty teatralne prowadziłam, przychodziły do mnie w odwiedziny, zapraszały do domu na kolację, mówiąc: „To jest Ana. To ona prowadzi te warsztaty!”, to brzmiało jak hasło, które otwierało każde drzwi i przede wszystkim otwierało… serca. Nieważne, że wiele z tych osób nie miało pojęcia, gdzie leży Polska, ale dla nich najważniejsze wydawało się to, że jestem z Europy, a Europa jest przecież hen daleko…za Oceanem. Gościnność tych ludzi nie miała granic. I oczywiście „Mi casa es tu casa”. Bez względu na wiek czy szerokość geograficzną. Znajomości po dziś dzień, niezapomniane miejsca i przede wszystkim uśmiechy na twarzach tych czasami naprawdę skrajnie biednych ludzi, były tym, dlaczego warto angażować się w wolontariat, warto pomagać, dzielić się swoją energią i sercem. To prawda, że dzieląc, mnożymy.

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • Następna »

Komentarze (3)

  • 01.11.14, 22:55

    Komentarz usunięty

  • 27.10.14, 16:20

    Komentarz usunięty

  • 23.10.14, 10:28

    Komentarz usunięty


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3011

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3050

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8321

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4703

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5506

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 4965

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4859

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3872

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3482

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3378

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3445

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2889

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 12082

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 19444

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3783

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 21243

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze