Dziś jest 05.06.2020

Imieniny obchodzą Walter, Bonifacy, Dobromir, Dobrociech

Portal podróżniczy etraveler.pl

gwarancja udanych wakacji
Accredited Agent

Jeden dzień w Marrakeszu...

Autor: Ilona Kotlewska-Kowalska

Data publikacji: 03.02.2012 02:10

Liczba odwiedzin: 4005

Tagi: afryka, maroko, marrakesz, agadir, relacje, zadanie 1

Marrakesz przywitał nas przyjemnym chłodem o wschodzie słońca. To budzik Wojtka nie zorientował się, że zmienił kontynent. Nastawiony na 8:00 rano czasu europejskiego zerwał nas z łóżek o 6:00. Dwie godziny później byliśmy gotowi na podbój Afryki albo przynajmniej jej ponad milionowego kawałka. Poszukując śniadania, widzieliśmy jak miasto budzi się do życia...

Miasto pełne życia

To nie bąk, to tajin!
 
To nie bąk, to tajin!
fot. iStockphoto

Najlepsza pora do zwiedzania tak gwarnego i zatłoczonego miasta, jak Marrakesz to poranek. Jest to jedyna pora dnia, kiedy na wąskich uliczkach Medyny, czyli starego miasta Marrakeszu okolonego murami, można jeszcze zobaczyć jeżdżące samochody. Potem już tylko stojące. A jeszcze później marrakeskim kierowcom pozostaje wziąć samochód na plecy i go po prostu wynieść ponad tłumami handlarzy. Mieszkańcy przeciskają się skuterami przez zaułki pełne wystaw sklepowych i szperających po nich turystów.

Co zjeść?

Na śniadanie wybraliśmy lokal przy jednej z głównych ulic odchodzących od największego placu miasta – Dżemaa el-Fna. Zachęciła nas obecność tubylców, bo to przecież oni, lepiej niż my, ocenią walory tutejszej kuchni. Zamówiliśmy placek z kuskusu w trzech wersjach: z miodem, konfiturą oraz z serem. Konfitura i miód czynią kuskus bardzo słodkim, natomiast suchą konsystencję swoistego omletu najlepiej przełamuje biały ser. Ku naszemu zdziwieniu był to dobrze znany nam ser, którego opakowanie idealnie dostosowano do innej kultury, zastępując popularne w europejskich supermarketach logo arabskimi szlaczkami. Tak, kultura Starego Kontynentu jest już wszędzie.

Specjały i słodkości

Co do afrykańskich specjalności kulinarnych, zaskoczeniem dla wielbicieli kawy może być zarówno jej smak, jak i sposób przygotowania. Kawowa esencja jest wlewana do szklanki nieodtłuszczonego mleka wielbłądziego, które nadaje trunkowi słodki posmak. Dopiero dodatkowa porcja cukru upodabnia napój do naszej mocno słodzonej kawy.

Będąc w Marrakeszu nie można nie spróbować tamtejszej specjalności – różków gazeli. Jest to marcepanowy słodycz w kształcie półksiężyca. Pycha! Udało nam się znaleźć cukiernię wyspecjalizowaną w produkcji arabskich słodkości, gdzie kupiliśmy różki za bezcen. Wspomnienie wyśmienitego smaku towarzyszyło nam aż do lotniska, gdzie cena słynnych marokańskich pyszności skutecznie ochłodziła nasz zapał do zakupu kulinarnej pamiątki. Okazała się dziesięć razy wyższa.

Za murami...

Spacer poza mury Medyny rzuca światło na funkcjonowanie całego miasta. Zatłoczony, chaotyczny Marrakesz tętni życiem, a jego mieszkańcy trudnią się wszystkim, by zarobić choć dirhama. Niektórzy z nich sennie snują się we wnętrzach swoich małych sklepików lub w oczekiwaniu na klientów, najczęściej turystów, znudzeni siedzą obok wejścia złudnie przypominając element wystawy. Ożywają tylko wtedy, gdy chcą zachęcić do zakupu oraz w czasie negocjacji ceny. Warto próbować odchodzić od stoiska kilka razy, żeby uzyskać lepszą ofertę – sprzedawcy zrobią wiele, żeby dobić targu.

Na zakupy

Opisywane w przewodnikach suki, czyli wyspecjalizowane warsztaty rzemieślnicze są drogie i przereklamowane, pełne kiczowatych gadżetów. Zdarzają się też wyjątki. Perełki oferują tanio piękną ceramikę, tradycyjne instrumenty oraz słynne arabskie dywany.
Paniom z pewnością przypadną do gustu liczne zielarnie, herbaciarnie i perfumerie pełne naturalnych kosmetyków, barwników i przypraw. Często sprzedawane są kawałki drzewa sandałowego i cedrowego, które rozżarzone pełnią funkcję kadzidła. Niekiedy warto zaufać sprzedawcom, którzy lepiej niż my znają się na regionalnych produktach. Na przykład popularny minerał o działaniu antyperspiracyjnym można kupić również w Polsce, lecz jest dostępny tylko w aptekach w dużo wyższej cenie.

Jak jeść?

Zanim zwiedzanie, po zakupach pora na obiad. Wybraliśmy tradycyjny taijin w jednej z małych knajpek bez wyrazu. Tych wyrazistych na placu Dżemaa el-Fna nie polecam. Charyzmatyczni kelnerzy owszem dodają pikanterii, ale samo tradycyjne danie marokańskie zupełnie siebie nie przypomina. Dzielni PR-owcy robią jednak wszystko, co mogą, by przyciągnąć zagubionych klientów. Ot, choćby pan, który przedstawił nam się poprzedniego wieczora jako nie kto inny, tylko Robert Makłowicz! Wypowiadając jedno zdanie po polsku i zapraszając na kuskus, już miał nas w kieszeni. Obeszliśmy wszystkie stoiska, a potem i tak wróciliśmy do niego.

Zachłyśnięci pierwszym wieczorem w Marrakeszu przepłaciliśmy słono za arabskie pyszności. Później przekonaliśmy się, że poza placem można zjeść dużo więcej i taniej. Tym razem trafiliśmy świetnie – pyszny i tani taijin z baraniny i mieszanką ładnie pokrojonych warzyw, starannie ułożonych w stożek, podawany w tradycyjnym, ceramicznym naczyniu to doskonały obiad.

Tani nocleg

Najedzeni ucięliśmy sobie krótką sjestę na tarasie naszego hostelu. Większość arabskich domów buduje się na planie kwadratu z patio w środku. Nie mają one zewnętrznych okien dla zabezpieczenia przed włamaniami, ale za to prawie każdy ma na dachu taras. Niektóre hostele oferują tam tańszy nocleg na materacach. Warto zatem pytać lub samemu wybadać ostatnie piętro budynku.

Zwiedzanie

Rozpoczynając dzień wcześnie rano ma się dużo czasu na zakupy. W rzeczy samej, przechadzki klaustrofobicznie ciasnymi uliczkami Medyny w poszukiwaniu pamiątek są dużo przyjemniejsze przed południem niż później. W ten sposób nie tylko unikamy tłumu turystów. Przede wszystkim po południu, gdy skwar staje się nie do zniesienia, my chowamy się w przyjemnym chłodzie pałacowych lub muzealnych murów.

Dobra pora na zwiedzanie, to czas po sjeście – ok. 16:00, gdy zabytki zostają ponownie otwarte. Największy meczet w Marrakeszu, Kutubijja z jego monumentalnym minaretem robi wrażenie, ale wstęp niewiernym jest zabroniony. Obok niego znajduje się jednak pięknie zaaranżowany park Cyber Space. Można w nim za darmo skorzystać z Internetu w rozrzuconych nieregularnie punktach z ekranami dotykowymi. Ponoć, jak powiedział nam pewien tubylec, jest to jeden z czystszych parków w Marrakeszu. Zapewne pozostaje uporządkowany, ponieważ jest zamykany już o 17:00.

Zakamarki historii

Wszystkim ciekawskim historycznych zawiłości polecam Meczet Kazba. Stary, rozpadający się z zewnątrz budynek kryje w swoim wnętrzu dwunastowieczną tajemnicę. Magicznym, wąskim przejściem można dostać się na dziedziniec, gdzie znajdują się groby Saadytów. Piękne zdobienia ścian w królewskich komnatach grobowych dowodzą kunsztu arabskich, a może raczej andaluzyjskich artystów. Warto wiedzieć, że w fantazyjne ornamenty wpisane jest islamskie wyznanie wiary: „Nie ma Boga prócz Allaha, a Mahomet jest Jego prorokiem”. Ten napis ma stanowić część nieprzerwanej modlitwy do Boga i jest częścią dekoracji wszystkich budynków arabskich o przeznaczeniu religijnym.

Patrz w górę i pod nogi...

Przewodniki wymieniają na liście ciekawych zabytków Palais el-Badi – najsłynniejszy pałac Marrakeszu. Zdecydowanie warto się tam wybrać, jednak koniecznie patrzcie do góry! Drewniane sufity pokryte są fantastycznymi, kwietnymi detalami. Acha, no i nie właźcie do żadnej dziury w ziemi, choćby i wyglądała jak stara, nieczynna już fontanna. Aga i Wojtek usiedli sobie w jednej i pewnie odpoczywaliby tam długo, gdyby nie przewodnik grupy zwiedzających, który uświadomił nam, że bezcześcimy święty zbiornik do ablucji przed modlitwą...

Różowo mi!

Ogromne mury obronne Medyny ciągną się na długości 16 km, okalając stare miasto. Budowla jest imponująca, choć jej różowy kolor skutecznie zaprzecza wszelkim skojarzeniom z funkcjami obronnymi. Oficjalnie jest to barwa ochry, ale kto wie jaki kolor ma ochra?! Ano właśnie taki – brunatno-różowy. Zasadniczo wszystkie budynki w Marrakeszu mają taką barwę. Mówi się, że przy budowie wielkiego Meczetu Kutubijja rozlano tyle krwi, że zabarwiła ściany domów. Smutna historia, na szczęście nieprawdziwa. Mury i budynki mają taki kolor oczywiście ze względu na zastosowany budulec, tzw. pisé, czyli bloków z ubitej ziemi suszonych na słońcu.

Cyrk na kółkach

Pożegnaliśmy Marrakesz po południu, odjeżdżając autobusem w stronę Agadiru nad Oceanem Atlantyckim. Dla oszczędności czasu i pieniędzy wybraliśmy lokalną linię zamiast państwowej, komfortowej CMT. Nie wiem, czy mogę tę decyzję nazwać błędem, bo w końcu przecież dojechaliśmy na miejsce. Zafundowaliśmy sobie jednak niemałą przygodę. Przygodę? Co ja mówię! Ta podróż to był istny cyrk! Autokar około godziny próbował wyjechać z parkingu, co rusz podjeżdżał kilka metrów i cofał. Powód? Setka innych autokarów dookoła i wszystkie pchały się do jedynej bramy parkingu. Gdy już udało nam się przez ową ciasną bramę przejechać, kolejną godzinę kierowca dosłownie zbierał pasażerów po drodze. Handlarze z pobliskiego targu walili w okna, by w ostatniej chwili dorzucić swoje pakunki. Z kolei na stacji benzynowej przekonałam się, że do luku bagażowego może zmieścić się nawet skuter!

Trzeba się targować!

Wyprawa tańszą linią może sporo kosztować, gdy asystenci kierowcy, próbują wyłudzić dodatkową opłatę za każdą sztukę przewożonego bagażu. Trzeba się ostro targować! Kim są tajemniczy pomocnicy? To zwykle znajomi kierowcy, który ma stałą pracę i pomaga zarobić biedniejszym kolegom. Ci panoszą się wśród pasażerów w autobusie, wyłudzając coraz to bardziej wymyślne opłaty i stawki. Znajomość francuskiego jest w takiej sytuacji niezbędna. Panowie bagażowi łatwo nie odpuszczą, ale twarde negocjacje uchronią nas przed utratą pieniędzy.

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Twój komentarz

Infolinia(22) 487 55 85

Pn.-Pt. 8-19;So-Nd. 9-19

Wyprawy pod patronatem Etraveler.pl

  • Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Równoleżnik Zero 2015 – Wrocławski Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza

    Autor: Źródło: materiały promocyjne

    Data publikacji: 25.03.2015 09:20

    Liczba odwiedzin: 3242

    Festiwal Podróżniczy im. Olgierda Budrewicza Równoleżnik Zero, który odbędzie się w dniach 9-11 kwietnia 2015 r. w Mediatece (Pl. Teatralny 5) i Bibliotece Turystycznej (ul.Szewska 78) to wydarzenie skierowane do osób pragnących poczuć klimat podróżowania oraz wspaniała okazja do spotkania z podróżnikami i autorami książek. Tegoroczna edycja będzie poświęcona krajom Ameryki Północnej i Środkowej. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Spotkanie z podróżnikiem: „Chcieć to móc” – Paweł Kilen w pięć lat po świecie

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 02.03.2015 10:11

    Liczba odwiedzin: 3245

    Pięcioletnia podróż Pawła Kilena w poszukiwaniu przygody i spełnienia marzeń. Z lekkim zarysem planu i z bardzo małym budżetem. Udowadnia wszystkim, a przede wszystkim sobie, że powiedzenie „Chcieć, to móc” nie jest fikcją. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • WyCHILEoutowana

    WyCHILEoutowana

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.09.2014 12:38

    Liczba odwiedzin: 8899

    „Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins”. Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka południowa, chile, patagonia

  • Czas na debiut – Strefa Darien

    Czas na debiut – Strefa Darien

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 25.09.2014 10:24

    Liczba odwiedzin: 4874

    Książka Michała Zielińskiego to osobisty zapis wrażeń z wyprawy do jednego z najmniej uczęszczanych rejonów świata – południowoamerykańskiej selvy, czyli dżungli. »

    Tagi: patronat medialny

  • Kurs na Indonezję

    Kurs na Indonezję

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 19.09.2014 09:47

    Liczba odwiedzin: 5734

    Karolina i Bartek, para młodych inżynierów z Krakowa i autorów bloga Kurs na Wschód, wkrótce rusza w kolejną podróż. Tym razem zamierzają odwiedzić Indonezję, przyjmując za cel nie tylko relaks pod palmami, ale także zebranie sporej ilości materiału reporterskiego, który ma czytelnikom ich bloga pokazać azjatycki kraj od podszewki. Karolina i Bartek obierają kurs na Indonezję! »

    Tagi: patronat medialny, azja, indonezja

  • 8000 km Across Canada

    8000 km Across Canada

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 01.08.2014 16:09

    Liczba odwiedzin: 5393

    Czy można pokonać pieszo dystans 8000 km w ciągu 8 miesięcy, samotnie, bez większego wsparcia z zewnątrz, mierząc się z różnorodnymi warunkami klimatycznymi oraz terenowymi? Można, trzeba mieć tylko jasno określony cel. A taki z pewnością przyświeca Jakubowi Mudzie, który wraz z początkiem stycznia 2015 roku wybiera się w pieszą wyprawę 8000 km Across Canada, od wybrzeża Pacyfiku aż po Atlantyk. »

    Tagi: patronat medialny, ameryka północna, kanada

  • 850 km, by znaleźć dom

    850 km, by znaleźć dom

    Autor: Anna Kaca

    Data publikacji: 16.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 5172

    W tegoroczne wakacje razem z moim czworonogiem pokonam pieszo 800 km, promując adopcje psów aktywnych. Od Karkonoszy po Bieszczady będę prezentować ludziom dwa bardzo aktywne psy, które od wielu lat nie potrafią znaleźć domu. Pokaże również, że wakacje można spędzać ze swoim czworonogiem w fajny dla obu stron sposób. »

    Tagi: patronat medialny

  • Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Archeolodzy (znowu) w podróży – czyli autostop w Skandynawii tropami wikingów

    Autor: Archeolodzy w podróży

    Data publikacji: 11.07.2014 12:45

    Liczba odwiedzin: 4043

    Minął ponad rok, odkąd grupa archeologów i jeden grafik zdecydowali się na podróż swojego życia, odwiesiła na jakiś czas pracę i studia i wyruszyła do Rosji. Teraz, projekt „Archeolodzy w Podróży” odżywa – w nieco zmienionym składzie (więcej info tutaj: http://archeolodzywpodrozy.blogspot.com/p/o-nas.html) ruszamy tym razem na północ! »

    Tagi: europa, norwegia, skandynawia, patronat medialny

  • Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Z uśmiechem na (Bliski) Wschód

    Autor: Tomasz Korgol

    Data publikacji: 01.07.2014 11:07

    Liczba odwiedzin: 3907

    Celem mojej najbliższej wyprawy jest Nepal. Trasa wiedzie z Wrocławia przez Węgry, Bułgarię, Rumunię, Turcję, Gruzję, Armenię, Irak (Kurdystan), Iran, Pakistan, Indie, Nepal. Łącznie 15 tysięcy kilometrów, samotnie, autostopem. Wyprawa jest częścią projektu pod nazwą ,,Z uśmiechem na (Bliski) Wschód”. »

    Tagi: patronat medialny, azja, indie, nepal

  • Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Podróżować to żyć – podsumowanie I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 30.05.2014 11:39

    Liczba odwiedzin: 3546

    W trakcie minionego I Festiwalu Podróżniczego Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej, któremu patronował między innymi portal Etraveler.pl, słuchacze mieli okazję nie tylko przenieść się w odległe i niezwykle różnorodne części świata, ale i dostali spory zastrzyk inspiracji, po którym na pewno niełatwo będzie wysiedzieć w domu. »

    Tagi: europa, polska, patronat medialny

  • Gobi Expedition 2014

    Gobi Expedition 2014

    Autor: Łukasz Kraka-Ćwikliński

    Data publikacji: 26.05.2014 16:34

    Liczba odwiedzin: 3673

    Wyprawa przez drugą co do wielkości pustynię na świecie zbliża się wielkimi krokami. Do jej rozpoczęcia zostały niespełna dwa miesiące, co sprawia, że jest to dobry moment, by przypomnieć zainteresowanym, na czym polega jej wyjątkowość. »

    Tagi: azja, mongolia, gobi, patronat medialny

  • Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Festiwal Podróżniczy u Przyrodników

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 26.05.2014 15:10

    Liczba odwiedzin: 3020

    Już w najbliższy piątek (30.05.) rusza w Lublinie Festiwal Podróżniczy u Przyrodników. W programie znalazły się slajdowiska z całego świata: Kolumbia, Antarktyda, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Chorwacja) oraz z Polski (Opolszczyzna i Białowieski Park Narodowy). Ideą Festiwalu jest ukazanie piękna i bogactwa przyrody w skrajnie różnych rejonach świata. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • Bałkany Trip 2014

    Bałkany Trip 2014

    Autor: BusTrip into the Wild

    Data publikacji: 12.05.2014 09:20

    Liczba odwiedzin: 14703

    Jak opisać w kilku słowach projekt BusTrip Into The Wild? 26-letni volkswagen T3, siedmioro podróżników i 12 krajów, które chcemy odwiedzić w trzy tygodnie, jak najmniejszym kosztem. »

    Tagi: patronat medialny, europa

  • I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy Klubu Szalonego Podróżnika w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 28.04.2014 10:02

    Liczba odwiedzin: 23090

    Już 23 i 24 maja rusza w Środzie Wielkopolskiej pierwszy Festiwal Podróżniczy organizowany przez Klub Szalonego Podróżnika. Dwa dni festiwalowe będą składać się z prezentacji prelegentów o „Statuetkę Klubu Szalonego Podróżnika” za najlepszą prezentację podróżniczą, prezentacji filmów oraz relacji podróżniczych zaproszonych gości specjalnych. Poza tym na każdego z uczestników czekają liczne konkursy i atrakcje festiwalowe. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • 4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    4 Żywioły – podróż autostopem dookoła Islandii

    Autor: Joanna Maślankowska i Adam Wnuk

    Data publikacji: 15.04.2014 11:35

    Liczba odwiedzin: 3944

    1 miesiąc, 2 autostopowiczów i 4 żywioły do pokonania. Podczas miesięcznej wyprawy zasmakujemy dań gotowanych w rozgrzanej ziemi, wykąpiemy się w najwspanialszych wodospadach Europy, staniemy na skraju dwóch ogromnych płyt tektonicznych jednocześnie i (mam nadzieję) nie zostaniemy porwani razem z namiotem przez niezwykle silne wiatry. Wszystko to z dobytkiem na plecach i wyciągniętym w górę kciukiem. »

    Tagi: patronat medialny, europa, islandia

  • I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    I Festiwal Podróżniczy w Środzie Wielkopolskiej

    Autor: Etraveler.pl

    Data publikacji: 21.03.2014 14:44

    Liczba odwiedzin: 33097

    24 maja 2014 r. w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej w ramach Średzkich Sejmików Kultury 2014 odbędzie się I Festiwal Podróżniczy zorganizowany przez poznański Klub Szalonego Podróżnika. W ramach Festiwalu przewidziane są przede wszystkim prelekcje podróżnicze, slajdowiska, dyskusje i spotkania z podróżnikami. Prelegenci przedstawią swoje dotychczasowe podróże po różnych regionach świata i opowiedzą związane z nimi historie, przygody i wrażenia. »

    Tagi: spotkania i imprezy podróżnicze, patronat medialny

  • « Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Następna »

Spotkania i imprezy podróżnicze