Dziś jest 17.02.2019

Imieniny obchodzą Donat, Łukasz, Zbigniew, Franciszek

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Autostopem przez życie – o podróży do Indii opowiada Przemek Pasza Skokowski

Autor: Agnieszka Szwajgier

Data publikacji: 26.01.2014 13:36

Liczba odwiedzin: 3781

Tagi: azja, indie, autostop, inspiracje, agnieszka szwajgier, autostop relacje z podróży, inspiracje wywiady

Lubelskie środowisko podróżnicze wreszcie doczekało się własnego wydarzenia kulturalnego, które przyciąga „tułaczy” i miłośników wycieczek z całej Polski. Mowa o „Kontynentach”, czyli Lubelskich Spotkaniach Podróżniczych, organizowanych raz w miesiącu przez trzech obieżyświatów – Bartka Szaro, Daniela Kornasa i Pawła Hadriana. Gościem siódmego spotkania był Przemek Skokowski – 23-latek z Gdańska, autor bloga „Autostopem przez życie” oraz laureat nagrody Blog Forum Gdańsk 2013.

Przemek w ubiegłym roku wyruszył w podróż z Gdańska do Indii, a podczas trwającej trzy miesiące podróży przemierzył Litwę, Łotwę, Rosję, Kazachstan, Kirgistan, Chiny, Laos, Tajlandię i Birmę. 100 dni, 26 tys. km podróży, 167 stopów, 450 km na piechotę. Na spotkaniu obiecał odpowiedzieć na kilka zagadkowych pytań i – jak się okazało już w trakcie prelekcji nie zawiódł oczekiwań swoich fanów.

Przemek Skokowski opowiada o swojej podróży do Indii

[align="justify"]Dlaczego Plac Czerwony jest czerwony?

– Duży plecak ma ważyć nie więcej niż 25 kg, a mniejszy max 10 kg – pisze podróżnik na swoim blogu – Wiem, że sporo, ale moim zdaniem lepiej jest mieć za dużo, niż gdyby miało czegoś zabraknąć.*

Przy granicy łotewsko-rosyjskiej wszystko byłoby w porządku, gdyby Przemek nie zażartował do celników i na pytanie, czy przewozi coś niebezpiecznego, nie odpowiedział: „Tak, mam shotguna w plecaku”. Rewizja natychmiastowa. Okazało się, że do Rosji nie można wwozić mięsa, więc kilka kabanosów, trzymanych w plecaku, znalazło się w sytuacji zagrożenia. Wyrzucić, czy zjeść? Oczywiście zjeść – zdecydował Przemek.

Wizyta w Rosji - Plac Czerwony
 
Wizyta w Rosji - Plac Czerwony
fot. Przemek Skokowski

Rosja. Wysiadając z metra moskiewskiego trzeba koniecznie potrzeć jeden z posągów żołnierzy – przynosi to szczęście i nawet mieszkańcy stolicy pielęgnują ten zwyczaj. Już w początkowych 5 minutach wystąpienia Przemek odpowiada na pierwsze pytanie: Plac Czerwony nie ma nic wspólnego z bolszewikami i rewolucją październikową. Dawniej nazywany był „krasiwy”, czyli „piękny”, a po pewnym czasie, z powodu koloru murów Kremla i otaczających go budynków z czerwonej cegły – jak tłumaczy Przemek – zmienił nazwę na „krasny”, czyli „czerwony”.

Pocztówki z Europy

Pomysł pojawił się, kiedy Przemek został obdarowany pocztówką od znajomej. Ideą projektu „Postcards from Europe” było zdobycie pocztówek z całej Europy a następnie wręczenie ich dzieciom z krajów takich jak Rosja, Chiny, Birma, Bangladesz i Indie.

– Kiedyś pocztówki były czymś, co się z dumą trzymało w widocznym miejscu. Czymś, co pozwalało marzyć, że na świecie są miejsca, gdzie nie ma wszechobecnej szarości, a życie jest piękniejsze.

Udało się zebrać 780 pocztówek, z tego 90% pisała młodzież w przedziale wiekowym 16-25 lat. Warto wspomnieć, że większość była od dziewczyn. Podczas pierwszego spotkania z dziećmi pod Moskwą Przemek rozłożył część pocztówek na stole. Jednego jednak nie przewidział:

W jednym z sierocińców, kiedy Przemek pierwszy raz zastanawia się, czy nie zostać na dłużej
 
W jednym z sierocińców, kiedy Przemek pierwszy raz zastanawia się, czy nie zostać na dłużej
fot. Przemek Skokowski

Nie przyszło mi do głowy, że chłopcy w wieku 8-12 lat twierdzą, że dziewczyny są „ble”, bo nie umieją grać w piłkę i tak dalej. Podchodzi do mnie taki mały szkrab i mówi, że on nie odpisze dziewczynie. No to szukamy pocztówki od faceta - przeglądamy, przeglądamy, jest! Z Polski, z Leszna: „Cześć, mam na imię Marek, mam 12 lat, jestem z Polski, mieszkam w Lesznie. Jestem fanem Realu Madryt.” A ten mój szkrab był fanem Barcelony…

Chłopczyk o imieniu Bobo szczególnie zapałał uczuciem do Przemka, a filmik przedstawiający tę wielką przyjaźń możecie zobaczyć tutaj

Przemek opowiada o swojej podróży autostopem do Indii

Dlaczego znikają jeziora w Kazachstanie?

Dwie rzeczy łączą ludzi – mówi Przemek – Uśmiech i – niestety – wódka.

Jednym z ludzi spotkanych po drodze był właściciel warsztatu samochodowego, któremu akurat urodziła się córeczka, więc była okazja do świętowania. W towarzystwie dwóch znajomych policjantów zabrał zatem Przemka na małe co nieco do swojego warsztatu.

– Całą drogę wszyscy pili i całą drogę wszyscy prowadzili, ale jak powiedzieli policjanci: Sasza jest na służbie i nie zamierza się ruszać z posterunku.

Dlaczego znikają jeziora w Kazachstanie?
 
Dlaczego znikają jeziora w Kazachstanie?
fot. Przemek Skokowski

Kolejnego dnia Przemek postanowił udać się nad jezioro Sarykol. Zatrzymana „na stopa” rodzina ku jego zdziwieniu odparła, że jeziora niestety już nie ma! Ale na mapie widnieje jezioro - prawie wielkości Lublina. Po dotarciu na miejsce, ich oczom ukazało się bajoro z dwumetrową trzciną. Okazało się, że większość jezior w Kazachstanie to jeziora roztopowe – po ciężkich zimach woda roztapia się i w ten sposób tworzy się zbiornik. Jeżeli zima jest lekka, poprzednie jezioro wysycha, a może w ogóle nie powstać… Rodzina tak zasmuciła się nieszczęściem Przemka, że zabrała go do domu i poczęstowała obiadem.

Skok na bungee

Pasza, (tak w podróży mówili na Przemka) – może chciałbyś skoczyć na bungee?

Okazało się, że poznana na trasie dziewczyna ma znajomych, którzy organizują takie skoki. Przemek ochoczo się zgodził i dopiero na miejscu okazało się, że nie są to skoki w kasku, z uprzężą, ale – jak zabawnie nazwał to prelegent – skoki „w zachodnim stylu” z opuszczonej fabryki. Ekipa nie ma pozwolenia, a przed skokiem trzeba podpisać specjalną deklarację, że nie biorą za ciebie odpowiedzialności. Przy wejściu na fabrykę nie widać schodów, jest tylko żelazna barierka na zewnętrznej ścianie.

Myślę sobie wtedy, że na pewno to nie jest jedyna droga. Oczywiście, to jest jedyna droga. I wtedy dziewczyna, która zorganizowała wszystko mówi do mnie: Ty, Pasza, ale jak się boisz, to nie musisz!
Adrenaliny towarzyszącej przy skoku nie opisze się słowami, dlatego tutaj filmik, udostępniony przez Przemka.

Jak pisanie bloga w podróży wpływa na życie kompletnie obcych ludzi w Kirgistanie?

– Autostop istnieje tak długo, jak istnieją auta – mówi Przemek – W momencie, gdy kierowcy widzą białego, często zatrzymują się, żeby skasować od niego pieniądze. Ja zawsze tłumaczyłem, że dojechałem tutaj z Polski za darmo, i wtedy nigdy nie chcieli być tymi pierwszymi, którzy wezmą zapłatę za przejazd.

W Kirgistanie Przemek złapał stopa dość niecodziennego – nie był to ani samochód, ani limuzyna, którą już zdarzyło mu się podróżować, był to natomiast koń. Pojawił się mały problem, gdy koń zaczął galopować i za żadne skarby nie chciał się zatrzymać. Właściciel konia zamiast pomóc, zaczął się śmiać.

Jeden z kolejnych stopów zatrzymał się sam. Kierowca nazywał się Azmat, a jego historia – opisana później jako kolejny dzień podróży – urzekła czytelników bloga. Po przyjęciu zaproszenia na obiad Przemek przy wspólnym stole poznał całą rodzinę Azmata.

Jego dom to był taki zwykły, betonowy klocek. Na ziemi zamiast wykładziny są rozłożone szmaty. W pokojach nie ma łóżek - tam są materace, leżące na ziemi. Ściany nieotynkowane, drewniane okna bez firanek. Dziewczynki oprócz szafy miały jeszcze stary wózek, a w środku lalkę Barbie. Dopiero wtedy uświadomiłem sobie, co ten facet dla mnie zrobił.

paczka dla Azmata
 
paczka dla Azmata
fot. Przemek Skokowski

Gdy Przemek zbierał się do dalszej drogi, podeszła do niego żona Azmata i zapytała, czy po powrocie do Polski mógłby przesłać jednej z dziewczynek plecak. Przemek nie ukrywa, że był wzruszony i od razu postanowił opisać całą historię na swoim blogu. Czytelnicy stworzyli wydarzenie na facebooku: „Różowy plecak”, zebrali pieniądze i po miesiącu do Azmata trafiła wielka paczka kolorowych zabawek.

Z wizytą w Chinach

Ludzie ostrzegali, że Chinach nie ma czegoś takiego jak autostop – że nikt do za darmo nie zabierze. Determinacja i upór zwyciężyły, a kluczem do sukcesu okazał się list autostopowicza: „Dzień dobry, mam na imię Pasza, mam 23 lata i jestem z Polski. Podróżuję od miasta do miasta za darmo. Nie poszukuję pociągu, autobusu ani taksówki. Nie mam problemów, po prostu to lubię. Będę wdzięczny, jeżeli pokażesz mi wielką tradycję i kulturę Chin oraz to, jacy są wspaniali Chińczycy. Dziękuję.

Pierwszym punktem był Kashgar – stare miasto podzielone na dwie części – mieszkalną i handlową. Na ulicach Pakistańczycy, Afrykańczycy, Urgule i Chińczycy. Przemek opowiada o chińskim zwiedzaniu: Chińczycy ubierają rękawiczki, biorą parasole, a wszystko to po to, żeby się nie opalić. Biel skóry świadczy o statusie społecznym. Wszyscy Chińczycy robią zdjęcia: 50 zdjęć kwiatuszka, 100 zdjęć krzaczka, 100 zdjęć wazy.

– Latają z tymi aparatami jak wariaci. Ja, metr osiemdziesiąt pięć, walczę, żeby mi tymi parasolkami oka nie wydłubali.
Kolejny punkt opowieści Przemka to jedzenie w Chinach – prelegent bezpardonowo stwierdza, że Chińczycy jedzą jak świnie.

Normalny człowiek czując w rybie ość, wyciągnie ją widelcem i położy na talerzu. Kultura. A Chińczyk wyczuje ość, nie ważne, że ma jeszcze dużo ryby w buzi, rozszerzy nogi i splunie całą zawartością na ziemię.

Słuchając tego naszym oczom ukazuje się slajd przedstawiający zdjęcie z miejsca, gdzie jadł tylko jeden Chińczyk. Potem właściciel knajpy zmywa wszystko wodą z „węża” i wszyscy są zadowoleni.

Ósmy cud świata – Terakotowa Armia

7500 figur wykonanych z terakoty, które swoją wielkością, wyrazem twarzy i postawą ciała przypominają prawdziwych żołnierzy, spoczywa w grobowcu Quin Shi, na terenie prowincji Shaanxi. Armia stworzona, aby chronić pierwszego chińskiego cesarza i pomóc mu odzyskać władzę w życiu pozagrobowym. Słudzy cesarza wysłali gońców do każdego regionu Chin, żeby w każdym warsztacie stworzyli innego wojownika. Dzięki temu każda twarz jest indywidualna – każda przedstawia inne emocje. Figury do pasa są wypełnione, natomiast korpus i ręce są puste – dzięki temu figury się nie przewracają.

Tuż po tej wręcz mistycznej opowieści Przemek wtrąca dygresję o tym, jak to chińczycy oczyszczają swoje ciało ze złych duchów
Wyobraźcie sobie: stoicie na przejściu dla pieszych, a obok was Chinka – drobniutka, maleńka, metr pięćdziesiąt, włosy spięte, żakiecik. I ona nagle zaczyna charchać, czyli zbiera wszystkie gluty z nosa, ust, jeszcze sprawdza kontrolnie, czy wszystko zebrała i… ta Chinka splunie tak, że moi kumple z osiedla biliby jej brawo!

Biały człowiek

Biali zachwycają. Przemek opowiada o szeregu wydarzeń, kiedy np. szedł sobie ulicą a chiński samochód zwalniał, i można było dostrzec kilka zdziwionych twarzy, wgapiających się w białego turystę. Do restauracji wchodzi biały człowiek – wszyscy nagle przestają jeść i jawnie zwracają swoje oczy w kierunku nowoprzybyłego. Szczególnie, gdy ten – jak było w przypadku Przemka – nie umie jeść pałeczkami. W jednej z wykwintnych chińskich restauracji zrobiła się z tego sensacja – Chińczycy wstali i zaczęli się patrzeć. W końcu, gdy Przemkowi udało się wykonać trzy poprawne ruchy, wszyscy zgromadzeni zaczęli bić brawo.

W Chengdu - królestwie pand.
 
W Chengdu - królestwie pand.
fot. Przemek Skokowski

Przemek opowiada o innych historiach wskazujących na „kult białych”, z których część miała miejsce podczas wizyty w Chengdu. Miasto Chengdu słynie z trzech rzeczy: po pierwsze, jest tu hodowla pand, po drugie, najpiękniejsze kobiety w całych Chinach, a po trzecie, bardzo pikantne jedzenie.

W Chińczykach panuje takie przekonanie, że jeżeli biały coś wie, to wie to najlepiej. Jeżeli w danym miejscu jest biały, to znaczy, że jest to super miejsce.

Są liczne przykłady potwierdzające słowa Przemka: wpuszczanie białych ludzi na sam przód kolejki, sprzedawanie piwa po cenach hurtowych, 50% zniżki na obiad w restauracji i tak dalej. Przemek przyznaje, że ma zdjęcia Chińczyków, robiących mu zdjęcia.

W Chinach ludzie dają wam do potrzymania dzieci, a potem robią wam zdjęcia, żeby dziecko miało na pamiątkę.
Do chińskiego klubu wchodzi biały człowiek. Ochrona panikuje, wzywają właściciela, właściciel przychodzi…
…i macie lożę VIP oraz darmowy alkohol na całą noc.
Na stole trzy puste kieliszki, podchodzi barman i zaczyna wlewać do nich… piwo! Chińczycy piją piwo na shoty. A najmocniejsze piwo, jakie można kupić w Chinach, ma z reguły 2,5%...

Uśmiech w Birmie

Na swoim blogu Przemek wspomina ludzi mieszkających w Birmie, a przede wszystkim ich otwartość i szczerość:
– Jedziesz rowerem, to wszyscy się uśmiechają lub machają, dzieciaki podbiegają i zbijają piątki. Usiądziesz gdzieś na chwilę, to po minucie ktoś podejdzie i zapyta, czy może Ci jakoś pomóc.

Uśmiech w Birmie oprócz radości może budzić także lekką grozę – Przemek początkowo myślał, że mieszkańcy po prostu nie używają szczoteczek do zębów. Okazało się, że mieszkańcy żują betel, czyli liście pieprzu betelowgo z nasionami palmy i mlekiem wapiennym. Cała ta mieszanka jest bardzo parząca i sprawia, że dziąsła i zęby zabarwiają się na czerwono. liść betelu Dzisiaj czerwone plamy na ziemi wzbudzają ciekawość, a czasami też niesmak turystów, którzy nie mają pojęcia, że dawniej był traktowany jako oznaka dobrobytu, a dziś żuje się go głównie dla relaksu.

O przygodach Przemka Skokowskiego można by było opowiadać jeszcze dużo, dużo dlużej, jednak wystarczy wejść na bloga: autostopem-przez-zycie.pl, aby zapoznać się wieloma innymi historiami oraz z fotografiami, przedstawiającymi wyprawę autostopowicza.

Ostatnie dni podróży wiązały się z niewielkim zwątpieniem, i jak to określił Przemek – „dołem”, czego dowodem jest krótki film. Na koniec warto dodać, Przemek od razu zyskał sympatię wszystkich obecnych na spotkaniu Lublinian, o czym świadczyły późniejsze, już nieoficjalne okrzyki:
Przemek Skokowski, najlepszy autostop z Polski!


* Czcionka pochyła oznacza cytaty Przemka Skokowskiego oraz fragmenty jego wpisów na blogu.

[/align]

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Następna »

Komentarze (34)

  • 03.10.18, 17:32

    Komentarz usunięty

  • 03.10.18, 17:08

    Komentarz usunięty

  • 20.08.18, 03:33

    Komentarz usunięty

  • 14.04.17, 21:53

    Komentarz usunięty

  • 14.04.17, 21:51

    Komentarz usunięty

  • 28.05.15, 06:02

    Komentarz usunięty

  • 26.04.15, 18:16

    Komentarz usunięty

  • 22.04.15, 01:49

    Komentarz usunięty

  • roger vivier shoes (gość)

    roger vivier shoes (gość)

    15.04.15, 20:58

    Autostopem przez życie – o podróży do Indii opowiada Przemek Pasza Skokowski <a href="http://www.rogervivier-paris.com/roger-vivier-pumps-c-3.html" >roger vivier shoes</a>

    Zgłoś

  • 06.04.15, 22:32

    Komentarz usunięty

  • 06.04.15, 22:28

    Komentarz usunięty

  • 04.04.15, 21:43

    Komentarz usunięty

  • 01.02.15, 21:55

    Komentarz usunięty

  • 30.01.15, 22:20

    Komentarz usunięty

  • 25.01.15, 16:27

    Komentarz usunięty

  • 15.01.15, 21:00

    Komentarz usunięty

  • 15.01.15, 19:21

    Komentarz usunięty

  • 28.12.14, 11:51

    Komentarz usunięty

  • 29.11.14, 23:13

    Komentarz usunięty

  • 22.11.14, 19:03

    Komentarz usunięty


Zamknij

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 2455

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 2555

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 7460

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4155

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 4957

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 4489

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 4024

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 3364

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 2935

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 2805

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 2951

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 2461

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 10293

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 14832

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3309

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 16382

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze